Reklama

Kościół

W przedsionkach nieba

Sztuka układania kwiatów znana jest od czasów starożytnych. Obecnie cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Dla niektórych bycie florystą to nie wyuczona technika, lecz pasja życia i obcowanie z pięknem, które prowadzi do Boga.

Niedziela sosnowiecka 28/2020, str. V

[ TEMATY ]

siostry

niebo

kwiaty

TZ

S. Akwila podczas tworzenia kompozycji

S. Akwila podczas tworzenia kompozycji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bycie specjalistą w zakresie kreatywnego tworzenia dekoracji roślinnych różnego typu to nie lada zadanie, szczególnie w Kościele. To wyjątkowa przestrzeń emanowania Boga, gdzie piękno architektury, malarstwa i kompozycji kwiatowych ułatwia kontakt z Bogiem. Wie o tym doskonale s. Akwila Płomińska, karmelitanka Dzieciątka Jezus z Czeladzi. Od wielu lat zajmuje się układaniem kompozycji kwiatowych na różne okazje w kościele. Od dwóch lat dzieli się swym talentem z mieszkańcami Czeladzi-Piasków, zdobiąc sanktuarium św. Jana Marii Vianneya i jednocześnie świątynię parafialną Matki Bożej Bolesnej.

– Nigdy nie myślałam, że będę układać kwiaty w kościele. Gdy przyszłam do zgromadzenia, to skierowano mnie do pracy w zakrystii. Powiedziano mi tak: siostra musi jeszcze układać kwiaty! I tak się wszystko zaczęło. Nigdy nie byłam na żadnym kursie. Moja obserwacja świata, przyrody, różnego rodzaju dekoracji w innych kościołach stała się dla mnie inspiracją do wykonywania mojej pracy – stwierdza s. Akwila.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kwiaty od zawsze były i są obecne w kościele podczas przeróżnych uroczystości. Kościół jest miejscem, w którym musimy zachować szczególną powagę, ostrożność w dekoracjach, doborze koloru i dodatków.

Reklama

– Aby ułożyć odpowiednią kompozycję najpierw musi pojawić się koncepcja. Z pomysłami jest różnie. Niekiedy może to trwać nawet jeden dzień, a czasem chwilę. Bywa i tak, że ułożony w głowie pomysł zostaje szybko zburzony, szczególnie podczas zakupów w hurtowni lub na giełdzie – tam wszystko zależy od dostępnego materiału i oczywiście możliwości finansowych. Z dotychczasowych placówek, w których układałam kwiaty największe możliwości mam w Czeladzi, tam dekoruję wspaniale odnowioną świątynię parafialną i sanktuarium – dodaje siostra.

Wystrój kościoła regulują przepisy liturgiczne. – Niedopuszczalne jest stosowanie w kościele sztucznych kwiatów. Kwiaty są wyrazem piękna, które odzwierciedla Boga. Są też wyrazem życia. Także wiele mówią np. o naszym przemijaniu. Tym, którzy podobnie jak ja dekorują świątynie radziłabym, by nie traktowali przestrzeni kościoła jako sali balowej. Tworząc dekorację warto pamiętać o sakralnym charakterze miejsca. Kwiaty nie mogą być najważniejszym elementem wystroju, nie mogą zasłonić Pana Jezusa. One mają podkreślić Jego obecność i do Niego podprowadzić. Św. Jan Paweł II w swoim przemówieniu do artystów i dziennikarzy w Monachium w 1980 r. powiedział: „Kościół potrzebuje sztuki. Potrzebuje jej w przekazywaniu swego orędzia”. W przestrzeni sakralnej nie powinno być rzeczy przypadkowych, a tym bardziej rozpraszających i szkodliwych. Doskonale wiedzą o tym szkoleni w tej dziedzinie floryści. Uczy tego także wieloletnie doświadczenie tych, którzy z wyjątkową wrażliwością o to zabiegają.

– W katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie podziwiam dzieło siostry zakonnej układającej tam kwiaty. Podglądam także kompozycje Michała Zdanowskiego w łagiewnickim sanktuarium w Krakowie. Ciekawie układa kwiaty też siostra Julitta Cyrna z sanktuarium na Krzeptówkach Zakopanem – opowiada s. Akwila. Dla Boga warto poświęcić swój czas i trud. Praca przy dekoracji kościoła nie jest łatwa. Wszystko rekompensuje radość, gdy spoglądając na ołtarz i wnętrze czuje się człowiek jak w przedsionkach nieba.

2020-07-08 08:41

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Iwano-Frankiwsk: domy dziecka i szkoły prowadzone przez siostry ocalały

Pomimo dzisiejszego porannego ataku rakietowego na lotnisko w Iwano-Frankiwsku, położone nieopodal domy dziecka i samotnej matki ocalały – zapewnia s. Maria Zofia ze zgromadzenia Słowa Wcielonego, które prowadzą te charytatywne dzieła. Opowiada również o traumie jaka cechuje kobiety uciekające z terenów zdobytych przez Rosjan, i okrucieństwie dokonywanym przez okupanta.

Siostra pytana o obecną sytuację na zachodniej Ukrainie mówi, że przyjeżdża tam mnóstwo uchodźców, gównie matek z dziećmi, które uciekają z terenów objętych działaniami wojennymi. Niektóre z nich zatrzymują się w prowadzonym przez siostry domu rekolekcyjnym św. Jana Pawła II w Bursztynie, ale potem większość z nich decyduje się na wyjazd do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Awaryjne lądowanie samolotu do Bostonu; 14 poszkodowanych

2026-09-28 07:13

[ TEMATY ]

Portugalia

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.

Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję