Reklama

Niedziela Wrocławska

Było wiele dobra...

Dla nas, jako twórców mediów katolickich ważne jest, aby w całości patrzeć na każdego człowieka, dane zagadnienie czy problem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnim czasie media poświęcały osobie śp. kard. Henryka Gulbinowicza wiele miejsca. Prawie wszystkie materiały pokazywały byłego metropolitę wrocławskiego w złym świetle. Jednak przez prawie 30 lat będąc ordynariuszem archidiecezji wrocławskiej, podejmował działania, które przyniosły wiele dobra. Dziś chcemy niektóre z nich przypomnieć.

Solidarność i 80 milionów

Reklama

Działacze Solidarności z czasów PRL napisali w ostatnim czasie list skierowany m.in. do nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio. Przypomnieli w nim zasługi kard. Gulbinowicza: „Był z nami od początku ruchu, od sierpniowego strajku. To On udzielił błogosławieństwa strajkującym w sierpniu 1980 roku, a potem poświęcił lokal związkowy przy ówczesnym pl. Czerwonym, wspierając dobrą radą ludzi kierujących „Solidarnością”. To On, nie ograniczając się do symbolicznych gestów, jednoznacznie wspierał niezależny Związek podczas obrad Episkopatu. To Jego postawa przenosiła się na dolnośląskich proboszczów i wikarych, biorących udział w formowaniu niezależnych postaw. To u Niego, jako rzeczywistej opoki, znalazły schronienie fundusze związkowe, owe słynne „80 milionów”. To On otoczył troską internowanych oraz ich rodziny, wspierając, również materialnie, represjonowanych. To On, poprzez tradycyjny, wigilijny opłatek, integrował środowisko akademickie. To On był protektorem Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego, inspiratorem «Tygodni Kultury Chrześcijańskiej», opiekunem najrozmaitszych niezależnych inicjatyw – od społecznych po artystyczne”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymki papieskie

W 1983 i 1997 r. we Wrocławiu gościł św. Jan Paweł II. Pierwsza wizyta Ojca Świętego w stolicy Dolnego Śląska była inna niż ta, 14 lat później. Na ulicach ciężarówki z zomowcami, cenzura w mediach o wydarzeniach papieskich. Lecz dla Polaków skupionych wokół papieża, a mowa tu o ponad 700 tysiącach, najważniejsza była modlitwa i słowo. Jan Paweł II przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię na wrocławskich Partynicach. Na zakończenie liturgii koronował figurę Matki Bożej Śnieżnej z Góry Iglicznej w Międzygórzu. Witając papieża, kard. Gulbinowicz mówił: „Błogosław, Ojcze Święty, steranym życiem, cierpiących i chorych, błogosław doświadczonych krzyżami dnia codziennego i pozbawionych wolności. Błogosław pracującym w kopalniach i na roli. W hutach, szkołach i na uczelniach. Błogosław twórcom kultury, robotnikom. Szczególnie racz błogosławić nasze wspólnoty parafialne i wszystkich rodziców”.

Reklama

Druga wizyta papieża św. Jana Pawła II we Wrocławiu miała miejsce podczas 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który trwał od 25 maja do 1 czerwca 1997 r. pod hasłem „Eucharystia i Wolność”. Decyzja o przyznaniu organizacji tego wydarzenia zapadła znacznie wcześniej. Jak czytamy we wspomnieniach z Kongresu zapisanych przez ks. Piotra Niteckiego w Nowy Życiu: „Ówczesny arcybiskup metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz skierował 15 kwietnia 1993 r. do Ojca Świętego list, proponując – po konsultacji z Radą Główną Episkopatu Polski – Wrocław jako miejsce kolejnego Kongresu Eucharystycznego. Zwracając uwagę na społeczny wymiar Kongresu, podkreślał, że byłaby to okazja do integracji Kościołów lokalnych tego regionu Europy, wspólnej refleksji teologicznej o wymiarze ekumenicznym oraz ukazania świadectwa żywego na tym terenie kultu eucharystycznego wobec zlaicyzowanego świata zachodniego”.

Henryków

Po II wojnie światowej opactwo cysterskie stało się własnością PRL. W latach 6o. utworzono tam szkołę rolniczą. Jednak po ok. 20 latach funkcjonowania placówki postanowiono ją zlikwidować.

„Zaproponowano, aby teren przejęła kuria – wspominał w 2015 r. na łamach Niedzieli kard. Henryk Gulbinowicz. – Powiedziałem wtedy, że my tego przecież wziąć nie możemy, bo to własność cysterska i proszę się kontaktować z nimi. Cystersi ocenili, że nie będzie ich stać na przejęcie i wyremontowanie tego obiektu. Poprosiłem, aby tę rezygnację wyrazili na piśmie, a potem musiałem decyzję skonsultować z Kapitułą, z Radą Kapłańską. Mnie samego bardzo ciągnęło do tych staroci, ale musiałem się z decyzją wspólną zgodzić. I okazuje się, że była ona dla diecezji słuszna. Dodatkowym impulsem była jeszcze wizyta w Rzymie, podczas której spotkałem się z biskupami z Afryki. Okazało się, oni mają Annus Propedeuticus, tzn. że kandydaci do kapłaństwa pierwszy rok przeżywają osobno. Henryków do takiej reformy nadawał się idealnie, bo tam są możliwości nauczenia teologii materii, nie tylko teologii ducha”.

Po przejęciu klasztoru przez archidiecezję wrocławską mieścił się tam I rok Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Trwało to do 2018 r. Z kolei w roku 2002, z inicjatywy księdza kardynała utworzone zostało Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. bł. Edmunda Bojanowskiego, które funkcjonuje do dziś.

Europejskie Spotkania Młodych Taizé

W 1989 r. i 1995 r. we Wrocławiu odbyły się spotkania ekumeniczne nazywane Pielgrzymką Zaufania przez Ziemię. Dziękując wszystkim, którzy zaangażowali się w przyjęcie do swoich domów młodzieży z całego świata, kard. Gulbinowicz mówił: „My wiemy, że miłość bliźniego stanowi, po miłości Boga, podstawowe zadanie człowieka wierzącego. Pamiętamy też, że tajemnicą prawdziwego miłosierdzia jest to, że korzysta na równi ten, kto przyjmuje pomoc, jak i ten, który ją ofiarnie świadczy. Bóg bowiem nie pozostawi bez nagrody żadnego naszego szlachetnego czynu wobec człowieka”. Zauważając, że po spotkaniu młodzieży w 1989 r. ludzie młodzi wraz ze swoimi duszpasterzami kontynuują w parafiach pracę nad pogłębianiem wiary, ksiądz kardynał postanowił zapraszać ludzi młodych na spotkania dorosłych w każdą pierwszą środę miesiąca do kościoła Najświętszej Maryi Panny na Piasku. Spotkania trwają do dziś.

2020-12-02 10:49

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boża Bolesna

[ TEMATY ]

wspomnienie

Matka Boża Bolesna

Jarosław Tarnowski

Wielkie współczucie dla cierpień Maryi zaowocowało w przeszłości dwukrotnym wspominaniem Jej boleści. W starej diecezji kolońskiej już w 1423 r. obchodzono „Współcierpienie Maryi dla zadośćuczynienia za gwałty, jakich dokonywali na kościołach katolickich huszyci”. To lokalne święto zwane później świętem Siedmiu Boleści Matki Bożej, obchodzono początkowo w piątek po trzeciej Niedzieli Wielkanocnej. W roku 1727 papież Benedykt XIII rozszerzył je na cały Kościół i przeniósł na piątek przed Niedzielą Palmową. Natomiast wrześniowe święto wywodzące się od zakonu serwitów (o którym za chwilę) zostało na początku XIX stulecia rozszerzone na cały Kościół przez papieża Piusa VII, a w sto lat później oficjalnie wprowadzono święto Matki Bożej Bolesnej na 15 września w całym Kościele powszechnym.

Pierwszy ołtarz, którym uczczono Matkę Bożą Bolesną, powstał w Europie średniowiecznej już w XIII stuleciu w niemieckim klasztorze cystersów w Schonau, nekropolii niemieckich królów z dynastii Staufów. Kiedy Maryja we łzach prosiła o zakończenie bratobójczych wojen we Florencji, sześciu poruszonych jej wizją florenckich kupców założyło w 1233 r. wspomniany zakon serwitów, który posiadał szczególną cześć dla Matki Bożej Bolesnej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję