Reklama

"Lumen" znaczy światło

Niedziela kielecka 18/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzieżowy zespół wokalno-instrumentalny "Lumen" z parafii św. Maksymiliana Kolbego w Rykoszynie (dekanat piekoszowski) wystąpi w tym roku podczas III Festiwalu Piosenki Religijnej Kielce 2003 w Kieleckim Centrum Kultury. Zespół tworzy 10 osób, z których najmłodsza uczestniczka ma 15 lat, a najstarsza - 24. Jego liderem i twórcą jest student, Łukasz Wróbel.
Większość z młodych członków zespołu rekrutuje się z różnych wspólnot i ruchów religijnych: Odnowy w Duchu Świętym, Oazy, parafialnej scholi liturgicznej i grupy pielgrzymkowej. - Należałem do Odnowy w Duchu Świętym, dlatego zaczynaliśmy od repertuaru śpiewanego w tej wspólnocie - mówi Łukasz. Zalążek zespołu stanowiliśmy z koleżanką. Ja grałem na gitarze, ona śpiewała. Przez pewien czas współpracowaliśmy także z piekoszowskim zespołem wokalno-instrumentalnym "Kairos".
Zespół spotyka się w każdy piątek, a w każdą niedzielę przygotowuje oprawę muzyczną Mszy św. z udziałem dzieci i młodzieży. Repertuar jest dostosowywany do okresu roku liturgicznego.
Gdzie, poza parafialnym kościołem, można ich usłyszeć? Zespół niejednokrotnie gościł w Centrum Onkologii (Łukasz jest wolontariuszem hospicyjnym), umilając ciężko chorym ludziom przeżycie świąt, niedziel, wnosząc trochę radości w smutną szpitalną codzienność. Raz w miesiącu "Lumen" śpiewa podczas Mszy św. z udziałem kieleckiego środowiska hospicyjnego, którego duszpasterzem jest ks. Adam Pajda. Zespół zaproszono także na rekolekcje studenckie.
Dlaczego taka nazwa? - Ludzie z naszej parafii mówili nam, że swym śpiewem wnosimy w tradycyjne życie parafialne, a szczególnie w ich osobiste przeżycia duchowe, trochę ciepła i światła. To nas inspirowało do pracy - wyjaśnia Łukasz. - Gdy ktoś z bliskich stwierdził, że jesteśmy takim małym "światełkiem w tunelu", nazwa zespołu wydawała się oczywista.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję