Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pielęgnują tradycję

Pogoń za innowacyjnością, postęp cywilizacyjny, wyjazd młodzieży ze wsi i in. sprawiają, że zanikają dawne obrzędy, zwyczaje, słownictwo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wójt gminy Stary Dzików i podległy mu Gminny Ośrodek Kultury, wspierani przez Centrum Kulturalne w Przemyślu, robią wszystko, by je ocalić od zapomnienia. Dlatego co roku organizują imprezę pod nazwą Regionalny Przegląd Grup Obrzędowych „Wątki folkloru ludowego”. W niedzielę 11 lipca odbyła się jego dziewiętnasta edycja. Różniła się ona od poprzednich. Tradycyjnie odbywała się w pierwszą niedzielę lutego w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury. W tym roku w pełni lata w lipcowy gorący dzień na plenerowej scenie usytuowanej na stadionie sportowym. Do tej pory był to przegląd regionalny, obecnie nabrał charakteru międzywojewódzkiego, dzięki uczestnikom z woj. podkarpackiego i lubelskiego.

Ukazane zwyczaje

Występy zespołów oceniała Anna Demczuk – aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie i Justyna Niepokój-Gil – etnograf z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. Po obejrzeniu pięciu prezentacji jurorki zdecydowały przyznać pierwsze miejsce zespołowi „Zorza” z Dereźni za spektakl Poratujcie kumo. Zespół działający od 2006 r., pod kierownictwem Bożeny Różańskiej, pokazał na scenie elementy ziołolecznictwa i etnobotaniki. W wiejskiej chacie mieszkały dwie siostry zajmujące się przygotowaniem preparatów z ziół. Znane ze swojej profesji udzielały porad w różnych dolegliwościach i dawały na nie lekarstwa swojej roboty. Za to przedstawienie zespół zdobył nagrodę w kwocie 1300 zł, ufundowaną przez starostę lubaczowskiego i wójta gminy Stary Dzików. Drugie miejsce z nagrodą pieniężną w wysokości 1100 zł, ufundowaną przez Centrum Kulturalne w Przemyślu, przyznano zespołowi regionalnemu „Wesele Krzemienickie” z Krzemienicy za widowisko pt. Drugi dzień wesela. W tym dniu tradycyjnie miały miejsce m. in.: taniec szczęścia, wynoszenie panny młodej i pana młodego z komory, taniec z wiankiem, kołocz, tańce swatowskie i sąsiedzkie. Zaprezentował je 25-osobowy zespół pod kierownictwem Kariny Guzek-Buk. Trzecia miejsce i nagroda 900 zł z Centrum Kulturalnego w Przemyślu stały się udziałem zespołu „Świteź” z Węglina za spektakl Piórnia. W długi zimowy wieczór kobiety i mężczyźni zebrali się na darciu pierza, plotkowaniu i opowiadaniu niezwykłych historii. Darcie pierza to także okazja do gościny, tańca i wspólnego śpiewu. Dwa równorzędne wyróżnienia pieniężne w wysokości po 600 zł każde otrzymał: zespół ludowy „Białoboczoki” z Białobok za spektakl Ale strachu się najadłam i zespół obrzędowy z Sierakowa za spektakl Pieczenie chleba. Grupa „Białoboczoki” prowadzona od wielu lat przez Bronisławę Wołowiec jest stałym gościem Przeglądu Grup Obrzędowych w Starym Dzikowie. W tym roku ukazała wiarę ludności wiejskiej w duchy, strachy, zjawy, złe moce, które czekały kiedyś na każdym kroku.

Kontynuować tradycję

Wszystkie zespoły otrzymały od wójta gminy Stary Dzików pamiątkowe „gliniaki”. Trzeba zgodzić się z tym, co w części końcowej protokołu zapisały jurorki: „Wszystkim zespołom oraz ich opiekunom dziękujemy za troskę w dokumentowaniu tradycyjnego życia polskiej wsi. Zachęcamy do kontynuowania tej działalności. Zaś organizatorom składamy podziękowania za wieloletnią organizację imprezy, a fundatorom nagród za umożliwienie jej kontynuacji” – czytamy w protokole.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-07-20 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieznana historia znanego obrazu

Niedziela zamojsko-lubaczowska 15/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Zamość

Joanna Suszko

Obraz Jezusa Miłosiernego Adolfa Hyły

Obraz Jezusa Miłosiernego Adolfa Hyły

W cieniu wielkiej historii Kościoła i teologii Bożego Miłosierdzia istnieją także opowieści ciche, niemal zapomniane. Taką właśnie historią jest obecność obrazu Jezusa Miłosiernego autorstwa Adolfa Hyły w zamojskiej katedrze. Choć sam wizerunek należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych przedstawień religijnych w Polsce, jego lokalne dzieje w Zamościu przez lata nie doczekały się pełnego opracowania.

To, co wiemy dziś, zostało złożone niczym mozaika z rozproszonych źródeł: dokumentów, historycznych, przekazów ustnych oraz relacji osób związanych z katedrą, w tym przede wszystkim pana Adama Kułaja. Jak przyznaje ks. Konrad Bulak, wikariusz parafii oraz student historii sztuki, wiele informacji ma charakter „wywiadu środowiskowego” – zostały ocalone dzięki pamięci ludzi, a nie zapisane w jednym miejscu. To sprawia, że historia obrazu ma wymiar odkrywczy, a jej rekonstrukcja przypomina pracę historyka, który dopiero wydobywa fakty z zapomnienia. Tego typu lokalne historie mają szczególną wartość, ponieważ pozwalają spojrzeć na wielkie procesy religijne i kulturowe z perspektywy pojedynczych osób i konkretnych wspólnot. To właśnie w takich opowieściach najpełniej ujawnia się żywa wiara oraz codzienność Kościoła, której często nie widać w oficjalnych dokumentach i opracowaniach naukowych.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do władz Francji: godność człowieka, dialog i pokój zamiast „raju maszyn”

2026-09-25 13:05

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL

Na potrzebę ochrony godności człowieka w epoce szybkiego rozwoju technologii wskazał Ojciec Święty w Pałacu Elizejskim przemawiając do prezydenta Francji, przedstawicieli władz i korpusu dyplomatycznego w Paryżu. Papież podkreślił, że sztuczna inteligencja oraz nowe technologie muszą być podporządkowane dobru osoby ludzkiej.

Nawiązując do swojej pierwszej encykliki Magnifica humanitas, Leon XIV przestrzegł przed „rajem maszyn”, który coraz silniej wpływa na codzienne życie. Jak wskazał, konieczne jest kształtowanie zdolności do rozeznania etycznego, aby postęp technologiczny nie prowadził do ograniczenia ludzkiej wolności i godności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję