Reklama

Głos z Torunia

Bądź naturalna

Wiele osób słuchało we wtorki audycji dla Małżonków i rodziców w Radiu Maryja w opracowaniu Elżbiety i Lecha Polakiewiczów. Spytałam ją kiedyś: – Jaką ważną myśl dała ci twoja mama? Odpowiedź była prosta: – Bądź naturalna.

Niedziela toruńska 31/2021, str. III

[ TEMATY ]

prezentacja

Archiwum rodziny Polakiewiczów

Elżbieta Polakiewicz – zawsze uśmiechnięta, delikatna, życzliwa dla innych

Elżbieta Polakiewicz – zawsze uśmiechnięta, delikatna, życzliwa dla innych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta właśnie myśl, którą przekazała mi Elżbieta, wybrzmiewała w mojej świadomości przez długie lata. Taka też była. Radziła sobie w wielu trudnych sytuacjach mimo swojej ułomności, z której nie robiła problemu. Była bardzo pracowita. Zawsze uśmiechnięta, delikatna i życzliwa dla innych. Szanowała drugiego człowieka z jego wolnymi wyborami. Miała swój Eden: były to sztuki piękne, szczególnie malarstwo. Kierunek ten ukończyła na UMK w Toruniu. Z Leszkiem dochowali się trójki dzieci i piątki wnucząt. To był jej drugi, do końca życia, Eden. Modliła się często do Matki Bożej Pocieszycielki Lelowskiej, otoczonej kultem od 1357 r. Rozważanie i rozwinięcie tej myśli – „bądź naturalna” – poświęcam więc śp. Elżbiecie, bo 7 sierpnia mija piąta rocznica jej śmierci.

Do utraty tchu

Często, gdy porównujemy się z innymi osobami z naszego otoczenia, w wielu sferach: działaniach, urodzie, poziomie wiedzy, inteligencji itp. powstaje czasem uczucie niedowartościowania. W takiej sytuacji rodzą się kompleksy, lęk, wstyd czy po prostu niepokój. Powoduje to niechęć do działania, bo tłumaczymy sobie, że stanu lepszego nie osiągniemy lub budzi się wręcz wzmożone działanie „do utraty tchu” w stylu: ja jemu czy jej pokażę, że też daną rzecz osiągnę, że potrafię, a nawet prześcignę. Stąd nerwice i wszelkiego rodzaju stany apatii lub wzmożone działania w imię byle jakiej wolności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mój ogród Eden

Reklama

Aby wyrugować kompleksy, wystarczy się zastanowić, na czym polega moja wartość i jakie działanie będzie zgodne z moją naturą. Jestem człowiekiem zaopatrzonym przez Boga w talenty do działania w moim ogrodzie Eden, w którym mam pracować – uprawiać go i doglądać. Doglądać, jak mówi Księga Rodzaju i współczesny nakaz św. Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. „Od siebie”, czyli wśród ofert, które stwarza moja sytuacja życiowa, jestem wolna w wyborze.

Co jest moim ogrodem Eden? Naród, w którym się urodziłam, miejsce geograficzne, najbliższa rodzina, wykonywana praca. I tu próg – czy wymagam od siebie, czy raczej od otoczenia i sytuacji życiowych? Dojrzewając, jesteśmy szlifowani w naszych wyborach przez różne sytuacje życiowe. I znowu próg – czy optymalizujemy nasze szanse w braniu od innych, czy w dawaniu innym, czy dajemy, mając na uwadze otrzymać w rewanżu wielką nagrodę?

Porównywanie się wzrasta razem z wiekiem i obiektem naszego kryterium. Warto od małego rugować w dzieciach efekty porównywania się najpierw w przedszkolu, a potem w szkole i dalej. Pomóżmy im rozeznawać swoją wartość w sytuacji, którą mają. By nie bały się, że są gorsze lub puchły z zadowolenia, czując się lepsze od innych.

Bycie naturalnym to sztuka, którą tworzy się przez całe życie.

2021-07-27 12:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: prezentacja nowej autobiografii Josepha Ratzingera – Benedykta XVI

Kilka tygodni przed trzecią rocznicą śmierci Josepha Ratzingera/papieża Benedykta XVI ukazał się nowy tom jego osobistych zapisów. Podczas prezentacji książki „Aus meinem Leben” (Z mojego życia) wydanej przez niemiecką oficynę Herder w piątek wieczorem w rzymskim Campo Santo Teutonico ks. Federico Lombardi, wieloletni współpracownik papieża Ratzingera, określił te przypominające dziennik notatki jako „kopalnię złota, która wypełnia lukę w jego całym dorobku”.

Podziel się cytatem - powiedział prezes Fundacji Watykańskiej Joseph Ratzinger - Benedykt XVI.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję