Reklama

Niedziela Lubelska

Ikona pisana sercem

Nikt nie zapisał słów św. Józefa, a jednak jest on najlepszym nauczycielem miłości i wierności.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok św. Józefa jest okazją do poznania Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i opiekuna Pana Jezusa. Znaczną pomocą może stać się najnowsza publikacja Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej Gaudium pt. Biblijna ikona św. Józefa. Książka ks. prof. Mirosława Wróbla jest zachętą do naśladowania św. Józefa; inspiruje do codziennej wędrówki drogami ojcowskiego serca.

Ewangelie św. Mateusza i św. Łukasza, które opisują dzieciństwo Pana Jezusa, kreślą bardzo wyraźny obraz opiekuna Świętej Rodziny. Jednak próżno szukać słów wypowiedzianych przez św. Józefa. Jak na początku publikacji wskazuje ks. prof. Wróbel, św. Józef swoim życiem przekonuje, że świętość mierzona jest nie słowem, lecz czynem. Jego milczenie ma szczególną wymowę, „świadczy o tym, że jako człowiek sprawiedliwy realizuje on wolę Boga w codzienności; pokazuje nam, jak skutecznie łączyć w życiu miłość i sprawiedliwość”. Autor, zainspirowany ewangelicznym przekazem oraz listem apostolskim papieża Franciszka Patris corde (Ojcowskim sercem), podjął trud przybliżenia czytelnikom postaci tego niezwykłego świętego, któremu Bóg powierzył opiekę nad Maryją i Jezusem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na drogach ojcowskiego serca

Reklama

Książka podzielona jest na rozdziały zawierające rozważania do teksów biblijnych, a także poezję i obrazy. „Chcę napisać ikonę św. Józefa. Choć w tym pisaniu pędzel i płótno zastąpione zostają przez pióro i papier, to jednak owoc pozostaje ten sam, piękny obraz św. Józefa z Nazaretu” – wyznaje autor. „Pisząc tę ikonę, wielokrotnie zdumiewałem się, jak św. Józef otwiera swoje serce, abym mógł wniknąć w nie głębiej i zobaczyć go jako umiłowanego ojca, oblubieńca Najświętszej Dziewicy, opiekuna Pana Jezusa, ojca czułego, posłusznego, pracowitego, odpowiedzialnego, cichego, otwartego na Boże działanie, odważnego w realizacji Bożej woli. Życie św. Józefa namalowane przez Boga paletą pięknych farb zachęca do kontemplacji i głębokiej twórczości w mocy Ducha Świętego”.

Świętość mierzona jest nie słowem, lecz czynem.

Podziel się cytatem

Idąc biblijnym szlakiem św. Józefa, czytelnik może poznać go jako syna Dawida, którego dylematy serca rozwiązuje ingerencja wszechmogącego Boga. Na kolejnych kartach towarzyszy mu w drodze do Betlejem i wraz z nim przyjmuje pod dach Dziecię Jezus. Wraz z Józefem użycza gościny ubogim pasterzom i dostojnym mędrcom, witającym nowo narodzonego Króla. Z bólem serca przyjmuje proroctwo Symeona; z pośpiechem wyrusza do Egiptu, by uchronić Jezusa przed morderczą nienawiścią Heroda. Na koniec wraca do Nazaretu, by poznać rodzinny dom, wypełniony miłością i zbudowany na skale modlitwy i pracy, w którym wzrasta Syn Boży. Ta wędrówka pozwala odkryć prawdę, że Bóg przychodzi do człowieka w ciszy i prostocie codziennego życia.

Piękny obraz św. Józefa

Jak we Wstępie podkreśla abp Stanisław Budzik, ks. Mirosław Wróbel „napisał swoistą ikonę św. Józefa, która otwiera okno na świat nadprzyrodzony. Ikonę tę tworzy piętnaście odsłon, dzięki którym skromne i milczące oblicze św. Józefa promieniuje blaskiem i świętością. Każda z odsłon, złożona z tekstu Ewangelii, z komentarza w formie medytacji i z poetyckiej zadumy, zachęca odbiorcę do modlitwy i życia przeczytanymi treściami w codzienności. W ten sposób autor, sięgając do skarbca lectio divina, pomaga nam kontemplować Słowo w sercu św. Józefa. Dzięki temu odkrywamy, że nie jesteśmy już tylko biernymi odbiorcami, ale uczestnikami dzieła zbawienia w naszym codziennym życiu”.

Niezwykłym bogactwem książki są ilustracje, które pomagają czytelnikowi w odkrywaniu tajemnicy Boga i człowieka. Witraże z kościoła św. Józefa w Betlejem, zaprojektowane przez św. Miriam (Małą Arabkę), ikony pisane przez mniszki i zdjęcia z Ziemi Świętej zapraszają do wędrówki przez ojczyznę Świętej Rodziny. „Książka nie będzie jednorazową lekturą, lecz stanie się inspiracją do codziennej modlitwy i kontemplacji ikony św. Józefa” – zapewnia abp Budzik. „Tak naprawdę to nie ja piszę ikonę św. Józefa, ale to on cudownie wkracza w moje życie, malując je farbami wiary, nadziei i miłości” – wyznaje ks. prof. Mirosław Wróbel. „Mam nadzieję, że również czytelnicy doświadczą działania jego cudów w codzienności” – mówi autor, zachęcając do wnikania w tajemnicę ojcowskiego serca św. Józefa, które uczy miłości do Matki Najświętszej i do Jezusa.

2021-03-09 12:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Historyk, który ocala od zapomnienia

[ TEMATY ]

żołnierze wyklęci

publikacja

Marek Budniak

Wojskowy Sąd Rejonowy w Zielonej Górze

Karolina Krasowska

Pozycja to efekt wieloletnich zainteresowań historyka problematyką Żołnierzy wyklętych oraz niezłomnych zwykłych ludzi z terenu Środkowego Nadodrza

Pozycja to efekt wieloletnich zainteresowań historyka problematyką Żołnierzy wyklętych oraz niezłomnych zwykłych ludzi z terenu Środkowego Nadodrza

Od wielu lat z Redakcją Aspektów współpracuje historyk Marek Budniak, doradca wojewody lubuskiego ds. kombatantów i osób represjonowanych. Ostatnio ukazała się jego najnowsza publikacja pt. „Wojskowy Sąd Rejonowy w Zielonej Górze w latach 1950-1954”.

Pozycja to efekt wieloletnich zainteresowań historyka problematyką Żołnierzy wyklętych oraz niezłomnych zwykłych ludzi z terenu Środkowego Nadodrza, którzy w pierwszej dekadzie Polski Ludowej (1945-1955), nie ulegli komunistycznemu terrorowi i prowadzili z nim walkę, albo stawiali mu różnego rodzaju opór.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

DORSZ: pierwsza grupa Polaków ewakuowanych z Bliskiego Wschodu dotarła do Polski

2026-03-06 07:57

[ TEMATY ]

wojsko

siły zbrojne

Bliski Wschód

ewakuacja

wojsko-polskie.pl/char.Piotr Gubernat

Pierwsza grupa rodaków ewakuowanych wojskowym transportem lotniczym z rejonu Bliskiego Wschodu dotarła w piątek nad ranem do Polski - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

„Po godz. 03.00 samoloty B737 Sił Powietrznych RP bezpiecznie przetransportowały do kraju 109 osób. Działalność Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód koordynowało Dowództwo Operacyjne RSZ, a siły i środki wydzieliło Dowództwo Generalne RSZ" - podało Dowództwo na portalu X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję