Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył pochodzący z Dąbrowy Górniczej administrator apostolski w Uzbekistanie bp Jerzy Maculewicz. Tegoroczne pielgrzymowanie odbyło się w innym terminie niż dotychczas i było dziękczynieniem za dar beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej.
Eucharystię poprzedziła konferencja duchowa, wygłoszona przez o. Pawła Soleckiego, franciszkanina konwentualnego. – Jakże aktualna jest dziś myśl Prymasa Tysiąclecia, choć słyszymy ją obecnie w nowym kontekście społecznym i politycznym. Ciągle potrzeba odbudowywania w człowieku Bożego obrazu; takiego wewnętrznego oczyszczenia i porządkowania tego, co w nas samych i w naszym narodzie. Potrzeba powrotu do ideału prawa Dziesięciu Przykazań i do nauczania Pana Jezusa – podkreślał o. Solecki.
Biskup Jerzy Maculewicz powiedział w homilii: – Zgromadziliście się dziś w tej świątyni. I tak sobie myślę, że podobnie jak Bóg mówił dziś w pierwszym czytaniu, że będzie „murem obronnym dla Jerozolimy”, tak wasze modlitwy różańcowe powinny być takim „murem obronnym” dla wszystkich ludzi. Różaniec niech otacza nasze wspólnoty, nasz naród i cały Kościół. To wy powinniście być tymi, którzy bronią Kościoła swoją modlitwą, wiernością i przykładem – zachęcał w homilii bp Jerzy Maculewicz.
Ciekawą historię opowiedział na zakończenie Eucharystii kustosz sanktuarium, ks. kan. Andrzej Stasiak. Dziękując wszystkim za przybycie przypomniał, że bp Jerzy Maculewicz, jeszcze jako ministrant w 1968 r. brał udział w koronacji łaskami słynącej figury Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, której dokonali prymas Stefan Wyszyński i metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. – Cieszy fakt, że po długiej przerwie spowodowanej pandemią tak wiele wspólnot Żywego Różańca przybyło do tronu Najświętszej Maryi Panny Królowej Anielskiej z różnych stron diecezji, m.in. z Sosnowca, Będzina czy Olkusza – mówi ks. Stasiak. Po Mszy św. zebrani w bazylice pielgrzymi odmówili przed Najświętszym Sakramentem część radosną Różańca w intencji Kościoła, diecezji sosnowieckiej, wspólnot Żywego Różańca i ofiarowanych intencji.
– Różaniec nie jest modlitwą tylko osób starszych. To jest modlitwa pełna nadziei, modlitwa przemiany serca. To jest modlitwa na dzisiejszy czas. Święty Jan Paweł II mówił, że Różaniec to skuteczna broń przeciwko herezjom, wojnom i piekłu. Nie możemy wypuścić z naszych rąk różańca. Modlitwa różańcowa jest naszą najlepszą obroną przed złem oraz radością napełniającą serca – powiedziała zelatorka z Dąbrowy Górniczej, Zofia Fatyga.
Procesja z figurą Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej dróżkami różańcowymi
- Przyszło nam żyć w takim czasie, kiedy różaniec i modlitwa różańcowa staje się widzialnym znakiem walki o Kościół – mówił biskup świdnicki, w Bardzie Śląskim, diecezjalnej pielgrzymki wspólnot Róż Żywego Różańca.
W Bardzie Śląskim, 7 października br. miała miejsce szczególna pielgrzymka. W tym miejscu, które tchnie świętością, setki pątników, po raz dziesiąty, zgromadziło się, aby uczestniczyć w diecezjalnej pielgrzymce wspólnot Róż Żywego Różańca. Sanktuarium Strażniczki Wiary Świętej, które od wieków jest ostoją chrześcijaństwa na naszych terenach, w drugą sobotę października stało się terenem modlitewnej bitwy, prowadzonej w intencji całego Kościoła.
Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.