Reklama

Wiadomości

Obserwator

Watykan

Francuzi „ad limina”

Papież przyjął pierwszą grupę biskupów w ramach wizyty ad limina Episkopatu Francji. Ich pielgrzymkę „do progów apostolskich” podzielono na trzy grupy. Od poprzedniej wizyty minęło osiem lat i od tego czasu dużo się zmieniło. Opowiadając o spotkaniu z papieżem, abp Dominique Lebrun, metropolita Rouen, zaznaczył, że sytuacja Kościoła we Francji nigdy nie była Franciszkowi obca. Nie zdawał sobie jednak sprawy ze skali jego problemów. Gdy mówił, że trudno jest być biskupem, kiedy ma się 3 nieobsadzone parafie, abp Lebrun musiał sprostować: parafii bez księdza ma już 17. Także w rozmowie z katolickimi mediami biskupi wskazali na spustoszenie w ich diecezjach. – Przez ostatnie 10 lat liczba chrztów i małżeństw zmniejszyła się o 40 proc. – mówił abp Pascal Wintzer, metropolita Poitiers. Zmienił się stosunek wiernych do Eucharystii. W przeszłości ludzie byli przyzwyczajeni, że Msza św. jest dostępna w pobliżu i nie trzeba na nią jeździć 15-20 km. Teraz niektórzy gromadzą się jeszcze na Liturgii Słowa, ale bez przyjmowania Komunii św. Arcybiskup podkreślił podstawową rolę świeckich w ewangelizacji, która jest dziś wielkim wyzwaniem. – W mojej diecezji są regiony, gdzie nie ma już ani jednego chrześcijanina – powiedział. – Ale żyją tam ludzie i my jesteśmy za nich odpowiedzialni. Ktoś musi wyjść im na spotkanie.

w.d.

Papież do Polaków

Nawracajmy się

Zwracając się podczas audiencji ogólnej do Polaków Franciszek zachęcał do uczestnictwa w nabożeństwach wielkopostnych oraz rekolekcjach.

Reklama

– Wielki Post zachęca nas do rozważania męki Chrystusa i zapatrzenia się w Jego krzyż – podkreślił. – Szczególną okazją ku temu niech będzie dla was udział w rekolekcjach wielkopostnych, nabożeństwach Drogi Krzyżowej i w Gorzkich żalach. Niech te duchowe przeżycia pozwolą wam zrozumieć krzyż, który każdy niesie, oraz pomogą w nawróceniu i doświadczeniu Bożego Miłosierdzia. Ojciec Święty prosił także, aby nie zapominać o trwającym od wielu lat dramacie Syryjczyków, którzy obecnie cierpią na granicy między Grecją a Turcją. Są oni zmuszeni uciekać przed wojną, głodem i chorobami. Wielokrotnie w ostatnich dniach papież odnosił się do epidemii koronawirusa. Na zakończenie audiencji zwrócił się ze słowami umocnienia do wszystkich chorych z powodu koronawirusa oraz tych, którzy doświadczają niepewności w związku z epidemią. Podziękował całemu personelowi szpitalnemu: lekarzom, pielęgniarkom i pielęgniarzom oraz wolontariuszom, którzy w tym trudnym momencie są blisko osób cierpiących.

j.k.

Adopcja

Nie dla homo

Szerokim echem odbiły się słowa chorwackich biskupów przeciw adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Padły przy okazji wyroku Sądu Najwyższego, który zachęca do traktowania wszystkich próśb o adopcję jednakowo. „W praktyce oznacza to otwarcie drzwi dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne, co stoi w sprzeczności z kulturą i tradycją naszego kraju podzielaną przez zdecydowaną większość społeczeństwa, według którego rodzina składa się z ojca, matki i dzieci” – stwierdzili biskupi. Zdaniem Komisji Iustitia et Pax Konferencji Episkopatu Chorwacji, orzeczenie jest niedopuszczalną ingerencją władzy sądowniczej w kompetencje władzy legislacyjnej, łamiącą zasadę podziału władzy i uwarunkowaną wpływami i tendencjami liberalnego sądownictwa, przeważającymi dziś w Europie. Zdaniem biskupów, dla rzekomo podzielanych współczesnych wartości oraz równości płci i niedyskryminowania osób ze względu na orientację seksualną poświęcono dobro dziecka. Zapomniano o tym, że prawa najmłodszych powinny przeważać nad interesem dorosłych. Nie ma obowiązku rodzicielstwa czy posiadania dziecka. „Dziecko nie może stać się obiektem żądań dorosłych ani środkiem do realizowania ich pragnień” – napisali chorwaccy biskupi.

w.d.

Środki ostrożności

W związku z wirusem

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski wprowadziła w kościołach środki ostrożności. Zarekomendowała biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.: osobom w podeszłym wieku, wiernym, którzy mają objawy infekcji, dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem. Biskupi zaznaczają, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na niedzielnej Mszy św. we wskazanym czasie nie jest grzechem. Proszą jednocześnie, aby osoby korzystające z dyspensy „trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie”. „Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe” – czytamy w zarządzeniu.

j.k.

Rosja

Przywódca z kosmosu

Reklama

Prezydent Władimir Putin może porządzić jeszcze przez dwie kadencje, do 2036 r. Umożliwi to poprawka do konstytucji Rosji, która „zeruje” dotychczasowe kadencje i zezwala Putinowi – po raz piąty i szósty – startować w wyborach.

Poprawkę wniosła była kosmonautka i deputowana Walentina Tiereszkowa. Skoro przyjmowane są istotne zmiany w konstytucji, Putin znów powinien móc kandydować na pierwszy urząd w państwie... „jak każdy inny obywatel” – stwierdziła. Najważniejsze poprawki pakietu zmian wzmacniają pozycję prezydenta. Przewidują m.in., że Duma Państwowa będzie zatwierdzać kandydaturę premiera proponowaną przez prezydenta (teraz „wyraża zgodę”). Premier nie będzie już wyznaczał kierunków pracy gabinetu, lecz tylko „organizował” jego pracę w oparciu o polecenia prezydenta. Zwiększy się kontrola prezydenta nad prokuraturą. W konstytucji znajdzie się odwołanie do Boga, definicja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, sformułowanie o „tradycyjnych wartościach rodzinnych” i deklaracja wychowywania dzieci w duchu patriotyzmu. Wprowadzenie zmian do konstytucji zainicjował w styczniu br. w orędziu przed parlamentem sam Putin. Jak widać, niebezinteresownie. Putin podpisze ustawę najpewniej 18 marca, w szóstą rocznicę aneksji Krymu. Miesiąc później ma się odbyć głosowanie nad zmianami w konstytucji, którego wynik już znamy.

w.d.

Afganistan

Prezydentów dwóch

Zwycięzca wrześniowych wyborów prezydenckich, dotychczasowy szef państwa Aszraf Ghani, oraz jego rywal – premier Abdullah Abdullah, który zakwestionował wyniki głosowania i ogłosił, że je wygrał, zostali zaprzysiężeni na prezydenta. Odbyło się to podczas odrębnych uroczystości. Ghani został zaprzysiężony w pałacu prezydenckim w Kabulu. W uroczystości wzięli udział zagraniczni dyplomaci, w tym specjalny wysłannik USA do Afganistanu Zalmay Khalilzad oraz dowódca sił USA i NATO w Afganistanie gen. Austin Scott Miller. Abdullah odmówił wzięcia udziału w tej ceremonii, jego otoczenie w tym samym czasie przeprowadziło odrębne zaprzysiężenie. Prezydent Ghani zapowiedział, że w skład rządu, który tworzy, będą wchodzili nie tylko członkowie jego obozu politycznego. Pytanie, czy Abdullah mianuje równolegle swoich ministrów i gubernatorów i czy obejmą oni władzę siłą. Wydarzenia pogrążają w chaosie plany wewnątrzafgańskich negocjacji z talibami i grożą chaosem politycznym kilka dni po zawarciu między USA i talibami porozumienia w sprawie wycofania amerykańskich wojsk z Afganistanu.

j.k.

Polska-TSUE

Słuchają, nie słyszą

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu zakończył wysłuchanie stron w sprawie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego, czego zażądała Komisja Europejska. Orzeczenia sędziów TSUE należało się spodziewać jeszcze w marcu br., ale epidemia koronawirusa może to opóźnić. KE zarzuca Izbie Dyscyplinarnej upolitycznienie i brak gwarancji jej bezstronności i niezawisłości. Polska uznaje wniosek KE za niedopuszczalny także dlatego, że wkracza on w materię ustawodawczą państwa polskiego. Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska podkreśliła, że Komisja, składając wniosek o zawieszenie Izby, nie przedstawiła faktów, a opierała się na domniemaniach i wrażeniach. – Sąd nie może opierać się na domniemaniach, lecz na faktach – powiedziała. Dodała też, że postępowania dyscyplinarne, które się toczą, nie są motywowane politycznie. Ich powodem są wykroczenia sędziów. Dalkowska oświadczyła, że polskie władze zdecydowały się na reformę systemu dyscyplinarnego, bo nie funkcjonował on dobrze i powodował patologie, np. przedawnienia postępowań dyscyplinarnych sędziów. Zauważyła również, iż system ten zakładał, że sami sędziowie oceniali swoich kolegów sędziów i m.in. dlatego wymagał on zmiany.

w.d.

Wojsko

Dobry znak

– Obecność sił USA w Polsce jest dla nas dobrym znakiem, oznacza bezpieczeństwo dla Polski, państw bałtyckich, dla tej części NATO – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z żołnierzami USA biorącymi udział w manewrach Defender-Europe 20 w Drawsku Pomorskim. – Bezpieczeństwo – tłumaczył prezydent – wynika m.in. z tego, że Defender pokazuje w praktyce działanie art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Ćwiczenia te są największe od 25 lat w naszej części Europy. Łącznie w Defenderze i ćwiczeniach powiązanych weźmie udział 37 tys. żołnierzy. Będą mieć do dyspozycji 2,2 tys. pojazdów kołowych i gąsienicowych, w tym najnowsze czołgi M1 Abrams i bojowe wozy piechoty M2 Bradley. Polskie zaangażowanie to ok. 3 tys. żołnierzy.

j.k.

Kanonizacja

Proces Wojtyłów

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski ogłosił decyzję o rozpoczęciu procesów kanonizacyjnych Emilii Wojtyły z d. Kaczorowskiej oraz Karola Wojtyły – seniora, rodziców św. Jana Pawła II. Po pozytywnej opinii Konferencji Episkopatu Polski i otrzymaniu zgody Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie decyzja abp. Jędraszewskiego była kolejnym krokiem do rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego rodziców św. Jana Pawła II. Stosowne dokumenty dotrą do archidiecezji krakowskiej, a o rozpoczęciu procesu zostaną poinformowani wierni, którzy proszeni są o przekazanie wszelkich dokumentów, pism lub wiadomości dotyczących rodziców Jana Pawła II. – Od ich śmierci minęło bardzo dużo czasu, ale żyją jeszcze osoby, które ich osobiście znały – mówi ks. Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych w archidiecezji krakowskiej. Sam papież to bezpośredni świadek świętości swoich rodziców. Często wspominał swego ojca, z którym łączyła go wewnętrzna przyjaźń duchowa. Mamę pamiętał mniej, ale zawsze nosił ją w sercu. Formalnie będą prowadzone dwa osobne procesy kanonizacyjne, których zadaniem będzie wykazanie, że państwo Wojtyłowie praktykowali cnoty w sposób heroiczny, że cieszą się opinią świętości, a za ich wstawiennictwem ludzie wypraszają łaski u Boga.

j.k.

Rumunia

Wirus przyspieszył

Przebywający w kwarantannie z powodu koronawirusa centrowy rząd Ludovica Orbana wygrał 14 marca głosowanie nad wotum zaufania w parlamencie. Mniejszościowy rząd Orbana upadł na początku lutego br., ale nadal kierował krajem z ograniczonymi uprawnieniami. Prezydent Rumunii Klaus Iohannis po konsultacjach ze wszystkimi partiami zwrócił się do p.o. premiera Orbana o utworzenie rządu. Okazało się, że politycy starają się zakończyć impas polityczny i skupić się na ograniczeniu rozprzestrzeniania się Covid-19. Dlatego nominacja Orbana przeszła łatwo przez parlament, przywracając rządowi pełne uprawnienia do walki z epidemią. Rumunia od razu zaostrzyła dotychczasowe ograniczenia, zakazując działalności kulturalnej, naukowej i religijnej.

w.d.

Izrael

Rząd bez Bibiego

Prezydent Reuwen Riwlin powierzył utworzenie rządu liderowi opozycji – przywódcy centrolewicowego sojuszu Niebiesko-Białych, Beniemu Gancowi. To efekt konsultacji prezydenta z przywódcami wszystkich partii politycznych, które dostały się do parlamentu po niedawnych wyborach parlamentarnych. Sojusz Niebiesko-Białych z partnerami może liczyć na niewielką przewagę 62 mandatów w liczącym 120 miejsc Knesecie. Beni Ganc zapowiedział tuż po wyborach, że nie utworzy rządu jedności narodowej z Likudem pod przywództwem Netanjahu, oskarżonego o korupcję, defraudacje i nadużycie zaufania. Jednym z zadań nowego rządu ma być udana walka z epidemią koronawirusa.

w.d.

Watykan

Usuną pomniki?

Senat stanu Wirginia, zdominowany przez Demokratów, zmienił stanowe przepisy chroniące znajdujące się tam pomniki upamiętniające konfederatów – uczestników wojny secesyjnej walczących po stronie Południa. O losie pomników będą mogły swobodnie decydować lokalne władze. Nowe przepisy trafią teraz na biurko gubernatora Ralpha Northama, który już wcześniej deklarował, że jest zwolennikiem tego, aby decyzje w sprawie pomników podejmowały lokalne władze. Debata na temat pomników konfederatów rozgorzała po tym, jak w 2017 r. w Charlottesville doszło do bójek zwolenników i przeciwników usunięcia pomnika gen. Roberta E. Lee. Od tego czasu w USA zaczęto usuwać pomniki konfederatów – w Wirginii, gdzie znajduje się ich ponad 220, było to dotychczas niemożliwe. Zwolennicy ich pozostania mówią, że usuwanie pomników to próba „gumkowania” historii USA.

j.k.

Wielka Brytania

Płeć „X”

Christie Elan-Cane przegrała w Sądzie Apelacyjnym w Wielkiej Brytanii sprawę o wprowadzenie do paszportów dodatkowej kategorii płci dla osób, które nie identyfikują się jako mężczyźni lub kobiety. Jej zdaniem, brak kategorii „X” w brytyjskich paszportach powoduje, że naruszane jest prawo do prywatności obywateli, a brytyjski system paszportowy, który zmusza ludzi do określenia, czy są mężczyznami czy kobietami, jest „z natury dyskryminujący”. Christie Elan-Cane zapowiedziała, że jej prawnicy będą chcieli, by sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

j.k.

2020-03-18 10:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lublin: Zaprezentowano lek na COVID-19 wyprodukowany z osocza

2020-09-23 13:58

[ TEMATY ]

leki

koronawirus

krew

PAP

Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19 – poinformował w środę senator Grzegorz Czelej. Lek wyprodukowała lubelska spółka biotechnologiczna z osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Teraz lek trafi do badań klinicznych.

„Jako pierwsi na świecie mamy lek na COVID-19, lek który działa, lek zawierający przeciwciała neutralizujące koronawirusa, czyli te, które zabijają koronawirusa” – powiedział senator Czelej w środę na konferencji prasowej w Lublinie, podczas której zaprezentował ampułkę z preparatem. Lek ma być podawany pacjentom domięśniowo.

Lek wytworzony został przez spółkę Biomed Lublin w wyniku frakcjonowania osocza ozdrowieńców lub tych, którzy przeszli COVID-19 bezobjawowo. Zawiera immunoglobuliny specyficzne anty SARS-CoV-2. Spółka poinformowała, że w środę zakończyła produkcję pierwszej serii leku przeznaczonego do niekomercyjnych badań klinicznych, na które Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 w Lublinie grant przyznała Agencja Badań Medycznych.

Biomed poinformował, że wyprodukowanych zostało ponad trzy tysiące ampułek Immunoglobuliny anty SARS-CoV-2, które zostaną przekazane do badań klinicznych.

Laboratoryjne badania aktywności wyizolowanych przeciwciał w preparacie i ich skuteczności w zwalczaniu wirusa przeprowadzano w Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Wyniki, które otrzymaliśmy, wskazują, że ta aktywność jest bardzo wysoka” - powiedział na konferencji prasowej prof. Krzysztof Pyrć z Centrum.

Badania kliniczne będą prowadzone w czterech ośrodkach: w Lublinie, Bytomiu, Białymstoku i Warszawie. Szef Kliniki Chorób Zakaźnych uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz powiedział, że lek podany zostanie pacjentom zakażonym koronawirusem. „Nie spodziewamy się większych problemów z bezpieczeństwem preparatu, bo my takie preparaty, immunoglobuliny, stosujemy do wielu lat. Jesteśmy optymistycznie do tego nastawieni” – powiedział.

Jak dodał, badania kliniczne obejmą grupę około 400 pacjentów. „Na chwile obecną mamy zaplanowane cztery ośrodki do prowadzenia tych badań. Jeśli rekrutacja pacjentów do badania przebiegałaby wolnej - ale myślę, że będzie to raczej szybciej niż wolnej – to zawsze możemy skorzystać jeszcze z innych ośrodków. Jestem po rozmowie z wieloma kolegami w Polsce, wyrażają naprawdę duże zainteresowanie tym projektem, tym lekiem” – dodał Tomasiewicz.

Lek zostanie podany pierwszym pacjentom jeszcze tym roku. Prof. Tomasiewicz podkreślił, że badanie kliniczne muszą być przeprowadzone bardzo precyzyjnie. „Jeżeli ta rekrutacja pacjentów będzie przebiegała szybko, a także późniejsza analiza wyniku (…) to pozwoli w ciągu paru miesięcy takie badania ukończyć z ostatecznymi wnioskami. Myślę, że przyszły rok, początek przyszłego roku to jest ten moment, kiedy chcielibyśmy mieć ten lek dostępny dla szerszego grona pacjentów” – powiedział prof. Tomasiewicz.

Czelej powiedział, że produkcja leku przebiegała prawidłowo, a dawek wyprodukowano nieco więcej niż się spodziewano. „Zawdzięczamy to przede wszystkim górnikom, którym chciałbym serdecznie podziękować. To głównie z ich osocza jest ten lek. Ze 150 litrów osocza, ponad 100 litrów otrzymaliśmy z akcji górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, którzy oddali osocze” – powiedział senator.

Według senatora, nowy lek będzie „naszym dobrem narodowym, ponieważ jest produkowany z krwi naszych obywateli”. Jak dodał przy rejestracji leku będzie potrzebna dla niego nazwa i zaproponował, aby została ona wyłoniona w konkursie. „Nazwa zostanie ustalona, czy wybrana, spośród wszystkich ofert, jakie do nas napłyną” – zapowiedział senator.

Członek Zarządu Biomed Lublin Piotr Fic podkreślił, że nowy preparat produkowany jest z osocza, którego nie da się sztucznie wyprodukować. „Jedynym dawcą osocza jest człowiek, dlatego prosimy dawców o zgłaszanie się, bo to osocze jest potrzebne bądź do osoczoterapii, bądź do produkcji naszego leku” - podkreślił.

Jak tłumaczył, tylko regionalne centra krwiodawstwa mogą takie osocze pobierać, natomiast Biomed, aby wyprodukować lek, musi to osocze kupić za zgodą ministra zdrowia i Narodowego Centrum Krwi. „Nie mamy jeszcze jasnej deklaracji, czy i kiedy kolejne partie osocza do nas dotrą. Wstępne informacje, które posiadamy mówią, że osocze jest dostępne i mogłoby nam być przekazane” – zaznaczył Fic.

Po przeprowadzeniu badań klinicznych może rozpocząć się procedura dopuszczenia leku do szerszego użytku dla większej grupy pacjentów. Senator Czelej powiedział, że możliwe jest jej przyspieszenie i dopuszczenie leku „w trybie epidemiologicznym”. „Procedura dopuszczania trwa bardzo długo, apeluję do stosownych władz o maksymalne skrócenie tego terminu” – powiedział senator.

Projekt powstania leku na COVID-19 został zainicjowany w marcu przez senatora Czeleja oraz członka Rady Nadzorczej Biomed Lublin Waldemara Sierockiego. 21 maja 2020 r. Agencja Badań Medycznych podpisała umowę z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 1 w Lublinie o dofinansowaniu kwotą 5 mln zł projektu pn. „Badania nad wytworzeniem swoistej immunoglobuliny ludzkiej z osocza dawców po przebytej infekcji wirusowej SARS-CoV-2 i jej zastosowaniem terapeutycznym u pacjentów z COVID 19”.

W projekcie uczestniczy też Instytut Hematologii i Transfuzjologii, który w badaniach klinicznych, wykonuje specyfikację osocza oraz walidację i wdrożenie badań laboratoryjnych dotyczących procesu produkcji immunoglobulin oraz kontroli jakości.

Na zbiórkę osocza do produkcji leku Ministerstwo Zdrowia zezwoliło w czerwcu. Osocze w ilości 150 litrów zostało ostatecznie zebrane przez siedem Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (z Raciborza, Radomia, Bydgoszczy, Kalisza, Lublina, Szczecina i Wrocławia). 18 sierpnia 2020 r. Biomed Lublin S.A., rozpoczął etap produkcji leku do badań klinicznych.(PAP)

Autorka: Renata Chrzanowska

ren/ ktl/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Kalonka: Centrum Ojca Pio

2020-09-23 08:02

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Centrum Ojca Pio

Kalonka

Justyna Kunikowska

„Nic bardziej nie może ciebie czynić naśladowcą Chrystusa jak troska o innych. Jeśli nie troszczysz się o bliźnich to oddalasz się od obrazu Chrystusa” – mówił ojciec Pio, kapucyn i stygmatyk, patron parafii w Kalonce.

Pod koniec XX wieku powstał na terenie diecezji łódzkiej Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich, wokół którego zaczęły powstawać osiedla. Wówczas zrodziła się potrzeba, by na tym obszarze powstała parafia. - Pamiętam ludzi, uczących się przy lampach naftowych i chodzących pieszo po wodę do Kalonki, ponieważ tutaj, jeszcze do niedawna nie było prądu i wodociągu. Był to teren trochę zapomniany, ale jednocześnie dziewiczy w swojej naturze. Często jeździłem w te okolice rowerem, dlatego kiedy arcybiskup Władysław Ziółek zaproponował mi objęcie probostwa, nie zawahałem się, by je przyjąć – mówi ks. Paweł Stołowski – proboszcz parafii.

W 2001 roku w Uroczystość Matki Bożej Siewnej został ogłoszony dekret o powstaniu parafii pw. św. Ojca Pio w Kalonce. - Po pierwszej kolędzie, okazało się, że moja parafia liczy 800 osób. Zaczęliśmy gromadzić się w kaplicy, na którą zaadaptowaliśmy stary gmach remizy strażackiej. Zaczęliśmy również z parafianami szukać terenu, gdzie mógłby powstać nowy kościół. Modliliśmy się do Ojca Pio by pomógł nam takie miejsce znaleźć. I tak się stało. Od samego początku, aż do dziś czujemy obecność naszego patrona – świętego Ojca Pio w tym miejscu – podkreśla ksiądz proboszcz.

Ponieważ w okolicy nie było żadnej placówki oświatowej to nasza parafia i kaplica od samego początku animowała życie społeczne, religijne i kulturalne. Ojciec Pio widział wielką moc w modlitwie wspólnotowej. Prosił, by wspólnie celebrować eucharystię, odmawiać różaniec oraz podkreślał, by owocem modlitwy były dzieła charytatywne. – Staramy się codziennie wypełniać te słowa. Grupa Świętego Ojca Pio, która od lat działa tu, przy naszym kościele, pomaga potrzebującym, odwiedzając domy opieki społecznej, a w szczególności angażując się w pomoc Siostrom karmelitankom w Łodzi – mówi ks. Paweł. Każdego 23 dnia miesiąca sprawowana jest Eucharystia z modlitwą o uzdrowienie fizyczne i duchowe przez wstawiennictwo świętego Ojca Pio, wraz z błogosławieństwem relikwiami. – O owocności tej modlitwy świadczy wielość świadectw danych przez osoby przyjeżdżające do naszej świątyni – dodaje ks. Paweł.

Moi parafianie chętnie włączają się w życie kościoła. Od 19 lat organizujemy pieszy i rowerowy rajd „Tour de Kalonka”, który gromadzi ok 500 uczestników. Organizujemy również Parafiadę – gdzie wraz z parafią w Starych Skoszewach i Nowosolnej spotykamy się na wspólnej rywalizacji sportowej, śpiewamy i biesiadujemy.

W listopadzie, odbywa się msza święta w intencji zmarłych muzyków. Organizowane są także koncerty z udziałem muzyków z całej Polski, takich jak: Stanisław Soyka, zespół Raz Dwa Trzy, zespół Coma. Co roku, w pierwszą niedzielę października z inicjatywy pracowników pobliskiego schroniska, w kaplicy polowej sprawowana w intencji właścicieli zwierząt.

Powołana została także Fundacja Centrum Ojca Pio, która w planie ma budowę Centrum Ulgi w Cierpieniu. - Mimo tego, że pojawia się mnóstwo trudności nasz patron pomaga nam w tworzeniu tego miejsca. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, ministrantów, grup charyzmatycznych, rodzin z domowego kościoła, zespołów muzycznych, to miejsce tętni życiem.

CZYTAJ DALEJ

Dzieło Ojca Pio ma 16 lat!

2020-09-23 21:27

archiwum

23 września – liturgiczne wspomnienie świętego z Pietrelciny to dzień wyjątkowy dla krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

To dzień 16 urodzin Dzieła! Dwa Centra Pomocy, 9 mieszkań wspieranych dla osób bezdomnych, dziesiątki tysięcy konsultacji specjalistycznych, kąpieli i wizyt w garderobie, a nade wszystko setki historii osób bez domu, które udało się zmienić na lepsze – to krótki bilans szesnastolecia działalności organizacji.

Dróg prowadzących do życia na ulicy jest wiele…

W fabryce przepracowałam kilkadziesiąt lat. W pewnym momencie mój zakład pracy przekształcono, a potem zamknięto. Pani w średnim wieku trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nowego zatrudnienia nie było, a rachunki same nie chciały się opłacić. I tak w 2015 r. zostałam bez dachu nad głową.

Hela, bez domu

Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze… śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka… wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka?

Robert, bez domu

…wszystkie jednak splatają się w Dziele Pomocy św. Ojca Pio, które 16 lat temu powstało z myślą o Heli, Robercie i wielu, wielu innych, którzy domu nie mają.

I w dniu urodzin nie może być inaczej – Dzieło w centrum stawia swoich podopiecznych i ich marzenia i… ogłasza urodzinową zbiórkę na ich spełnienie.

Na facebookowym profilu organizacji i stronie www Dzieła czytamy: Dziś wspomnienie św. Ojca Pio i… 16 urodziny Dzieła Pomocy! Z wdzięcznością patrzymy na każdy miniony dzień z osobami bez domu. Zapraszamy do wspólnego świętowania! Niech to będzie wyjątkowy dzień również dla każdego z Was. Pewnie zapytacie o prezenty… chętnie je przyjmiemy :) i przekażemy osobom bezdomnym. Ogłaszamy urodzinową zbiórkę dla osób potrzebujących, by spełniać ich marzenia. Jakie? Na przykład takie jak pani Teresy:

„Mam proste marzenia, aby mieć gdzie się umyć, uprać i wyprasować swoje ubrania. Chciałabym bardzo, aby na nowym miejscu odwiedzał mnie mój najmłodszy syn – to moja największa duma!”

Cel – 6 tysięcy złotych

Start – 23 września 2020

Meta – 30 września 2020

Każdego, który chciałby podarować urodzinowy prezent osobom bez domu, zapraszamy: https://www.facebook.com/donate/644690076441587/

DZIEŁO POMOCY ŚW. OJCA PIO jest organizacją pożytku publicznego, która powstała szesnaście lat temu z myślą o ludziach, którzy utracili swój dom. W miejscu tym w prawdzie i równości pracownicy, bracia kapucyni i wolontariusze towarzyszą osobom bezdomnym w ich drodze do samodzielnego życia. Fachowe i wszechstronne wsparcie udzielane ponad 2000 podopiecznym odbywa się w prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Oprócz pomocy doraźnej – możliwości kąpieli, wymiany i wyprania odzieży – w Centrach udzielane jest również wsparcie specjalistyczne: socjalne, zawodowe, prawne i duchowe. Dodatkowo Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi 9 mieszkań wspieranych, w których schronienie i profesjonalną pomoc otrzymuje ponad trzydzieści osób bezdomnych.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio od wielu lat angażuje się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność. Staje się tym samym głosem zapomnianych, zepchniętych na margines i uwięzionych w krzywdzących stereotypach osób bez domu.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję