Reklama

Niedziela Częstochowska

Wydali najwięcej

Nie chodzi tutaj o pieniądze, ale o liczbę kapłanów, których parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gorzkowicach dała archidiecezji częstochowskiej. W Niedzielę Dobrego Pasterza Mszy św. o powołania przewodniczył tam bp Andrzej Przybylski.

Niedziela częstochowska 18/2021, str. VI

[ TEMATY ]

niedziela dobrego pasterza

Gorzkowice

Zdjęcia: Maciej Orman/Niedziela

Biskup dziękował rodzinom z Gorzkowic, że są środowiskiem narodzin powołań

Biskup dziękował rodzinom z Gorzkowic, że są środowiskiem narodzin powołań

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierni nie kryją dumy z faktu, że z ich wspólnoty pochodzi 22 księży. – Dziękujemy Bogu, bo tylko Jego łaska nas ratuje. Nic więcej – mówią. Przyznają również, że codziennie modlą się na różańcu o nowe powołania.

Drużyna kleryków

Proboszcz ks. Ryszard Bryłka do końca nie wie, w czym tkwi fenomen tak licznych powołań z parafii. – Powołanie to tajemnica Bożej łaski – zaznacza. Zwraca jednocześnie uwagę na przykład osób powołanych. – Bywało tak, że mogliśmy wystawić drużynę siatkarską kleryków. Kiedy widziało się alumna przy ołtarzu, to oddziaływało na drugich – ocenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przykład i atmosfera

Pochodzący z Gorzkowic wicerektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie ks. Adam Fogelman podkreśla, że w odczytaniu drogi powołania ogromną rolę odegrał przykład kapłanów. – Zespół księży, których pamiętam, tworzył wraz z ówczesnym, nieżyjącym już proboszczem, ks. Kazimierzem Troczyńskim, specyficzną, serdeczną i rodzinną atmosferę, w której jako młodzi ministranci i lektorzy chcieliśmy wzrastać. Widzieliśmy coś, co nas pociągało. Cieszyło nas to, że możemy być w tym kościele i z tymi księżmi – wspomina.

Pomocnik

Reklama

Swój udział w wychowaniu przyszłych księży ma również p. Janusz, który od 30 lat jest zakrystianem kościoła w Gorzkowicach. – Kadra chłopaków była chętna do wstąpienia do seminarium. Teraz mamy jednego kleryka. Został nam tylko on. Oby byli kolejni – dzielił się przemyśleniami.

Środowisko

Biskup Przybylski dziękował za parafię w Gorzkowicach i jej wiernych, za rodziny, w których rodzą się powołania, a także za przykład pochodzących z niej i pracujących dawniej i dziś kapłanów. – Bardzo potrzebujemy dobrych biskupów, księży i zakonników, ale żeby powołania były dobre, potrzebują zdrowego środowiska – podkreślił w homilii.

Otwarta rodzina

Jako pierwsze środowisko wzrostu powołań duchowny wymienił rodzinę. – To dlatego tylu młodych chłopaków z waszej parafii zostało kapłanami, bo ich rodziny były otwarte na Boga i wiarę. Zdrowa i wierząca rodzina rodzi powołania – zaznaczył. U progu Tygodnia Modlitw o Powołania wezwał do modlitwy o żywą wiarę dla rodzin oraz o odwagę dla rodziców i gotowość ofiarowania swoich dzieci do służby w kapłaństwie i życiu zakonnym.

Żywa wspólnota

Jako kolejne środowisko budzenia powołań duchowny wskazał parafię. – Powołania rodzą się w małych parafiach, czasem w zwykłych wiejskich kościołach – stwierdził. Dziękował parafii w Gorzkowicach za to, że jest dobrym środowiskiem wzrostu powołań i zaapelował, aby była żywą wspólnotą. – Żywa parafia rodzi powołania – zwrócił uwagę bp Przybylski.

„Zapalniki”

Duchowny zaakcentował również wielką rolę kapłanów w procesie wzrastania powołań. Wyraził wdzięczność księżom z Gorzkowic, którzy troszczyli się o młodych chłopców, towarzyszyli im i zapalali do kapłaństwa, pokazując swoim życiem, że można być szczęśliwym i spełnionym księdzem.

Dobry rolnik

– Bóg nie jest w kryzysie. Nie jest mściwy i nie chce nas ukarać. On jak dobry rolnik ciągle sieje ziarno. Módlcie się razem z nami o dobre powołania – wezwał wiernych na zakończenie bp Przybylski.

2021-04-27 12:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Przybylski: żywa parafia rodzi powołania

– Bardzo potrzebujemy dobrych biskupów, księży i zakonników, ale żeby powołania były dobre, potrzebują zdrowego środowiska – powiedział bp Andrzej Przybylski w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gorzkowicach, z której pochodzi najwięcej kapłanów w archidiecezji częstochowskiej. W Niedzielę Dobrego Pasterza przewodniczył tam Mszy św. w intencji nowych powołań kapłańskich i zakonnych.

Eucharystię koncelebrowali ks. Ryszard Bryłka, proboszcz parafii oraz administrator parafii św. Izydora Oracza w Krzemieniewicach, a także ks. Adam Fogelman, pochodzący z parafii w Gorzkowicach, wicerektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Kto traci życie dla Chrystusa, ten je odnajdzie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Początek księgi Izajasza ma ton oskarżenia sądowego. Prorok zwraca się do przywódców Jerozolimy słowami „książęta Sodomy” oraz „ludu Gomory”. To zestawienie ma wyrwać słuchacza z religijnego samozadowolenia. Jerozolima posiada świątynię. Składa ofiary. Zachowuje dni święte. Pan jednak odsłania, że kult nie leczy sam z siebie życia skażonego przemocą. W wyroczni pojawiają się całopalenia, tłuszcz zwierząt, kadzidło oraz uroczyste zgromadzenia. Wszystko to należało do prawowitego kultu Izraela. Problem leży gdzie indziej. Ręce wyciągane do modlitwy są „pełne krwi”. Krew oznacza przemoc, ucisk oraz niesprawiedliwość. Może chodzić o krzywdę dokonaną mieczem. Może chodzić także o wyrok wydany przeciw bezbronnemu, o zysk z wyzysku, o sąd kupiony pieniędzmi. Izajasz uderza w punkt, gdzie liturgia rozmija się z życiem. Dlatego prorok wzywa do obmycia oraz oczyszczenia. Chodzi o przemianę czynów. Następuje krótki program nawrócenia. „Uczcie się czynić dobro. Troszczcie się o prawo. Prostujcie los uciśnionego. Sądźcie sierotę. Brońcie wdowy”. Wszystkie te sprawy należały do życia miasta oraz do pracy sądu w bramie. Tam rozstrzygała się prawda pobożności. Bóg nie szuka samej poprawności obrzędu. Szuka serca, które żyje sprawiedliwością. To czytanie ma także dobrą nowinę. Pan upomina swój lud, bo nie cofa przymierza. Wzywa do powrotu. Pokazuje drogę bardzo wyraźną. Dobro trzeba czynić. Bezbronnych trzeba osłonić. Właśnie tam zaczyna się modlitwa miła Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Estonia: W szkołach szyby w oknach oklejane są folią na wypadek ataku dronów

2026-07-14 07:17

[ TEMATY ]

Estonia

drony

Adobe Stock

Podczas przerwy wakacyjnej władze Tartu rozpoczęły oklejanie folią ochronną okien w w placówkach oświatowych aby zapobiec zranieniu personelu, lub uczniów, odłamkami szkła w razie ataku powietrznego - podało w poniedziałek radio ERR.

Nałożenie folii na szybę utrzyma ją w całości i spoi odłamki w przypadku eksplozji spowodowanej np. przez uderzenie drona bojowego. Zabezpieczane są także okna korytarzy prowadzących do schronów - podkreślono w reportażu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję