Reklama

Wiara

Jan Paweł II w moim życiu

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. 19-20

[ TEMATY ]

abp Konrad Krajewski

św. Jan Paweł II

Adam Bujak, Arturo Mari/Rok 2.Biały Kruk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zupełnie nie pamiętam, co myślałem, niosąc Ewangeliarz przed trumną Jana Pawła II. Chciałem jedynie nieść go godnie. Tak jak się niesie najważniejszą księgę swojego życia. Księgę życia Jana Pawła II – tę najważniejszą księgę świata kładłem na jego trumnie i czułem, jaki jestem niegodny tego gestu. Czułem się tak mały i tak grzeszny... Prosiłem Pana Boga, bym mógł ją nieść w moim życiu tak, jak to czynił Jan Paweł II. Bym jej nigdy nie zamknął.

Kard. Konrad Krajewski, jałmużnik papieski

Jana Pawła II lepiej poznałam przy okazji pielgrzymki w 2002 r. Odwiedziłam go wtedy na ul. Franciszkańskiej w Krakowie. Z perspektywy czasu muszę przyznać, że on już wtedy wiedział, w jakim kierunku potoczą się ludzkie losy, on już wtedy miał diagnozę na dzisiejsze czasy. Trzeba go słuchać, czytać i stosować w życiu to, co on mówił. Często modlę się na różańcu, który dostałam od naszego papieża.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Anna Popek, dziennikarka

Jan Paweł II udowodnił mi, że można dążyć do świętości, żyjąc bardzo blisko ludzi, z uśmiechem na twarzy, nie narzekając na trudy swojego pielgrzymowania. Nawet kiedy się jest ciężko chorym. Papież – autorytet.

Tau, raper, vloger

Moje pierwsze spotkanie z Ojcem Świętym miało miejsce wśród dziesiątek tysięcy ludzi przed kościołem św. Anny w Warszawie na początku czerwca 1979 r. Warto było tak długo czekać. Kiedy przybył Jan Paweł II, nie czułem zmęczenia, tylko radość z bycia obok człowieka, który objął najważniejszą funkcję na ziemi. Dla mnie był to wspaniały czas powiewu nadziei na zmiany. Czas wielkiej mocy wewnętrznej.

Hirek Wrona, dziennikarz muzyczny

Postać św. Jana Pawła II jest dla mnie, jako członka Ruchu Światło-Życie, wyjątkowa. Jeszcze jako kardynał podczas Dnia Wspólnoty powiedział: „Jest mi osobiście bliski ten styl życia”, a także: „Groziłaby nam pustynia, gdybyśmy nie tworzyli oaz”. Skoro taki styl życia jest bliski tak świętemu człowiekowi, to ja również staram się prowadzić swoje życie w oparciu o zasady wypracowane przez ks. Franciszka Blachnickiego. Podziwiam w św. Janie Pawle II bezgraniczne oddanie się Maryi. Powinna to być szczególna motywacja dla nas – mieszkańców diecezji maryjnej, u stóp Jej jasnogórskiego sanktuarium.

Adam, Ruch Światło-Życie, Częstochowa

2020-03-25 12:49

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: dziś kard. Krajewski przybędzie do Polski, by udać się na Ukrainę

[ TEMATY ]

abp Konrad Krajewski

Ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski

Kard. Konrad Krajewski

Jałmużnik papieski, kard. Konrad Krajewski wyrusza z Rzymu do Polski, a następnie uda się na Ukrainę, aby przeprowadzić misję wsparcia narodu ukraińskiego i wolontariuszy pomagających uchodźcom – informuje Radio Watykańskie. Wraz z kardynałem Krajewskim wyruszy także kardynał Michael Czerny, pełniący tymczasowo obowiązki prefekta Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Z polskim purpuratem, bliskim współpracownikiem Ojca Świętego rozmawiał tuż przed wyjazdem Salvatore Cernuzio.

RV: Za kilka godzin Ksiądz Kardynał wyjeżdża z misją reprezentowania Papieża na zranionej Ukrainie. Jakie są Twoje odczucia przed wyjazdem?
CZYTAJ DALEJ

Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze podatników! Czy w Polsce można już bezkarnie deptać świętości?

2026-06-30 08:07

[ TEMATY ]

skandal

Adobe Stock

To, co wydarzyło się w miniony weekend podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie (gmina Krobia), wzbudza olbrzymie oburzenie nie tylko katolików. Na oczach tłumu, doszło do odrażającej profanacji – publicznego spalenia dwóch krzyży. Ten akt nienawiści wobec chrześcijańskich symboli nie był jedynie „artystyczną prowokacją”, ale brutalnym uderzeniem w to, co dla milionów Polaków najświętsze.

Podczas występu metalowej grupy Baalzagoth – promującej album o znaczącym tytule „No God, No Savior” – na scenie zapłonęły krzyże.
CZYTAJ DALEJ

Łzy Matki - 77. rocznica Cudu Lubelskiego

2026-06-30 13:44

Paweł Wysoki

W sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Płaczącej w archikatedrze lubelskiej rozpoczęły się doroczne uroczystości odpustowe.

W pierwszą niedzielę lipca 1949 r. na kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w lubelskiej katedrze pojawiły się łzy. Dla wiernych stały się znakiem Matczynej troski i solidarności z dziećmi doświadczonymi wojną i komunistycznym terrorem, ale też wezwaniem do nawrócenia. „Cud Lubelski” gromadził tysiące pielgrzymów, którzy wbrew ostrożności władz kościelnych i agresywnej polityki władz państwowych garnęli się do Matki. Mimo wielu przeciwności, w katedrze trwała nieustanna modlitwa, a serca wiernych wypełniała pewność, że są świadkami współczującej obecności Maryi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję