Reklama

Głos z Torunia

Matko Bolesna – przyczyń się za nami

Chełmno to miasto w centralnej Polsce, które chwyta za serca swym urokiem i architekturą. Będąc w okolicach Torunia, Grudziądza lub Świecia warto tu zajrzeć, aby pokłonić się Matce Bożej Bolesnej i św. Walentemu.

Niedziela toruńska 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

procesja

Matka Boża Bolesna

Chełmno

Anna Głos

W procesjach ku czci Matki Bożej biorą udział dzieci i młodzież w ludowych strojach

W procesjach ku czci Matki Bożej biorą udział dzieci i młodzież w ludowych strojach

Na mapie Polski zobaczymy wiele ciekawych miejsc i zakątków, które warte są uwagi i odwiedzenia. Około 40 km na północ od Torunia ulokowane jest niewielkie miasto, które niewątpliwie jest ozdobą województwa kujawsko-pomorskiego. Chełmno jest miejscem przepełnionym zabytkami, zielonymi skwerami i parkami, otoczonym murami miejskimi z basztami i bramami wjazdowymi, które zachowały się jeszcze z czasów średniowiecznych.

Miasto zakochanych

Na terenie Chełmna znajduje się sześć gotyckich kościołów: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (chełmińska fara); św. Jakuba i Mikołaja – pofranciszkański kościół z przełomu XIII i XIV w.; kaplica św. Marcina; kościół Ducha Świętego; podominikański kościół św. Apostołów Piotra i Pawła oraz zespół klasztorny Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo oraz jedna świątynia neoromańska – kościół garnizonowy Matki Bożej Częstochowskiej. W samym sercu miasta stoi ratusz, jeden z najpiękniejszych obiektów sztuki renesansowej w Polsce, w którym mieści się Muzeum Ziemi Chełmińskiej oraz Informacja Turystyczna.

Reklama

Chełmno znane jest również ze szczególnego kultu relikwii św. Walentego, który szerzy się tam już od wielu wieków. Dzięki temu miejscowość cieszy się mianem „Miasta Zakochanych” i przyjmuje każdego roku wielu pielgrzymów i turystów, którzy chcą zrobić sobie zdjęcie na ławeczce zakochanych lub biorą udział w licznych „miłosnych” wydarzeniach organizowanych w mieście.

Uroczystości

Co roku na przełomie czerwca i lipca w najstarszym z kościołów w Chełmnie obchodzony jest odpust Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Czciciele Maryi przybywają do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, aby modlić się o łaski i oddawać cześć Matce Bożej Bolesnej. Tegoroczne obchody rozpoczną się 30 czerwca i potrwają do 4 lipca. Przez kolejne dni odpustowe 1, 2 i 4 lipca sprawowane będą Eucharystie pod przewodnictwem biskupów: Józefa Szamockiego, Andrzeja Suskiego i Wiesława Śmigla. Sobota będzie dniem Pielgrzymki Żywego Różańca do sanktuarium. W tym roku dodatkowo sprawowana będzie Msza św. dziękczynna za 700-lecie kościoła parafialnego. Szczegółowy program uroczystości dostępny jest na stronie: www.diecezja-torun.pl .

Cierpiąca Maryja uwieczniona w chełmińskiej piecie niesie ukojenie strapionym i doznającym słabości fizycznych i psychicznych.

Podziel się cytatem

Pod Twoją obronę

Do Matki Bożej Bolesnej każdego roku przybywają chorzy, samotni, posługujący w kościele, rodziny, czciciele Różańca, rolnicy i wierni wszelkich stanów, by oddawać się Jej w opiekę. Cierpiąca Maryja uwieczniona w chełmińskiej piecie, dawniej widniejąca na piętrze Bramy Grudziądzkiej, a teraz w kaplicy kościoła farnego, niesie ukojenie strapionym i doznającym słabości fizycznych i psychicznych. Matka Chrystusa, która jak nikt inny, przeżywała niewyobrażalny ból, kiedy patrzyła na cierpienie i śmierć swojego Syna, może być naszą Wspomożycielką we wszelkich trudach.

2020-06-24 09:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Balcerek: Maryja wskazuje chorym drogę do zbawienia

[ TEMATY ]

chorzy

Matka Boża Bolesna

Bożena Sztajner/Niedziela

Matka Bolesna, Współodkupicielka, łącząc swój ból z ofiarą swojego Syna, ma udział w dziele odkupienia człowieka i wskazuje nam drogę do zbawienia – mówił do chorych na Świętej Górze bp Grzegorz Balcerek.

W liturgiczne wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej do sanktuarium Świętogórskiej Róży Duchownej k. Gostynia przybyli cierpiący pielgrzymi i ich opiekunowie.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

26 września odbędzie się liczenie wiernych uczestniczących w niedzielnych praktykach religijnych

2021-09-22 11:54

[ TEMATY ]

wierni

Karol Porwich/Niedziela

Zgodnie z uchwałą Konferencji Episkopatu Polski w tym roku doroczne badanie niedzielnych praktyk religijnych, czyli liczenie katolików zobowiązanych do uczestniczenia w mszy św. i przystępujących do komunii św., odbędzie się 26 września br. we wszystkich parafiach kraju.

Liczenie wiernych w kraju odbywa się tradycyjnie raz w roku, w jedną z niedziel października. W ubiegłym roku w związku z wprowadzeniem nowych zasadach w żółtych i czerwonych strefach i w trosce o zdrowie i życie wiernych planowane liczenie wiernych się nie odbyło.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję