Reklama

Niedziela Łódzka

W służbie Bogu

Z wykształcenia pielęgniarka, z zamiłowania aktorka, z powołania siostra urszulanka. Siostra Danuta Nowak ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego już 38 lat służy jako pielęgniarka siostrom chorym, starszym i niepełnosprawnym.

Niedziela łódzka 42/2020, str. I

[ TEMATY ]

miłosierdzie

siostry urszulanki

Marek Kamiński

S. Danuta Nowak

S. Danuta Nowak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień odbioru dyplomu pielęgniarki 2 czerwca 1979 r. był dniem przybycia po raz pierwszy do Polski Jana Pawła II. – Muszę przyznać, że nie poszłam na uroczystość zakończenia studiów, ponieważ chciałam oglądać przylot Ojca Świętego do Ojczyzny, uważając, że jest to sprawa ważniejsza. – wspomina s. Danuta – Kiedy dwa dni później Ojciec Święty przybył do Częstochowy, tutaj po raz pierwszy jako pielęgniarka, założyłam czepek i strój pielęgniarski i poszłam służyć pielgrzymom na Jasnej Górze. Tę służbę uważam jako pierwszą pracę zawodowej pielęgniarki.

W lipcu 1979 r. wyruszyła w gronie koleżanek i kolegów z Duszpasterstwa Akademickiego na spotkanie z Janem Pawłem II. Przeżycia, jakich doznała podczas spotkań z papieżem mobilizują ją do podjęcia decyzji o wstąpieniu do klasztoru. Był to wyraz wdzięczności Panu Bogu za łaski jakie otrzymała. Decyzja o wstąpieniu do klasztoru kształtowała się przez trzy lata w posłudze pracy pielęgniarki w szpitalu. Był to czas dojrzewania powołania, miłości do Boga. Ostatecznie postanowiła wstąpić do klasztoru sióstr urszulanek w Częstochowie 14 września 1982 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Od pierwszego dnia wyboru Jan Paweł II stał się dla mnie bardzo bliską osobą. Ta więź pogłębiła się jeszcze bardziej, gdy okazało się, że Ojciec Święty swoje urodziny obchodzi 18 maja, tak jak ja. Największym jednak przeżyciem był dzień kanonizacji matki założycielki zgromadzenia – Urszuli Ledóchowskiej – 18 maja 2003 r. – opowiada siostra.

W dzień urodzin została wytypowana do przyjęcia podczas Mszy św. kanonizacyjnej Komunii świętej z rąk papieża.

Podziel się cytatem

W dzień urodzin została wytypowana do przyjęcia podczas Mszy św. kanonizacyjnej Komunii świętej z rąk papieża. Te historyczne wydarzenia zostały uwieńczone w albumie Rok 25, wydanym z okazji srebrnego jubileuszu pontyfikatu. – W tym albumie jest jedno zdjęcie z przyjęcia Komunii św. i drugie, na którym jest cała moja postać, patrząca gdzieś w dal i Ojciec Św., jak gdyby patrzący na mnie – mówi z wielkim wzruszeniem siostra.

Od dnia kanonizacji s. Danuta zaczyna realizować ukryte na dnie serca marzenia o graniu na scenie z prawdziwymi aktorami. Choć w klasztorze wydawało się to niemożliwe, to jednak udało się tego dokonać. Zagrała w sztukach: Jeszcze Polska nie zginęła dopóki kochamy – rzecz o św. Urszuli i jej ukochaniu Ojczyzny, Od zaraz Święty – o Janie Pawle II oraz Portret pamięcią malowany – cuda świętej Urszuli.

Wystąpiła wspólnie z Teatrem Zwierciadło kilkaset razy, nie tylko w Polsce, ale także w Wielkiej Brytanii, Danii i na Litwie. Jej głównym założeniem była recytacja tekstów św. Urszuli, z którymi się utożsamia i pragnie je przekazać szerszej widowni. Dużą zaletą s. Danuty jest konsekwencja. Choć często niełatwo jest przezwyciężać kłopoty, wierzy, że Bóg dodaje jej sił do pokonania wszelkich trudności i osiągnięcia celu.

2020-10-14 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie Boga nie ma granic

2026-04-07 14:10

Niedziela Ogólnopolska 15/2026, str. 10-11

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Magdalena Pijewska/Niedziela

Czy Boże Miłosierdzie jest dla wszystkich bez wyjątku? Czy rzeczywiście każdy na nie zasługuje, najgorszy grzesznik także?

To są bardzo ważne pytania, tym bardziej że żyjemy dziś w atmosferze usprawiedliwiania wszystkiego, a nawet poczucia bezgrzeszności. Co więcej, próbujemy z własnej słabości uczynić kryterium prawdy moralnej, bez uciekania się do Boga i Jego miłosierdzia. Niektórzy zagubili w sobie poczucie winy, odpowiedzialności. „Skoro nikogo nie zabiłem, nikogo nie podpaliłem – czasem słychać takie sformułowania – to znaczy, że właściwie nic sobie nie mogę zarzucić”. Czasem przerażają cynizm, nieliczenie się z żadnymi wartościami, pogarda dla drugiego człowieka, a nawet brak skruchy, kiedy wina zostanie udowodniona. Poczucie bezgrzeszności bierze się z braku wiary i sprawia, że nie ma punktu odniesienia – Boga, względem którego należałoby skonfrontować swoje własne życie. „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy” (1 J 1, 8). To mocne słowa św. Jana, ale nie łudźmy się swoją bezgrzesznością. Każdy z nas grzeszy, upada, a zatem potrzebuje pojednania z Bogiem. Gdybyśmy byli bez grzechu, nie trzeba by było śmierci Chrystusa na krzyżu! Jeżeli twierdzimy, że jesteśmy bez grzechu, to śmierć Jezusa była nieporozumieniem, była czymś zbytecznym. Jeżeli twierdzimy, że nie grzeszymy, to Boga czynimy kłamcą, ponieważ po to zesłał Syna, żeby umarł za nasze grzechy. Z drugiej strony – można spotkać ludzi, dla których wszystko jest grzechem. Żyją nieustannie w poczuciu własnej winy, dopatrując się grzechu wszędzie, nawet tam, gdzie go w ogóle nie ma. Życie innych ludzi i świat postrzegają jako siedlisko zła. Są to skrajni pesymiści, tworzący apokaliptyczną wizję dziejów, w których nie ma miejsca dla miłosierdzia Pana Boga.
CZYTAJ DALEJ

Noworodek pozostawiony w oknie życia w Kartuzach

2026-04-11 12:12

[ TEMATY ]

Okno Życia

Karol Porwich

W nocy z piątku na sobotę w oknie życia w Kartuzach pozostawiono noworodka. Kilkudniowy chłopiec jest zdrowy, zgodnie ze standardowym postępowaniem trafił do szpitala na odział neonatologii.

- Przed godziną 1 nocy otrzymaliśmy sygnał, że siostry zakonne znalazły w oknie życia pozostawione dziecko - przekazała PAP w sobotę rzeczniczka kartuskiej policji st. sierż. Aldona Naczk.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny w Pradze próbowali przeszkadzać zwolennicy aborcji

2026-04-11 20:41

[ TEMATY ]

Czechy

marsz dla życia

Praga

Hnutí Pro život ČR

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy

Uczestnikom Marszu dla Życia i Rodziny, który odbył się w sobotę w Pradze, próbowali przeszkadzać ich przeciwnicy. Dochodziło do słownych potyczek, ale policji udało się powstrzymać przeciwników od innych form agresji. Pięć osób zatrzymano. Marsz zgromadził około 4 tys. osób. Ich przeciwników było kilkuset.

W sobotę policjantom, m.in. z formacji przeznaczonych do tłumienia zamieszek, udało się utrzymać dwie grupy w bezpiecznej odległości, chociaż zatrzymano pięć osób, które nie stosowały się do poleceń funkcjonariuszy. Podczas przemarszu dochodziło do słownych potyczek. Przeciwnicy marszu skandowali w kilku miejscach hasła popierające prawo kobiet do aborcji. Na transparentach mieli napisy: „Moje ciało, mój wybór”, „To my jesteśmy za życiem” lub „Prawa kobiet to prawa człowieka”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję