Reklama

Aspekty

Razem można więcej

Dzieci chcą pomagać! Mają wrażliwe i otwarte serca. Jeśli tylko znajdą się dorośli, którzy wesprą najmłodszych w działaniu, zaczną się dziać piękne rzeczy.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 24/2021, str. IV

[ TEMATY ]

pomoc

uczniowie

Archiwum s. C. Torończak

Pomaganie jest wpisane w statut katolickiej podstawówki w Gorzowie

Pomaganie jest wpisane w statut katolickiej podstawówki w Gorzowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We współczesnym świecie zainteresowanie dzieckiem nie gaśnie. Poszukuje się różnych form wychowawczych, sposobów rozrywki, spędzania wolnego czasu. Ale dostrzega się również wielorakie cierpienia i niedostatek, które dzieci przeżywają – zauważa s. Celina Torończak, opiekunka Ogniska Misyjnego w Kwielicach. – Biorąc napełniasz ręce, dając napełniasz serce – to prosta zasada naszego wolontariatu, który w szkole działa od wielu lat. Wraz z nauczycielką Ewą Woźniak uwrażliwiamy dzieci na drugiego człowieka – dodaje Małgorzata Jaskuła, katechetka z SP nr 17 w Zielonej Górze. – Wszyscy znamy przysłowie: Czym skorupka za młodu nasiąknie… Uważam, że jeśli pewnych nawyków, pewnej wrażliwości człowiek nie wyniesie z dzieciństwa, to w dorosłym życiu o wiele trudniej będzie to w nim zaszczepić – mówi ks. Bartłomiej Rybacki, prefekt Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Gorzowie. Cała trójka opowie nam, czego potrafią dokonać dzieci.

Mali misjonarze

Reklama

– Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci jest szkołą wiary, solidarności i miłości. Dzieci uczą się tu pomagania swoim rówieśnikom w krajach misyjnych. Pierwszym zadaniem jest pomoc duchowa, drugim – wsparcie materialne – mówi s. Celina. – Staram się kształtować w dzieciach trwałą postawę otwartości na potrzeby Kościoła misyjnego. To wymaga ciągłej formacji. Spotykamy się w różnych miejscach: na plebanii, bo chcemy, żeby plebania żyła; w naszym domu zakonnym, bo dzieci bardzo go lubią; a już najbardziej cieszą je spotkania w garażu przerobionym na salkę, bo wiedzą, że to jest miejsce tylko dla nich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ognisko Misyjne w Kwielicach istnieje już kilkanaście lat i wypracowało różne formy działania. – Mamy akcję Misyjny Budzik, która polega na tym, że dzieci z wielkim budzikiem chodziły do domów naszych parafian i budziły w nich wrażliwość na potrzeby misji. I mimo że akcja ma charakter tylko informacyjny, a czasopisma misyjne rozdajemy bezpłatnie, wiele osób i tak chce przy tej okazji przekazać jakąś ofiarę. Przygotowujemy różne przedstawienia, scenki. Kolędnicy misyjni zapisali się już na stałe w naszej parafii. Do tego stopnia są popularni, że teraz, kiedy przez pandemię dzieci nie mogły kolędować po domach, zorganizowano kolędowanie w kościele, z zachowaniem wszystkich środków ostrożności. Wykorzystujemy też wszelkie okazje do organizowania kiermaszy: odpust parafialny, Boże Narodzenie, Tydzień Misyjny, Wielkanoc, Tydzień św. Krzysztofa… Pochwalę się jeszcze, że raz zaprosiłam chłopca, który poprowadził dla nas świetne warsztaty robienia kartek. Te kartki później cieszyły się dużym powodzeniem na kiermaszach. A my modliliśmy się za tego chłopca i okazało się, że dzisiaj jest on już klerykiem. Prowadzimy też całoroczne zbiórki: stare komórki, znaczki, klucze, okulary. Włączamy się w prowadzoną dwa razy w roku zbiórkę „Opatrunek na ratunek” – wymienia s. Celina.

Szkolne Koło Caritas

Reklama

Pomaganie jest wpisane w statut katolickiej podstawówki w Gorzowie. – Działa u nas Szkolne Koło Caritas i zawsze angażujemy się w różne akcje pomocowe. Pandemia trochę nam w tym poprzeszkadzała i nie pozwoliła normalnie funkcjonować, więc w tym roku było mniej tych wydarzeń. Ale to nie znaczy, że całkiem zrezygnowaliśmy z pomagania innym – mówi ks. Bartłomiej. – Aktualnie zbieramy nakrętki dla Wiktorii Klińskiej, chorej na wrodzoną łamliwość kości. Razem z Komendą Policji włączamy się w pomoc gorzowskiemu hospicjum, nasze dzieci chociażby rozprowadzają cebulki żonkili w ramach akcji Pola Nadziei. Na święta, na Boże Narodzenie zawsze przygotowujemy wspólnie paczki dla dzieci ze świetlicy św. brata Krystyna.

Dzieci chcą mieć świadomość, że ich działania mają znaczenie. – Przed każdą akcją wyjaśniam dzieciom, komu pomagamy i jaki jest cel tej pomocy. Chcę podkreślić, że dzieci bardzo chętnie się angażują we wszelkie zbiórki, a za dziećmi idą ich rodzice, co też bardzo cieszy. W ten sposób staramy się krzewić miłość bliźniego nie tylko w teorii, ale i w praktyce. Zgodnie też z tym, do czego zachęcał św. Jan Paweł II, patron naszej szkoły, bo to przecież szkoła katolicka – nie tylko z nazwy. Tym bardziej staramy się, żeby oprócz wiedzy przekazywać również wartości – dodaje ks. Bartłomiej.

Dar serca

Dzieci pierwszokomunijne z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze pokazały, że mają wielkie i wrażliwe serca. W Białym Tygodniu złożyły ofiarę, która została przekazana na leczenie małej Ani Orłowskiej, zielonogórzanki chorującej na SMA. – Na katechezie rozmawialiśmy, jak możemy naszą radość z przyjęcia sakramentów pokuty i Eucharystii zamienić w konkretny wymiar, komu możemy pomóc. A ponieważ dzieci już wcześniej znały Anię i jej pomagały, a suma do uzbierania jest ogromna, zdecydowały się pomóc właśnie jej – mówi p. Małgorzata. Dzieciom zaproponowano (po konsultacji z rodzicami) złożenie daru pieniężnego z części ewentualnych prezentów komunijnych. Mali parafianie ofiarowali w sumie 2 600 zł. Jak podkreśla katechetka, korzyść z tego wydarzenia była podwójna. Z jednej strony dołożono kolejną cegiełkę na ratowanie zdrowia Ani, a z drugiej dzieci mogły się przekonać, jak pięknie jest być wrażliwym na potrzeby drugiego człowieka: chorego, słabszego, potrzebującego pomocy.

Warto dodać, że wśród uczniów SP nr 17 to nie pierwsza taka akcja. – Nasze dzieci same współorganizowały z wolontariuszami m.in. loterię pluszaków dla Ani, gdzie najpierw przynosiły swoje pluszaki, a później je losowały. Już wtedy widziałam, jak wiele dzieci przynosiło swoje oszczędności, aby pomóc i jak bardzo były w to zaangażowane. Obecnie już drugi raz organizujemy „górę grosza”, w ramach której uczniowie, rodzice i pracownicy naszej SP nr 17 również angażują się w pomoc – dodaje p. Małgorzata. – Razem można więcej. W duchu miłości do drugiego człowieka dzieci chętnie pomagają i uczą się tego od najmłodszych lat, włączając do tego swych najbliższych.

2021-06-08 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lublin: odbudowano ponad 400 mieszkań w Aleppo za pieniądze ze zbiórek

[ TEMATY ]

pomoc

Lublin

Aleppo

Archiwum Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Dzięki wsparciu płynącemu z Lubelszczyzny udało się odbudować ponad 400 mieszkań w Aleppo, do których wróciły już chrześcijańskie rodziny - powiedział ks. dr Mariusz Boguszewski. Przedstawiciel „Pomocy Kościołowi na Wschodzie” wziął udział w debacie „Lubelszczyzna dla Syrii” zorganizowanej w gmachu Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Ks. Boguszewski mówił o sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie. – Ci ludzie nie są tylko kimś, kto tam zarabia, żyje i funkcjonuje. Oni pełnią ważną misję. Żyjąc w mniejszości przez tyle lat musieli przyjąć wiele istotnych funkcji społecznych. Dziś starają się dalej funkcjonować w realiach wojny – tłumaczył duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Niedziela.pl jednym z najbardziej angażujących mediów katolickich w Polsce

2026-07-08 12:04

[ TEMATY ]

niedziela.pl

w Polsce

najbardziej angażujący

meida katolickie

Karol Porwich/Niedziela

Niedziela.pl była jednym z najbardziej angażujących mediów katolickich w Polsce w pierwszym półroczu 2026 roku - podał Instytut Monitorowania Mediów. To kolejny sukces naszego portalu, który miesiąc w miesiąc notuje rekordowe wyniki - dzięki naszym czytelnikom.

Badanie przeprowadzone zostało w pierwszym półroczu 2026 roku. W tym okresie profil @tkniedziela osiągnął na Facebooku 1,2 mln reakcji (polubienie, komentarz i udostępnienie) i zajął trzecie miejsce wśród mediów katolickich w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję