Reklama

Niedziela Małopolska

Diecezja Tarnowska

To jest wyjątkowe miejsce

– Umiłowanie Boga, wiara i kultywowana w rodzinach pobożność były siłą waszych przodków – powiedział ordynariusz diecezji tarnowskiej bp Andrzej Jeż w homilii do zebranych na jubileuszu 650-lecia lokacji Żmiącej.

Niedziela małopolska 35/2020, str. IV

[ TEMATY ]

jubileusz

bp Andrzej Jeż

Tarnów

Maria Fortuna-Sudor

Delegacja ze Żmiącej dziękuje bp. Jeżowi za wspólną modlitwę

Delegacja ze Żmiącej dziękuje bp. Jeżowi za wspólną modlitwę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Położona w Beskidzie Wyspowym Żmiąca to jedna z najlepiej opisanych polskich wsi. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1370 r. Jan Długosz wymienia wieś w dziele Liber Beneficiorum. Kolejne wieki to rozwój miejscowości. W broszurze, wydanej z okazji jubileuszu, czytamy, że w 1581 r. wieś zamieszkiwało 15 rodzin, a w 1847 r. – było tu już 109 domów z odrębnymi rodzinami. Warto dodać, że naukowcy uważają, iż nowoczesna polska socjologia wsi rozpoczyna się w 1903 r. , kiedy ukazała się pierwsza monografia wsi polskiej pt. Żmiąca, wieś powiatu limanowskiego. Stosunki gospodarcze i społeczne, napisana przez prof. Franciszka Bujaka.

Wspólnota

Czytając broszurę, łatwo zauważyć, że kolejne pokolenia żmiącan wyróżnia gen społecznikostwa; już w 1873 r. założyli tutaj Kasę Pożyczkową, a w 1923 r. własnym sumptem wybudowali szkołę, a jeszcze później np. plebanię czy wodociągi. Tę postawę autorzy broszury komentują skromnie: „Żmiąca słynna jest z aktywności społecznej, ambicji i pracowitości mieszkańców. Ludzie tutejsi decydują się działać i rozwijać swą rodzinną wioskę, mimo wygodniejszego życia w większych ośrodkach…”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Piękny jubileusz wspólnota parafialna świętowała w niedzielę 16 sierpnia. – Wspólnie z parafianami i przybyłymi gośćmi pragniemy dziś dziękować Panu Bogu za 650 lat istnienia Żmiącej – mówił proboszcz parafii, ks. Marek Wójcik, witając biskupa ordynariusza. Dodał, że zebrani na Eucharystii dziękują również za 40 lat trwania parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i za dar chleba. Proboszcz powitał także m.in. kapłanów-rodaków i księży z dekanatu, przedstawicieli władz parlamentarnych i samorządowych: – Dziękuję, że przyjęliście zaproszenie i wraz z naszą wspólnotą gromadzicie się na uwielbieniu Pana Boga za wiele darów, jakie przez ten czas stały się udziałem Żmiącej.

– Obecną Eucharystię celebruję w intencji wszystkich mieszkańców waszej miejscowości – tych, którzy przez stulecia odeszli do wieczności, których historia życia wpisała się w historię tego pięknego miejsca – powiedział bp Jeż, rozpoczynając Mszę św. I dodał: – Modlę się, abyśmy byli nadal mocną w wierze wspólnotą, która promieniuje na tych wszystkich przybywających do nas z różnych stron świata, podziwiających piękno krajobrazu, ale i piękno ludzi, którzy tutaj mieszkają, byśmy promieniowali naszą wiarą, wpatrzeni w Maryję, która kocha wszystkich ludzi miłością Jezusa Chrystusa.

Siła

W homilii bp Jeż mówił m.in. o roli pokory, wiary i wzajemnych relacji w życiu człowieka. Nawiązując do jubileuszu, podkreślił m.in. siłę tradycji kolejnych pokoleń, przekazujących wiarę i przywiązanie do ziemi. Zaznaczył: – Trzeba mieć świadomość, że opieramy się na tych, którzy byli przed nami. Oni są jak kolejne pierścienie na pniu drzewa, które co roku się nakładają i tworzą mocny pień.

Reklama

– Umiłowanie Boga, wiara i kultywowana w rodzinach pobożność były siłą waszych przodków – zaznaczył hierarcha i apelował, aby pozostała siłą także obecnych mieszkańców Żmiącej i kolejnych pokoleń. Podkreślił znaną od wieków pracowitość żmiącan, ich przywiązanie do ziemi i przekonywał: – To ważne i cenne, abyśmy nie utracili tej wielkiej kultury roli, którą odziedziczyliśmy, bo zagospodarowanie na tych wysokościach poletek, to była ciężka praca naszych praojców. Nawiązując do osobistych doświadczeń, zauważył: – Wiem doskonale, jak to boli, jak jest trudne, ale piękne, bo tworzy charakter, bo uczy szacunku do pracy, do innych ludzi, do Boga, do przyrody…

Jubileusz 650-lecia lokacji Żmiącej połączono ze świętowaniem Gminnych Dożynek i wpisującym się w nie XXIII konkursem wieńcy dożynkowych, które poświęcił biskup tarnowski. Troskę o chleb, o przyszłość polskiego rolnictwa można było usłyszeć w kolejnych przemówieniach, ale i jubileusz Żmiącej został mocno zaakcentowany.

Do historii nawiązał m.in. sołtys wioski, Piotr Bukowiec, który podkreślał patriotyzm rodaków: – W I wojnie światowej zginęło czterech mieszkańców ze Żmiącej, w II wojnie światowej tak samo. Najbliższy mój sąsiad, Stanisław Pasionek, zginął zaraz na początku wojny. Do dziś nie wiadomo, gdzie zostały złożone ciała dwóch naszych rodaków. Zaś w Katyniu został zamordowany ojciec Teresy Bukowiec, która do dzisiaj żyje. A po wojnie zaczęła się dla Żmiącej katorga, bo ludzie nie chcieli się zgodzić na komunę, co do nas przyszła ze Wschodu. Poszła partyzantka do lasu i za to cała kochana Żmiąca wiele wycierpiała – mówił sołtys i zapewniał: – Ale Żmiąca się trzyma Boga, wiary i ojczyzny. I niech tak będzie dalej!

Tradycyjne wartości

Reklama

O przeszłości Żmiącej mówił także starosta powiatu limanowskiego, Mieczysław Uryga. – W czasie okupacji hitlerowskiej to tutaj właśnie odbywało się tajne nauczanie, gdzie dbano o przekazywanie wiedzy – przypomniał starosta. I podkreślił zaangażowanie tych, którzy tu pracują na roli i dbają, aby ta ziemia żywiła kolejne pokolenia Polaków. Starosta chwalił też tutejszych gospodarzy: – Widać, że każdy kawałek ziemi zadbany, nowe sady założone. Życzył, aby tradycyjne wartości, z których Żmiąca słynie, były przekazywane kolejnym pokoleniom.

Jak zaznaczano, podobnie jak w minionych wiekach, także dziś siłą wioski są zdrowe i piękne rodziny. Kilka lat temu mówił o nich Niedzieli ówczesny proboszcz parafii, ks. Józef Trela, który przekonywał, że tu niezmiennie rodziny są otwarte na życie. Przykładem mogą być gospodarze tegorocznych Gminnych Dożynek, Anna i Stanisław Nowakowie, gospodarujący na 16 ha i prowadzący przedsiębiorstwo rodzinne. Owoce z ich sadów są przetwarzane na produkty regionalne, a państwo Nowakowie, wspólnie z siedmiorgiem dzieci, prowadzą działalność gastronomiczno-rekreacyjną. Przyrządzane, z własnych stawów, pstrągi tęczowe ściągają smakoszy z odległych miejscowości.

Wójt gminy Laskowa – Piotr Stach przypomniał, że pod względem powołań kapłańskich Żmiąca, razem z sąsiadującą Jaworzną, wyróżniają się nie tylko w diecezji tarnowskiej. Podkreślił: – W przeliczeniu na tysiąc mieszkańców Żmiąca i Jaworzna mają najwięcej księży, to rekord nie tylko polski, ale i światowy! Z kolei posłanka na Sejm RP – Urszula Nowogórska stwierdziła: – To jest wyjątkowe miejsce dlatego, że mieszkają tutaj życzliwi i pracowici ludzie, którzy nie tylko mówią o szacunku, honorze i zrozumieniu dla drugiego człowieka, ale mają te wartości wpisane głęboko w serce.

2020-08-25 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Jeż na ad limina: obojętność religijna młodych wyzwaniem dla Kościoła

Obojętność religijna wśród młodego pokolenia jest wielkim wyzwaniem, stojącym dziś przed Kościołem – powiedział podczas briefingu w Rzymie bp Andrzej Jeż. Ordynariusz tarnowski przedstawiał dziś w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia punkt widzenia czwartej i ostatniej już grupy polskich biskupów, przybywających do Rzymu z wizytą ad limina Apostolorum.

Relator grupy biskupów z metropolii katowickiej i krakowskiej wskazał, że zjawisko obojętności religijnej, które było bardzo mocne w Kościołach Zachodu już od wielu lat, „zaczyna bardzo mocno nam doskwierać”. Przestrzegł, że „to nie jest kwestia walki z Kościołem, nawet wśród młodego pokolenia”. – To jest obojętność, która ma wymiar metafizyczny. Obojętność na tematy religijne nie pozwala nam, pomimo zaangażowanych form duszpasterstwa młodzieży, na nawiązanie relacji z młodym pokoleniem. Myślę, że jest to bardzo duże wyzwanie stojące przed Kościołem. Gdzie znaleźć punkty wspólne, gdzie można znaleźć pas transmisyjny do młodego pokolenia, jeżeli obojętność religijna powoduje, że nie mamy punktów zaczepienia do ewangelizowania? – pytał bp Jeż.
CZYTAJ DALEJ

Bp Włodarczyk: pragnąc chleba powszedniego, jeszcze bardziej pragnijmy wiecznego

2025-08-29 20:58

[ TEMATY ]

Bp Krzysztof Włodarczyk

Karol Porwich/Niedziela

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bp Krzysztof Włodarczyk

„Pragnąc chleba powszedniego, jeszcze bardziej pragnijmy tego wiecznego” - mówił w kościele św. Jakuba Mniejszego Apostoła w Dąbrówce Nowej bp Krzysztof Włodarczyk.

Msza Święta zainaugurowała dożynki Grupy Fundacja Potulicka. - Wierni tradycjom nawiązujemy do dawnego polskiego zwyczaju, który obok walorów folklorystycznych, ma przede wszystkim charakter religijny - mówił biskup bydgoski, dziękując Panu żniwa za plony, za chleb, a rolnikom za ich trud.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję