Reklama

Niedziela w Warszawie

Z pasją i przekonaniem

Miłość do małej Ojczyzny często owocuje zaangażowaniem na rzecz najbliższej, choćby sąsiedzkiej społeczności. Jednak czasem rozrasta się w inicjatywy przechodzące najśmielsze oczekiwania organizatorów. Wiedzą coś o tym mieszkańcy Siekierek.

Niedziela warszawska 45/2021, str. IV

[ TEMATY ]

patriotyzm

wolontariat

Archiwum Fundacji

Zespołowość to podstawa działań „Bo warto”

Zespołowość to podstawa działań „Bo warto”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozmawiamy w przytulnym lokalu przy Batalionu AK „Bałtyk” 7 na Siekierkach. Jest kawa i ciasto. Ktoś zagląda i pyta o nowy numer Gazety Siekierkowskiej. Niczym zaskakującym nie jest tu także widok wolontariuszy: 70-latka rozmawiającego jak z kolegą z 14-latkiem.

Wszystko zaczęło się od Parafiady, zainicjowanej w parafii NMP Królowej Wyznawców przez śp. o. Józefa Jońca, pijara, w organizację którą zaangażowana była Renata Wardecka, dziś prezes Fundacji „Bo Warto”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Działać, „by być”

Za miesiąc fundacja świętować będzie 10-lecie istnienia. Wszystkie jej działania ukierunkowane są na człowieka.

– Wraz z radą fundacji i wolontariuszami jesteśmy przekonani, że nie można się poddać i zrezygnować z tego, co zawsze było ważne. Że nie wolno przestać wierzyć! Że warto działać, pracować, poświęcać się, pomagać – „by być” – zaznacza pani Renata.

Fundacja prowadzona jest pod hasłem: Działamy z pasją i przekonaniem. A pasja pogania, o czym przekonuje liczba podejmowanych tu inicjatyw. Bo o tym, co robią, można by napisać kilka książek.

Reklama

Na stronie internetowej w zakładce „Co robimy” rozwija się długa lista propozycji i relacji z podejmowanych inicjatyw: projektów, konkursów, turniejów. A także warsztatów o charakterze edukacyjnym, patriotycznym, kulturalnym czy sportowym, żeby wspomnieć choćby: Święta Słowa Stefana Kardynała Wyszyńskiego, wyjątkowy konkurs: Anioł na… stwarzający uczniom z niepełnosprawnością intelektualną możliwości zaprezentowania talentów i uzdolnień artystycznych. Czy też październikowy, X Memoriał o. Józefa Jońca SP – Turniej w Piłce Nożnej, który spotkał się z życzliwym przyjęciem młodych piłkarzy i piłkarek.

– To jest wielki sweterek dziergany przez 10 lat, ale trzeba było przerobić dokładnie każde oczko – podkreśla prezes.

Bez nudy

Korzystający z bogatej oferty zajęć proponowanych przez fundację podkreślają, że budują one osiedlowe poczucie wspólnoty mieszkańców Siekierek.

– Fundacja wyciąga z domu ludzi samotnych i integruje ich. Daje poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że zawsze jest ktoś, kto pomoże – podkreśla pani Marta, mama Małgosi i Marcina, która docenia także wpływ fundacji na rozwój intelektualny, ruchowy i społeczny dzieci.

– „Dziękuję, że się nie nudzę” – powiedziała moja córka. Ale jest coś jeszcze, „Bo warto” uczy nas odpowiedzialności za los innych, uświadamia nam, jak wiele ludzkich historii, często dramatów, rozgrywa się tuz obok nas – podkreśla pani Marta.

Szczególnym zainteresowaniem najmłodszych cieszy się prowadzona przez fundację „Mała Akademia Siekierkowska”. Wie coś o tym pani Monika, mama jednej z jej uczestniczek. – Córka zawsze wychodzi zadowolona, bo nauczyła się czegoś nowego i mile spędziła czas. Zajęcia, warsztaty, konkursy organizowane są na najwyższym poziomie, wszystko dopięte na ostatni guzik – podkreśla młoda mama.

2021-11-03 07:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska różnych życiorysów

Niedziela lubelska 45/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

Polska

patriotyzm

Polska

Ks. Mieczysław Puzewicz

Siedmioletni Stasio o ciemnym kolorze skóry deklamuje poprawną polszczyzną, że jest Polakiem małym, że jego znakiem jest orzeł biały, i że mieszka między swemi w polskiej ziemi. Staś ma polską mamę, tatę z Senegalu; chodzi do szkoły w Lublinie i identyfikuje się z treścią katechizmu polskiego dziecka, wydanego ponad sto lat temu. W klasie razem z koleżankami i kolegami łamie sobie język na „Szczebrzeszynie”.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję