Wydaje nam się, że powołanie do kapłaństwa otrzymują młodzi chłopcy, a potem po prostu trwa. Tak, jak o małżeństwo należy dbać każdego dnia, by miłość była wciąż żywa, tak samo i kapłaństwo musi być odpowiednio pielęgnowane. Z tego powodu 10 kwietnia odbyła się konferencja dla kapłanów od 2. do 12. roku święceń. Spotkanie mogło odbyć się wyłącznie on-line, a poprowadził je kustosz krasnobrodzkiego sanktuarium, ks. prał. Eugeniusz Derdziuk. Główne zagadnienie dotyczyło rozpalania charyzmatu kapłaństwa, walki duchowej, a także modlitwy uwolnienia. Temat przewodni brzmiał: „Rozbudzić moc święceń. Podstawy rozeznawania duchowego i praktyka modlitwy o uwolnienie”.
– Chciałem ukazać wartość i piękno kapłaństwa, którego teologia przeżywa swoisty kryzys. Oparłem się na referacie kard. Ratzingera z 1990 r. Kapłaństwo już nie jest przekazywane w rodzie lewitów, tylko jest powołaniem. To Bóg wybiera. Pan Jezus mówi, że nic nie czyni bez Ojca, ale mówi też do Apostołów, że bez Chrystusa niczego nie mogą uczynić. Z Nim jednak mogą wszystko i udziela władzy, którą przekazują biskupi przez włożenie rąk – wyjaśnił ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.
W konferencji poruszony został także temat celibatu, który jest skutkiem poślubienia Kościoła przez kapłana. – Tak, jak małżonkowie poślubiają siebie nawzajem i są dla siebie wyłącznością, tak kapłan jest cały dla Kościoła. Stąd jest najgłębsza motywacja – wyjaśnił.
Rozważany został także temat kuszenia diabła, pokus i walki duchowej. Ks. Derdziuk podczas spotkania zachęcał młodych kapłanów do częstego błogosławienia wiernym, a także do głębokiej modlitwy brewiarzowej. – Często wyobrażam sobie, gdy modlę się i rano otwieram brewiarz, co robią moi parafianie. Być może niektórzy jeszcze śpią, inni szykują się do pracy, jeszcze inni może jedzą śniadanie, a ja, w ich imieniu, jak Mojżesz podnoszę ręce i przedstawiam ich Panu Bogu poprzez tę modlitwę. Błogosławmy z całą pokorą, powierzając wszystkich Panu – dodał.
W diecezji tego typu spotkania formacyjne są tradycją. Pandemia nie przerwała jej, a kapłani mogli dzięki łączom internetowym skorzystać ze wspólnej konferencji.
Drzwi seminarium są otwarte dla mężczyzn, którzy pragną nieść światu Dobrą Nowinę
Dbanie o atmosferę religijną w rodzinach, rzetelna, sumienna praca z ministrantami i młodzieżą, modlitwa o powołania, mogą pomóc we wzroście powołań – przekonuje w rozmowie z Niedzielą ks. prał. dr Janusz Łoniewski.
Monika Kanabrodzka: Jak wspomina Ksiądz Prałat pracę prefekta, a następnie rektora WSD w Drohiczynie?
Ks. Janusz Łoniewski: Moja praca w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie rozpoczęła się w 1978 r. po uzyskaniu magisterium po studiach filozoficznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdy zostałem powołany na wykładowcę przedmiotów filozoficznych. Podjąłem tę pracę mianowany przez bp. Władysława Jędruszuka, jako drugi wykładowca, obok ks. mgr. Tadeusza Sosnowskiego. Po ukończeniu studiów magisterskich, zostałem skierowany na studia doktoranckie i przez jeden rok, jako doktorant z Lublina, dojeżdżałem z wykładami do Drohiczyna. Po roku studiów otrzymałem nominację do pracy w parafii, najpierw w Ciechanowcu, potem w Drohiczynie i łączyłem pracę w parafii z obowiązkami wykładowcy. W 1982 r. zostałem zwolniony z obowiązków parafialnych i mogłem w Lublinie zająć się tylko już tylko pisaniem pracy, którą obroniłem w 1983 r. W tym samym czasie powróciłem do Drohiczyna i otrzymałem, oprócz wykładów, funkcję prefekta, czyli bezpośredniego przełożonego kleryków. Rektorem był wówczas 70-letni ks. dr hab. Władysław Hładowski. Mimo dużej różnicy wieku, ja miałem 37 lat, rozumieliśmy się doskonale, bo orientowałem się, że to on głównie odpowiadał za kształcenie i wychowanie kleryków, a ja – prefekt, jestem mu do pomocy. Wiedziałem też, jakie oczekiwania odnośnie wychowawcy i atmosfery w seminarium ma biskup i tej linii wychowawczej starałem się sprostać i być jej wiernym. Z klerykami także nawiązałem wspólny język. Starałem się swoje relacje utrzymać na gruncie regulaminu i zdrowego rozsądku, z poszanowaniem godności każdego alumna. W podobnym duchu postępowałem, gdy w 1988 r. bp Władysław Jędruszuk powierzył mi urząd rektora. Pełniłem tę funkcję do 2001 r., czyli jeszcze za ordynariatu bp. dr. Antoniego Dydycza.
Spór o religię w szkole nie dotyczy wyłącznie liczby godzin katechezy ani relacji rządu z biskupami. W istocie jest sporem o prawa rodziców, granice władzy ministra oraz odpowiedzialność państwa za wychowanie młodego człowieka. Jeżeli szkoła ma przekazywać nie tylko wiedzę, lecz także uczyć odróżniania dobra od zła, uczeń powinien mieć rzeczywisty wybór między religią a etyką — nie między religią a dodatkową wolną godziną.
Spór o religię w szkole nie zaczął się od pytania, czy ktoś jest za Kościołem, czy przeciw niemu. Zaczął się od znacznie bardziej podstawowej kwestii: w jaki sposób Państwo powinno zmieniać zasady funkcjonowania szkoły.
Amir Masih, chrześcijanin z Dhala Sharif w dystrykcie Gujranwala w pakistańskiej prowincji Pendżab, został 11 sierpnia aresztowany pod zarzutem bluźnierstwa. Sprawę monitoruje organizacja Human Rights Focus Pakistan (HRFP), która podkreśla, że przedstawione zarzuty wymagają niezależnej weryfikacji.
Według zgłoszenia zarejestrowanego na posterunku policji w Nowshera Virkan, przeciwko Masihowi zastosowano artykuły 295-A, 295-C i 298 pakistańskiego kodeksu karnego, dotyczące przestępstw związanych z obrazą religii. Zawiadomienie złożyli Jawad Mustafa, Rizwan Ali i Muhammad Ramzan. Twierdzą oni, że 10 sierpnia Masih miał wygłosić w miejscu publicznym uwagi, które uznali za obraźliwe wobec ich przekonań religijnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.