Reklama

Niedziela Kielecka

Uczcili św. Ritę

Kult św. Rity w parafii pw. Podwyższenia Krzyża w Kazimierzy Wielkiej trwa pięć lat i wciąż przybywa jej czcicieli, a także tych, którzy orędownictwu Świętej zawdzięczają rozwiązanie spraw z ludzkiego punktu widzenia beznadziejnych.

Niedziela kielecka 24/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Rita

T.D.

Najmłodsi czciciele św. Rity

Najmłodsi czciciele św. Rity

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nabożeństwa z Litanią do św. Rity, Mszą św., rozważaniami i poświęceniem róż, są tam sprawowane 22. dnia każdego miesiąca. Jak mówi ks. Janusz Mularz, proboszcz parafii – jej orędownictwo jest bardzo skuteczne w wypraszaniu potomstwa. Jest kilka takich przypadków stwierdzonych po modlitwach przed relikwiami i figurą świętej w kazimierskiej świątyni.

22 maja uroczystości ku czci świętej, a zarazem wigilii Zesłania Ducha Świętego przewodniczył bp Andrzej Kaleta, w asyście ks. Michała Haśnika i ks. Mariana Pozieraka. Świątynię wypełniał zapach róż.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Biskup Kaleta przypomniał, iż czciciele św. Rity gromadzą się, aby modlić się za jej wstawiennictwem w obronie życia i o świętość rodzin. – Św. Rita była matką, żoną, a wreszcie zakonnicą. Nieobce jej były rodzinne kłopoty i troski, ale zawsze potrafiła je odnieść do przykazania miłości Boga i człowieka, jako do najważniejszego, w którym streszczają się wszystkie inne – mówił bp Kaleta. Tłumaczył, czym powinna być wiara; – Wiara w Boga jedynego oznacza odrzucenie wszelkich bożków współczesności i sprzeciw wobec różnych form bałwochwalstwa – mówił. Bp Kaleta przestrzegał także przed kwestionowaniem dotychczasowego systemu wartości, na których opiera się cywilizacja chrześcijańska. – Człowieka można oszukiwać w wielu dziedzinach, ale na poziomie fundamentu życia nie można tego zrobić. Na dnie naszego duchowego DNA, czyli na dnie naszej duszy, została zapisana współzależność między człowiekiem a Bogiem, między życiem a miłością – podkreślał bp Andrzej Kaleta. Jak zaznaczył, światłem i symbolem na dzisiejsze niełatwe czasy, pozostają m.in. św. Rita i Prymas Tysiąclecia.

Podczas Mszy św. były odczytywane prośby do św. Rity, święcono róże będące jej symbolem i odśpiewana została litania ku jej czci, a także inne pieśni. Wzruszającym momentem było błogosławieństwo dzieci poczętych i narodzonych za wstawiennictwem Świętej.

– Pięć lat temu, gdy ks. Michał Haśnik, ówczesny wikariusz pojechał z parafianami z pielgrzymką do Cascii i zaszczepił cześć dla św. Rity – bo trzeba powiedzieć, że to on jest sprawcą wszystkiego – nie przypuszczałem, że ten kult tak pięknie się rozwinie – mówi Niedzieli ks. Janusz Mularz, proboszcz parafii. Dodaje, że ogromnie cieszą go dzieci wymodlone za wstawiennictwem św. Rity i św. Jana Pawła II.

– Były przypadki, że po żarliwej modlitwie rozwiązały się kłopoty ze znalezieniem pracy; św. Rita wspomogła także kilka osób chorych, którym poprawiły się wyniki badań. Założyliśmy „Księgę łask wyproszonych za wstawiennictwem św. Rity”, gdzie wszystkie te przypadki spisujemy. Księga znajduje się w kościele – w kaplicy Świętej Rodziny – mówią kazimierscy duszpasterze.

Więcej o kulcie św. Rity w kolejnych numerach.

2021-06-08 12:34

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

22 maja: wspomnienie św. Rity – patronki trudnych spraw

[ TEMATY ]

św. Rita

Archiwum

Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych

Św. Rita, patronka spraw trudnych i beznadziejnych

W kalendarzu liturgicznym Kościół wspomina 22 maja św. Ritę z Cascii, zakonnicę, patronkę trudnych spraw. Do ponownego odczytania jej doświadczenia ludzkiego i duchowego jako znaku Bożego Miłosierdzia zachęca również papież Franciszek.

Margherita (której skrócona forma Rita stała się w praktyce jej nowym imieniem) urodziła się w 1367 r. w Cascii w środkowych Włoszech. Wbrew swojej woli musiała poślubić Ferdinando Manciniego, któremu urodziła dwóch synów. Gdy jej brutalnego i awanturniczego małżonka zamordowano w 1401 roku, obaj jej synowie przysięgli krwawą zemstę. Rita modliła się gorąco, aby jej dzieci nie były mordercami, ale synowie zginęli w 1402 roku. Choć z trudem znosiła swój los, przebaczyła oprawcom. Chciała wstąpić jako pustelnica do zakonu augustianów w Cascia, ale nie przyjęto jej. Tradycja mówi, że w nocnym widzeniu ukazali się jej święci Jan Chrzciciel, Augustyn i Mikołaj z Tolentino, którzy zaprowadzili ją do bram zakonnych. Po wielokrotnych odmowach Ritę ostatecznie przyjęto do zakonu w 1407 r.
CZYTAJ DALEJ

Bukowińskie Kolędowanie Górali Czadeckich

2026-01-11 11:00

[ TEMATY ]

Górale Czadeccy

Stanów

Bukowińskie Kolędowanie

Joanna Gorzelana

Bukowińskie Kolędowanie Górali Czadeckich

Bukowińskie Kolędowanie Górali Czadeckich

W mroźną sobotę 10 stycznia odbyło się Bukowińskie Kolędowanie Górali Czadeckich, potomków Polaków przybyłych po wojnie z Bukowiny.

Tradycyjnie kolędowanie rozpoczęło się w kościele - tym razem pw. św. Mikołaja w Stanowie - gdzie najpierw zebrani odmówili Różaniec za zmarłych Bukowińczyków. Później wszyscy uczestniczyli w uroczystej koncelebrowanej Eucharystii sprawowanej przez miejscowego proboszcza ks. Romana Malinowskiego, Kapelana Górali Czadeckich - ks. Jerzego Najdka i sympatyka wszystkich Bukowińczyków ks. Marka Chocieja CM. Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli w korowodzie do miejscowej świetlicy na gorący poczęstunek, po którym wszyscy wrócili do kościoła, gdzie złożono sobie życzenia i podzielono się opłatkiem.
CZYTAJ DALEJ

Kamil Stoch oddał ostatni skok i zakończy karierę sportową

2026-01-11 18:38

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Sportowo weekend był do niczego, emocjonalnie zostanie ze mną do końca życia - powiedział tuż po ostatnim skoku w Pucharze Świata w Zakopanem Kamil Stoch. Kończący karierę sportową po tym sezonie zawodnik z Zębu zajął na Wielkiej Krokwi 42 miejsce.

- Pod względem sportowym ten weekend w Zakopanem był w moim wykonaniu do niczego. Nie nadawałem się do wykonania najprostszych rzeczy. Wcześniej marzyłem, a nawet sobie w głowie układałem jak bym chciał oddać te skoki w Zakopanem, a nawet jak śpiewam hymn. No, ale jak widać życie napisało swój scenariusz. Emocjonalnie jednak ten weekend był niesamowity i zostanie ze mną do końca życia. Te w sumie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy tutaj są, którzy gdy jechałem wyciągiem machali, wykrzykiwali podziękowania i słowa wsparcia... - mówił wzruszony Stoch.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję