Reklama

Dobre uczynki

Każdy z nas może zrobić jakiś dobry uczynek, żeby kogoś uszczęśliwić.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bez wątpienia są takie dni w kalendarzu, gdy wszyscy wiemy, czyje święto wtedy wypada. Bywają to znaczące rocznice, ale także imieniny. 4 marca wiadomo – Kazimierza, albo jak nazywają niektórzy – Kaziuki. To drugie kojarzy się z Wilnem. Dla mnie Kazimierz to, po pierwsze, ks. Kazimierz z Jasnej Góry i wspomnienie rekolekcji, a właściwie Jasnogórskich Dni Skupienia.

Po drugie – Kaziowie, czyli pewne małżeństwo – pani Kazimiera i pan Kazimierz z Mielna. Pan Kazimierz już nie żyje. Poznałam ich dzięki redakcyjnej poczcie Niedzieli. Pan Kazimierz zaoferował pokój z utrzymaniem na wakacje dla samotnej matki z dzieckiem, która nie może sobie pozwolić na urlop nad morzem. Poleciłam mu taką osobę – panią z dwiema córeczkami ze Śląska. Były bardzo szczęśliwe z powodu tej niespodziewanej pomocy. Wiem też, że nie były jedyne. Przyznam, że i ja kiedyś skorzystałam z tego zaproszenia, z dwoma wnukami, by ulżyć ich rodzicom. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w Mielnie byłam już kiedyś – wkrótce po wojnie – na obozie dziecięcym z zakładu pracy rodziców. Ponieważ minęły dziesięciolecia od tamtych pierwszych wakacji nad morzem, szukałam śladów przeszłości. Jakże zatarły się one w pamięci! Rozpoznałam jedynie dawny budynek z czerwonej cegły, no i drzewa. Tak to Mielno niespodziewanie do mnie wróciło...

Teraz wspominam i rekolekcje z ks. Kazimierzem, i dobre uczynki państwa Kazimierzostwa... Tak to się wszystko plecie, to nasze życie, w czasie i przestrzeni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-03-02 14:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: benedyktynki od ponad 70 lat dają nowe życie... książkom!

2026-07-21 19:11

[ TEMATY ]

Francja

książki

zrzut ekranu/tribunechretienne.com

W opactwie Maumont francuskie benedyktynki od ponad 70 lat tchną nowe życie w książki. Introligatorstwo, renowacja starodruków, złocenie: ich pracownia, znana daleko poza regionem Charente, wskrzesza dzieła sprzed kilkuset lat, z poszanowaniem tradycyjnych technik.

W opactwie Sainte-Marie de Maumont w Juignac, w departamencie Charente, na zachodzie Francji, ciszę klasztorną przerywa od czasu do czasu dyskretny szum prasy introligatorskiej, szelest starannie obrobionej skóry lub precyzyjny gest siostry nakładającej złoto na grzbiet starodruku. Od ponad siedemdziesięciu lat siostry benedyktynki prowadzą tam pracownię introligatorską, która stała się prawdziwym punktem odniesienia w świecie dziedzictwa literackiego.
CZYTAJ DALEJ

Anglia i Walia zostaną zawierzone Sercu Jezusa

2026-07-21 10:19

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Anglia

Walia

Karol Porwich/Niedziela

Biskupi Anglii i Walii podjęli decyzję o zawierzeniu kraju Najświętszemu Sercu Chrystusa. Inicjatywa wyszła od zwykłej parafianki - podaje Vatican News.

Z propozycją wystąpiła Sarah Scott, zwyczajna parafianka, która napisała list do kilku biskupów z prośbą o formalne zawierzenie Anglii i Walii Jezusowemu Sercu. Swoją inicjatywę wsparła petycją, w której m.in. napisała: „My, wierni, odczuwamy głębokie wezwanie, by powrócić do źródła wszelkiej miłości i miłosierdzia. Nasze narody mają bogatą historię wiary, jednak dziś wielu ludzi czuje się zagubionych. Wierzymy, że poprzez formalne powierzenie naszych krajów, rodzin i naszej przyszłości Sercu Chrystusa, może rozpocząć się prawdziwa, duchowa odnowa. W czasach lęku i podziałów potrzebujemy tego «gorejącego ogniska miłości», aby uzdrawiało nasze wspólnoty i prowadziło naszych przywódców”.
CZYTAJ DALEJ

Znalezione na kościelnym strychu

2026-07-22 13:31

mat. pras

Odnaleziony portatyl w Pakosławsku

Odnaleziony portatyl w Pakosławsku

Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.

W ostatnim czasie takimi znaleziskami pochwalili się proboszczowie z Pakosławska i Lutyni. Na strychach tamtejszych świątyń odnaleziono konkretne przedmioty. W Pakosławsku, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Tobiasz Matkowski natrafił na zabytkowy portatyl z relikwiami męczenników. Z kolei w Lutyni, ks. Janusz Betkowski odnalazł gipsowe figury Apostołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję