Reklama

Głos z Torunia

Odnaleźć źródło

Za liceum Ojców Franciszkanów w Toruniu płynie strumyk, drzewa dają miły cień, a na sporych rozmiarów łące można rozłożyć dwa duże namioty. W tak pięknym miejscu odbył się dzień skupienia z franciszkaninem o. Józefem Witko.

Niedziela toruńska 36/2021, str. IV

[ TEMATY ]

dzień skupienia

franciszkanie

Renata Czerwińska

Wspólne uwielbienie zmienia serca

Wspólne uwielbienie zmienia serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie 21 sierpnia zorganizowała wspólnota Posłanie wraz z gościnną parafią św. Piotra i Pawła na Podgórzu.

Jestem z tobą

Słowami przewodnimi były słowa z Psalmu 46: „Zatrzymajcie się, i we Mnie uznajcie Boga wzniosłego wśród narodów, wzniosłego na ziemi!” (Ps 46,11). Cały ów psalm przypomina o tym, by w Stwórcy znaleźć źródło siły. – Nasza przyszłość jest w rękach Boga – przypomniał rekolekcjonista – Bóg mówi: „Nie bój się, nie lękaj się, cały czas jestem z tobą”. Warto spojrzeć na przypowieść o budowaniu domu. Zarówno tego, kto budował na piasku, jak i tego, który wznosił budowlę na skale, spotkała burza. W życiu nie ominą nas złe rzeczy, trudne sytuacje. Wpatrując się w Boga, zachowamy pokój serca, wewnętrzną wolność, nie damy się sparaliżować lękowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Franciszkanin w konferencjach przywołał zarówno historię wejścia Izraela do Ziemi Obiecanej, króla Ezechiasza oblężonego przez wrogie wojska, jak i perykopę ewangeliczną o burzy na morzu. Zaznaczył, że także nasi przodkowie przeżywali dramatyczne chwile. Jednak „dla człowieka wiary nie ma sytuacji bez wyjścia”.

Szkoła wdzięczności

Reklama

Trudem w naszym życiu może być budowanie więzi. Choć „relacja z Bogiem daje nam szczęście i to przekłada się na relacje z drugim człowiekiem”, istnieje też sytuacja odwrotna. Grzech – nasz lub drugiej osoby – rani nas i oddziela. Potrzebny jest tutaj sakrament pokuty i pojednania, ale i spojrzenie z Bożej perspektywy. Takiego patrzenia uczy nas Maryja, wsłuchana w Boże pragnienia, rezygnująca z własnej woli, by On mógł działać. Mimo że nie miała łatwego życia, nie słyszymy jej narzekającej na kogokolwiek. Niewiasta z Nazaretu pokazuje nam, że „każda sytuacja, w której się znajdujemy, jest momentem, by oddać Bogu chwałę”. Co więcej, „jeżeli w trudnej sytuacji wielbimy Boga, to pełnimy Jego wolę, a uwielbienie… zmienia sytuację”. Jak? Zmieniając nasze serca. – Podczas rekolekcji denerwowało mnie zachowanie pewnej osoby – opowiadała Kasia – ale kiedy za radą o. Witko, zaczęłam uwielbiać Boga za nią, zrozumiałam, z czego to wynika. Odpuściłam i przyszło przebaczenie.

Rekolekcjonista dodał: – Uwielbienie Boga w trudnych sytuacjach to nie magia. Nie możemy patrzeć na Boga interesownie, a raczej uświadomić sobie, że wszystko, co mam, jest Jego darem, że za każdy dar trzeba wyrazić Mu wdzięczność.

Wspólnota wiary

Epidemia wstrzymała spotkania wielu wspólnot. Jedni po krótkim czasie zaczęli spotykać się on-line, a kiedy obostrzenia zelżały, cieszyli się, że ich wspólnota działa przy dużym kościele, w którym swobodnie można zebrać się na modlitwie. Inni – niestety – do tej pory mają przedłużone wakacje. – Tym bardziej cieszę się, że mogłam posłuchać tych treści – mówiła Teresa, a młode małżeństwo z dwójką dzieci dodało, że chce się zaangażować w życie konkretnej wspólnoty.

Rekolekcje są zawsze okazją do spotkania osób z różnych grup i miast. W przerwach między kolejnymi punktami programu jedni wędrowali do pobliskiego kościoła na adorację, inni zasiadali z kubkiem ciepłej kawy nad strumykiem płynącym za szkołą, a dzieci z Bydgoszczy czy Chełmna swobodnie oblegały rowery świeżo poznanych cioć i wujków z franciszkańskiej parafii czy pobliskich Stawek. Warto razem z siostrami i braćmi w Panu zatrzymać się przy Bogu.

2021-08-31 12:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość za miłość

Niedziela Ogólnopolska 48/2015, str. 22-23

[ TEMATY ]

męczennicy

franciszkanie

Krzysztof Tadej

Polska flaga powiewająca nad Pariacoto, miejscem pracy i męczeństwa polskich franciszkanów

Polska flaga powiewająca nad Pariacoto, miejscem
pracy i męczeństwa polskich franciszkanów
Śmierć poniesiona za wierność Chrystusowi to odpłacenie miłością za Jego miłość. Tak ofiarę życia dwóch młodych polskich misjonarzy w Peru – o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, poniesioną 24 lata temu, komentuje ich współbrat, franciszkanin konwentualny o. Jan Maria Szewek. Czyni to w finale poświęconego im filmu dokumentalnego, który będzie można obejrzeć w TVP 1 w przeddzień ich beatyfikacji – 4 grudnia br. Mimowiednie też wyjaśnia wieloznaczny tytuł tego obrazu autorstwa Krzysztofa Tadeja: „Życia nie można zmarnować”. Zdanie to bowiem jest nie tyle ogólnym wezwaniem do sensownego spożytkowania wielkiego daru własnego życia, ile stwierdzeniem, że męczeńska z niego ofiara, złożona w imię wiary chrześcijańskiej, nie może być utożsamiana z jego zmarnowaniem i utratą. Przeciwnie – jest równoznaczna z potwierdzonym ewangelicznie rzeczywistym zyskaniem życia w wymiarze wiecznym. Ludzka odpowiedź Chrystusowi niezłomną wiernością, nawet za cenę własnego życia, to odpowiedź najbliższa niedościgłemu wzorcowi, jaki On pozostawił: umiłowania każdego i wszystkich „do końca..., aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej”. W dzisiejszym świecie świadectw męczeńskiej wierności Jezusowi jest wiele, gdyż chrześcijanie stanowią najbardziej prześladowane, a w niektórych krajach wprost eksterminowane grupy wyznaniowe. Ale tylko niektóre z tych dramatycznych i tragicznych świadectw nie są anonimowe. Jeśli jednak taki przypadek się zdarzył, a przy tym dotyczy naszych rodaków, trzeba koniecznie z nim się bliżej zapoznać. Film o polskich misjonarzach zamordowanych w peruwiańskich Andach w 1991 r. przez terrorystów z komunistycznej organizacji Świetlisty Szlak stwarza po temu wyjątkowo dogodną okazję. Scenarzysta, a zarazem reżyser tego dokumentu miał niełatwe zadanie. Opowieść o męczeństwie na drugiej półkuli dwóch zakonnych kapłanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka musiał połączyć z przedstawieniem mało u nas dotychczas znanej ich biografii. Zarówno z wcześniejszego okresu życia w rodzinnym kraju, jak i misyjnej działalności, prowadzonej w ogromnej, liczącej ponad 70 wsi rozłożonych na niebotycznych wyżynach, parafii Pariacoto. Trudno w takiej sytuacji odpowiednio wyważyć proporcje elementów składowych filmu, połączyć egzotykę ze swojskością, zachować płynność narracji oraz znaleźć w jej toku właściwe miejsce dla kulminacji dramaturgicznej. Trzeba wszakże powiedzieć, że Krzysztof Tadej wyszedł z tych kłopotów obronną ręką. Mimo dość obszernego zarysowania życiorysów obu bohaterów uniknął powstania dwóch czy nawet trzech różnych filmów w jednym. Jego dokument, przekazujący odbiorcom wiele ciekawych informacji historycznych i współczesnych, skupia zarazem uwagę na sprawie zasadniczej: męczeńskiej śmierci polskich misjonarzy i jej owocach, a przy tym niejednokrotnie prawdziwie wzrusza, zaś w kluczowej, dyskretnie inscenizowanej sekwencji porwania zakonników przez lewackich terrorystów – trzyma widza w napięciu. Opowieść o dzieciństwie i wczesnej młodości przyszłych misjonarzy, wywodzących się z ubogich i pobożnych rodzin wiejskich, jest oparta na wspomnieniach ich najbliższych i bliskich: rodzeństwa, kolegów, przełożonych, a ilustrowana jest wieloma pamiątkowymi zdjęciami i amatorskim nagraniem z uroczystości składania przez nich ślubów zakonnych. Zdjęcia te dokumentują m.in. chłopięcą i młodzieńczą radość życia, co stwarza wymownie kontrastowe tło dla późniejszej, martyrologicznej strony tego filmu. Odtworzenie peruwiańskiego rozdziału krótkiego i zakończonego tragicznie życia franciszkańskich misjonarzy zyskuje na wiarygodności i dramatyzmie przez zacytowanie fragmentów z listu o. Michała Tomaszka do rodziny, które sygnalizowały ogrom duszpasterskiego trudu wysłańców z Polski w skrajnie spauperyzowanym i zdemoralizowanym środowisku południowoamerykańskich tubylców. Rekonstrukcja ta ma też, pośród innych, zupełnie wyjątkowego świadka, jakim jest miejscowa siostra zakonna Berta Hernández, porwana przed laty wraz z polskimi misjonarzami przez komunistycznych terrorystów, ale po drodze wyrzucona z auta jadącego na miejsce egzekucji. Szczególny ciężar gatunkowy mają w tym filmie także wspomnienia byłego ordynariusza diecezji Chimbote, do której należy parafia Pariacoto, bp. Luisa Bambaréna Gastelumendi, który dwukrotnie uszedł cało z organizowanych na niego zamachów. Jego rzeczowa relacja o odwiedzeniu niegdyś aresztowanego, skazanego i osadzonego w więzieniu przywódcy Świetlistego Szlaku Abimaela Guzmána robi duże wrażenie. Podczas tej rozmowy z biskupem potwierdził on bowiem antyreligijny motyw działania zabójców polskich misjonarzy, a przy tym zdobył się na pokajanie za zbrodnie popełnione przez kierowaną przez siebie organizację. Wszystkie wypowiedzi świadków życia i męczeństwa polskich misjonarzy przyćmiewa jednak prostotą i ascetycznym wyrazem prawdziwie chrześcijańskiego miłosierdzia krótkie zwierzenie stroniącej dotychczas od wywiadów bolejącej matki Franciszki Strzałkowskiej, która już dawno przebaczyła okrutnym mordercom swojego syna. W swej łagodnej zgodzie na współdźwiganie Chrystusowego krzyża przypomina ona w tym momencie matkę bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Niewątpliwą zaletą tej filmowej opowieści o drodze do męczeństwa dwóch polskich misjonarzy jest przekroczenie przez reżysera granicy ich doczesnego życia i misjonarskiej pracy i dokumentowanie kamerą dalszych duszpasterskich owoców heroicznej śmierci. Odnosi się to nie tylko do wielu mieszkańców dwutysięcznego obecnie miasteczka Pariacoto, ale też do jednego ze współbraci wkrótce błogosławionych – o. Dariusza Mazurka, pracującego obecnie wśród Polaków w Limie. Zawdzięcza on bowiem swe zakonne i misjonarskie powołanie przykładowi w pełni ewangelicznej, mężnej postawy o. Michała i o. Zbigniewa, o której dowiedział się przed laty. I w przepięknym andyjskim pejzażu, który jest niewątpliwą atrakcją wizualną wielu partii omawianego filmu, mówi o tym z głębokim przekonaniem, puentując w ten sposób mocnym akcentem oddanego Bogu i ludziom życia ekranowy dokument o męczeńskiej śmierci za wiarę.
CZYTAJ DALEJ

"Bezprecedensowa" inicjatywa Melanii Trump. Wśród zaproszonych Marta Nawrocka

2026-03-25 07:24

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

Alicja Stefaniuk KPRP

Marta Nawrocka w Departamencie Stanu USA

Marta Nawrocka w Departamencie Stanu USA

Pierwsza dama USA Melania Trump otworzyła we wtorek w Waszyngtonie dwudniowy szczyt międzynarodowej koalicji Kształtujemy Razem Przyszłość, poświęcony edukacji z użyciem sztucznej inteligencji. Wśród uczestników są małżonkowie przywódców z 48 krajów, w tym pierwsza dama RP Marta Nawrocka.

CZYTAJ DALEJ

Rocznica diecezji toruńskiej

2026-03-25 21:52

Renata Czerwińska.

W toruńskiej katedrze miały dziś miejsce uroczystości związane z 34. rocznicą powstania diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję