Mam 64 lata. Cenię sobie stabilność i odpowiedzialność. Chciałabym podzielić życie z osobą, która też tego pragnie, która oczekuje szczęścia i uśmiechu zadowolenia nawet będąc w trudnej sytuacji życiowej i mieszkaniowej.
Myślę, że do szczęścia we dwoje winnien być spełniony podstawowy warunek: zjednoczenie na płaszczyźnie duchowej, moralnej, kulturalnej, społecznej. Reszta się ułoży. Marzyciel, romantyk, idealista, ale i realista, domator, a jednocześnie prosty człowiek z zasadami, kochający naturę. Zaprzyjaźnię się z panną lat 50-60, najchętniej z okolic Warszawy. „Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie”... (I. Kant).
6606. Barbara
Mam 54 lata, jestem matką siedmiorga dzieci, mam pięcioro wnucząt. Życie mnie nie szczędziło – cały czas wiatr w oczy. Jest ciężko, mam dużo zmartwień i kłopotów. Chciałabym podzielić się z kimś moimi troskami, a może kogoś się poradzić. Czasem dobre słowo jest lekiem na wszystko. Będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś do mnie napisze. Z góry dziękuję.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Parafia i klasztor Ojców Franciszkanów we Włocławku
Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku
Podejmujemy dziś kolejne, już wielkopolskie szlaki, by stanąć nad brzegiem Wisły we Włocławku. W samym centrum grodu, przy Placu Wolności, wznosi się kościół Wszystkich Świętych – duchowa przystań, w której Maryja od pokoleń czuwa nad wiernymi jako Matka Łaskawa i Niezawodnej Nadziei. To tutaj franciszkańska prostota spotyka się z wielką obietnicą pocieszenia, jaką niesie wizerunek Pani Włocławskiej.
Sercem tutejszego sanktuarium jest XVII-wieczny obraz namalowany na płótnie, przedstawiający Maryję w srebrnej sukience. Jego historia jest naznaczona dramatycznymi wydarzeniami – w czasie II wojny światowej wizerunek został wywieziony do Niemiec i przez lata uchodził za zaginiony. Dzięki opatrzności powrócił do Włocławka, by w 2010 roku zostać uroczyście ukoronowany złotymi koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI. Tytuł „Niezawodnej Nadziei” nie jest tu przypadkowy – pątnicy od stuleci doświadczają, że u stóp Pani Włocławskiej nawet najtrudniejsze sprawy odnajdują swoje rozwiązanie.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Nie tylko w wielkich momentach.
Nie tylko w świątyni.
Bóg działa w codzienności.
Maryja potrafi to zobaczyć — i być w tym.
Może właśnie tam, gdzie jest zwyczajnie,
dzieje się coś najważniejszego.
85 lat temu do niemieckiego obozu Auschwitz deportowany został franciszkanin o. Maksymilian Kolbe. Transport z więzienia na Pawiaku dotarł 28 maja 1941 roku. Kolbe zmarł męczeńską śmiercią 14 sierpnia. Oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.
Franciszkanin ojciec Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.