Reklama

Zaproszenie do Parzna

Niedziela łódzka 18/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest już tradycją, że rokrocznie w drugą niedzielę maja w Parznie odbywają się uroczystości związane z rocznicą urodzin sługi Bożej Wandy Malczewskiej, mistyczki z końca XIX w., której doczesne szczątki spoczywają w miejscowym kościele parafialnym. Przybywa tu wówczas diecezjalna pielgrzymka, której przewodzi pasterz Kościoła łódzkiego. Także w roku bieżącym Parzno czeka na pielgrzymów, którzy zechcą nawiedzić grób świątobliwej niewiasty i czerpać ze świadectwa jej życia wiernego Bogu i oddanego ludziom.
Kiedy patrzymy na postać Wandy Malczewskiej, mamy przed oczyma zwłaszcza jej uczynki miłości względem ludzi, wśród których mieszkała. Opieka nad chorymi, wspomaganie ubogich, jednanie zwaśnionych, uczenie dzieci wiary i miłości Ojczyzny, już za życia pozwalały współczesnym dostrzec jej niezwykłość. Mówiono o niej często "świątobliwa", "święta babcia". A była również Wanda Malczewska wizjonerką obdarzoną łaską i szczęściem rozmowy z Panem Jezusem, którego czciła serdecznie, zwłaszcza w Najświętszym Sakramencie.
Każdego roku zanosimy za jej pośrednictwem modlitwy do Boga w intencjach, z którymi przybywamy do jej grobu. Ufamy, że wyprosi nam potrzebne łaski. Wierzymy głęboko, że za jej pośrednictwem Zbawiciel świata zechce dokonać cudu, który pozwoli Stolicy Apostolskiej oficjalnie zaliczyć Wandę Malczewską do grona błogosławionych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Przecież ja byłem taki sam, jak wy...”. Śmierć Mateusza to bolesny rachunek sumienia dla nas wszystkich

2026-04-24 18:31

[ TEMATY ]

tragedia

red

Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.

W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
CZYTAJ DALEJ

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Ławeczka Błogosławionej Natalii

2026-04-24 22:49

s. Hieronima Janicka

Ławeczka bł. Natalii

Ławeczka bł. Natalii

Zdekonspirowana została wiosną 1944. Przez pół roku więziona była w Hanowerze i Kolonii, gdzie przeszła ciężkie śledztwo. Z wyrokiem śmierci odesłana została do niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück, gdzie zginęła w komorze gazowej w Wielki Piątek, 30 marca 1945 r. W 1999 roku św. Jan Paweł II zaliczył ją w poczet Błogosławionych. W 2022 roku została patronką nauczycieli w Polsce.

„Żyj tak, jakby od jakości twojego życia zależał los świata” – bł. Natalia Tułasiewicz
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję