Reklama

Obserwator

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 5-8

twitter.com/profgrodzki

Marszałek Grodzki (pierwszy od prawej)

Ośrodek władzy Grodzkiego

Senat
Zagraniczne wizyty i rozmowy z liderami Unii Europejskiej, spotkania z ambasadorami i telewizyjne orędzia, inspirowanie kontroli unijnych instytucji i stworzenie grupy kontrolującej prawość prawa. Najwyraźniej opozycja chce stworzyć z Senatu alternatywny ośrodek władzy, z marszałkiem Tomaszem Grodzkim jako szefem. Marszałek Grodzki, polityk Koalicji Obywatelskiej, ma sporo pomysłów w kreowaniu ośrodka co najmniej polityki zagranicznej. Jego aktywność można tłumaczyć konfliktem o ustawę o sądach, której przyjęcie utrudniłoby zbuntowanym sędziom walkę z rządem. Do jej uchwalenia, m.in. przy pomocy unijnych instytucji, nie chce dopuścić opozycja.
Reprezentanci obozu rządzącego nie mają wątpliwości: Grodzki – który lubi nazywać siebie trzecią osobą w państwie – łamie konstytucję, w której wskazano, kto prowadzi politykę zagraniczną. Opinie m.in. szefa dyplomacji, że to nie marszałek Senatu powinien prowadzić tę politykę – zbywa on stwierdzeniem, że nikt nie będzie uczył trzeciej osoby w państwie, co ma robić, m.in. tego, czy ma prawo występować o opinie do Komisji Weneckiej. Krokiem milowym na drodze tworzenia z Senatu alternatywnego ośrodka jest powołanie przez Grodzkiego grupy kontrolującej konstytucyjność prawa, z osławionymi Andrzejem Rzeplińskim i Markiem Chmajem na czele.
Aktywność Grodzkiego można tłumaczyć także jako próbę ucieczki do przodu: nad jego głową zbierają się chmury w związku z oskarżeniami o korupcję. Do Radia Szczecin zgłosiły się osoby, które miały wręczyć mu łapówki w związku z jego pracą lekarza. Oficjalnie oskarżyło go o to sześć osób, nieoficjalnie – więcej. CBA, prowadzące postępowanie dotyczące korupcji w szczecińskim szpitalu, gdzie pracował prof. Grodzki, przesłuchało już kilka osób i zaapelowało o zgłaszanie się do tych, które mogą coś wiedzieć o procederze – uprawianym lub nie przez Grodzkiego.

Wojciech Dudkiewicz

I radość, i troska

Religijność Polaków
Dane przedstawione przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce wskazują, że liczba chodzących do kościoła się nie zmienia. Dane opracowano w 2019 r., ale są oparte na badaniach przeprowadzonych w roku poprzednim. Wskaźniki dominicantes (uczestniczących w niedzielnej Mszy św.) – średnio 38,2% i communicantes (przystępujących do Komunii św.) – 17,3% są niemal identyczne z danymi z poprzedniego roku. Dyrektor ISKK ks. dr Wojciech Sadłoń przyznaje, że liczba dominicantes spada od roku śmierci Jana Pawła II (2005), ale w ostatnich latach się ustabilizowała. Sekretarz KEP bp Artur Miziński ocenia, że dane są powodem do zarówno radości, jak i troski. Radość sprawia liczba uczestniczących w niedzielnej Mszy św., troską może napawać liczba powołań. Jak zwraca uwagę ks. prof. Grzegorz Sokołowski, prezes wrocławskiej fundacji Obserwatorium Społeczne, po odejściu na emeryturę księży urodzonych w latach wyżu demograficznego w niektórych diecezjach zabraknie duchownych. Może dochodzić do łączenia parafii. Trzeba będzie zaangażować osoby świeckie do wykonywania pewnych posług w parafii, np. organizowania nabożeństw czy udzielania Komunii św.

w.d.

Za 6 lat

Barcelona
Budowa bazyliki Świętej Rodziny (Sagrada Família) w Barcelonie ma się zakończyć w 2026 r., gdy przypadnie 100. rocznica śmierci jej architekta – Antonia Gaudíego. Poświęcona w 2010 r. przez Benedykta XVI niezwykła świątynia jest wznoszona od 1882 r. Zakończenie budowy zbiegnie się najpewniej z wyniesieniem na ołtarze Gaudíego. Od 1992 r. trwa jego proces beatyfikacyjny. Do jego zakończenia potrzebny jest cud za wstawiennictwem Gaudíego.

Reklama

w.d.

Nie wyjdą?! Wychodzą!

Brexit
Nic już nie powstrzyma premiera Borisa Johnsona od ogłoszenia 31 stycznia br. opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Izba Gmin poparła projekt ustawy o porozumieniu w sprawie brexitu, a wynik głosowania nie jest zaskoczeniem: konserwatyści mają sporą przewagę. Przyjęcie liczącej ok. 100 stron ustawy było niezbędne do uporządkowania brexitu. Dokument pozwala na przeniesienie do brytyjskiego prawa postanowień projektu umowy zawartej przez Brytyjczyków z UE jesienią ub.r. Wyjaśnia się w nim m.in. zapisy w sprawie granicy między Irlandią Północną a Irlandią, precyzuje też zakres podległości Brytyjczyków jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości UE. Najpewniej 29 stycznia Parlament Europejski ratyfikuje umowę dotyczącą brexitu. Możliwe, że już w lutym rozpoczną się negocjacje nowej umowy handlowej UE z Londynem. Premier Johnson postuluje, aby trwały do końca roku. W czasie obowiązywania okresu przejściowego Wielka Brytania nadal będzie związana unijnymi regulacjami, co oznacza też swobodę przepływu osób.

w.d.

Australia płonie

Fala pożarów
W ciągu ponad czterech miesięcy pożary w południowo-wschodniej Australii zabiły 25 osób, ponad miliard zwierząt i zniszczyły co najmniej 2 tys. domów. Najwięcej szkód ogień wyrządził w stanach Nowa Południowa Walia oraz Wiktoria. Tysiące osób musiały uciekać ze swoich domów. Część z nich nie ma do czego wracać. To jedna z największych fal pożarów w historii tego kraju. Pożary lasów wybuchają tu co roku o tej porze – na antypodach jest teraz gorące lato – ale naukowcy twierdzą, że skala tegorocznych jest znacznie większa niż w ubiegłych latach. Ocenia się, że od września spłonęły co najmniej 4 mln hektarów w pięciu stanach. Oskarżany o spóźnione przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się ognia premier Scott Morrison zapowiedział, że jego rząd w ciągu najbliższych 2 lat przeznaczy dodatkowo 2 mld dol. na działania w celu usuwania skutków pożarów. Z całego świata zaczęła napływać pomoc dla poszkodowanych i pieniądze dla miejscowych służb na walkę z ogniem. Wiele zbiórek rozpoczęły gwiazdy popkultury, podobnie znani sportowcy. Wśród głównych przyczyn pożarów wymienia się samozapłon w wyniku wysokich temperatur oraz podpalenia. Aresztowano już prawie 200 podpalaczy.

j.k.

Z Twittera papieża Franciszka

Jeśli nie mamy pokoju w sercu, jak możemy myśleć, że będzie pokój na świecie? Starajmy się trwać w Panu, sposobem tego trwania jest miłość, miłość w małych rzeczach.

Nic to nie zmienia

Prawo do życia
Na 1200 zł grzywny skazał sąd w Nowym Sączu działacza Fundacji Pro – Prawo do Życia dr. Bawera Aondo-Akaa za powieszenie billboardu o aborcji w szpitalach. Przeciwko temu doktorowi teologii, osobie czarnoskórej i dotkniętej niepełnosprawnością, toczy się sześć procesów w różnych miastach. Z pozwami przeciwko niemu występują aktywiści partii Razem i Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. – Procesy ani ich liczba mnie nie odstraszają. Nic to w mojej działalności nie zmienia – mówi dr Aondo-Akaa.

j.k.

Apel o samokontrolę

Bliski Wschód
Ważnym tematem spotkania papieża Franciszka z przedstawicielami korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej była sytuacja na Bliskim Wschodzie. Niepokoi szczególnie wzrost napięcia między Iranem i USA. – Stanowi to ryzyko wystawienia na ciężką próbę powolnego procesu odbudowy Iraku oraz ryzyko konfliktu na szerszą skalę – powiedział papież. Zaapelował, aby wszystkie zainteresowane strony podtrzymywały dialog i samokontrolę.

j.k.

Biskupi wsparli opozycję

Wenezuela
Biskupi wsparli wybranego ponownie przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, a zarazem lidera opozycji i tymczasowego prezydenta Juana Guaidó. Spotkali się z nim podczas obrad Konferencji Episkopatu Wenezueli. To bardzo istotne dla opozycji i jej lidera. Kilka dni wcześniej policja nie wpuściła do parlamentu Guaidó i kilkudziesięciu posłów opozycji, a garstka reżimowych posłów obwołała przewodniczącym swojego człowieka. Opozycja zebrała się w jednym z hoteli, gdzie jej posłowie potwierdzili, że szefem parlamentu pozostaje Guaidó. W przyjętym przesłaniu biskupi ostro skrytykowali działania władzy i nieuznawanego przez świat prezydenta Nicolása Maduro, które pogłębiają brak nadziei i poczucie bezsilności Wenezuelczyków. Zwrócili uwagę na dramatyczną sytuację w kraju, coraz gorsze warunki życia, wzrost biedy i bezrobocia, brak podstawowych artykułów spożywczych, niedożywienie dzieci. Biskupi podkreślają, że w tej sytuacji nie chodzi jedynie o zachowanie „legalności formalno-prawnej”. Problemem jest to, że władza jest ukierunkowana na posiadanie władzy, a nie na uruchomienie konstruktywnych procesów. Potrzebni są liderzy, którzy przywrócą społeczeństwu nadzieję i wizję przyszłości – stwierdzili biskupi.

w.d.

Metodystyczne podziały

Postęp
Zwierzchnicy Kościoła metodystycznego, drugiej co do wielkości wspólnoty protestanckiej w USA, ogłosili podział na dwa odrębne Kościoły. Powód: brak zgody w sprawie tzw. małżeństw homoseksualnych i dopuszczania do posług osób z zaburzeniem tożsamości płciowej. Próba dialogu nic nie dała, bo podziały były zbyt głębokie. Większość metodystów opowiedziała się za zakazem związków homoseksualnych, bo są niezgodne z chrześcijańskim nauczaniem. W konsekwencji uznano, że każda z frakcji – konserwatywna i liberalna – pójdzie własną drogą; to, zdaniem zwierzchników amerykańskich metodystów, najlepszy sposób na zakończenie trwających od lat sporów. Podział oficjalnie ma zostać uznany w maju br.

j.k.

Z Twittera Premiera

Dawid Kubacki królem niemieckich i austriackich skoczni! 68. Turniej Czterech Skoczni trzymał nas w ogromnej niepewności, zawodnicy budowali napięcie i emocje, ale nie mogło skończyć się inaczej niż happy endem. Gratulacje, Dawid, stałeś się historią!
@MorawieckiM

Popłynie Potokiem

Ukraina
Biednemu zawsze wiatr w oczy. Dochody Kijowa zmniejszą się o 450 mln dol. rocznie z powodu właśnie uruchomionego rosyjsko-tureckiego gazociągu Turecki Potok. To skutek zaprzestania tranzytu surowca, który dotąd dostarczany był przez Ukrainę do Bułgarii i Turcji, a teraz popłynie Potokiem. Turecki Potok, biegnący z Rosji do Turcji po dnie Morza Czarnego, ma dwie nitki, każdą o przepustowości 15,75 mld m3 rocznie. Jedną z nich płynie gaz przeznaczony na rynek wewnętrzny Turcji, druga już zapewnia dostawy do Bułgarii. W przyszłości z Bułgarii surowiec ma płynąć do Serbii i Węgier. Przez Ukrainę w kierunku Bałkanów gaz płynie tranzytem tylko do Rumunii i Mołdawii. – Sumy 450 mln dol. rocznie nie można nazwać stratami, my po prostu nie zarobimy tych pieniędzy – powiedział Serhij Makohon, szef spółki OGTSU, ukraińskiego operatora systemu gazowego. Potok ma być jedną z dwóch omijających Ukrainę tras przesyłu rosyjskiego gazu do europejskich krajów. Kluczowe znaczenie dla wstrzymania tranzytu przez Ukrainę ma nieukończony jeszcze Nord Stream 2.

w.d.

Niszczą szopki

Włochy
W okresie Bożego Narodzenia plagą było niszczenie żłóbków w kościołach, na ulicach i placach miejskich. Paradoksalnie, do aktów wandalizmu dochodziło w małych miejscowościach. Szok wywołał atak na szopkę w opactwie Polirone, gdzie grupa młodych próbowała rozbić o ścianę figurkę Dzieciątka, potem wynieśli ją z kościoła i powiesili na słupie głową w dół. Biskup Corrado Pizziolo tłumaczy tę „szopkofobię” odejściem od tradycji, utratą poczucia jakiejkolwiek świętości. – Bóg staje się kimś obcym w naszym społeczeństwie – powiedział.

w.d.

Kara za prawdę

Postępowcy
Ta sprawa może pokazać, w którą stronę zmierza świat, a na pewno niektóre szkoły wyższe. Rzecznik dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach chce ukarania wykładowcy za... przedstawienie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny – alarmuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”. Po jednych z zajęć dotyczących międzypokoleniowych więzi rodzinnych, które prowadziła socjolog prof. Ewa Budzyńska, grupa – „postępowych”, można mniemać – studentów złożyła na nią skargę. Zarzucono jej narzucanie ideologii anti-choice, homofobii, dyskryminacji wyznaniowej, informacji niezgodnych ze współczesną wiedzą oraz promowanie poglądów radykalnokatolickich. „Postępowców” wzburzyły m.in. nazwanie człowieka w prenatalnej fazie rozwoju dzieckiem, a także krytyczny stosunek do eutanazji. Rzecznik dyscyplinarny prof. Wojciech Popiołek część zarzutów oddalił, wniósł jednak do Komisji Dyscyplinarnej wniosek o ukaranie prof. Budzyńskiej naganą. W postępowaniu dyscyplinarnym prof. Budzyńską będą reprezentować prawnicy „Ordo Iuris”. Zdaniem mec. Magdaleny Majkowskiej z „Ordo Iuris”, sprawa jest oczywista. Nie można wymagać od wykładowcy pomijania treści istotnych z punktu widzenia omawianego tematu, a treści wykładu dostosowywać do przekonań słuchaczy. – Nie można też żądać, aby zaniechał on wyrażania wątpliwości lub zastrzeżeń co do prezentowanych zjawisk – twierdzi mec. Majkowska.

w.d.

Polskie smaki w USA

Serial
W Flavor of Poland, 13-odcinkowym serialu culinary travel, po raz pierwszy w historii American Public Television (APT) zostanie Amerykanom zaprezentowana Polska, jakiej dotąd nie znali. W podróż po Polsce zabierze widzów Aleksandra August, amerykańska aktorka polskiego pochodzenia. W kolejnych odcinkach odwiedzi ona inny region Polski, opowie o jego historii, dziedzictwie, zabytkach, kulturze, odkryje też tajemnice polskiej kuchni. Autorzy programu – Edyta Ślusarczyk i Robert Wachowiak – pracowali nad nim przez kilka lat. Serial właśnie pojawia się na antenie APT.

j.k.

Sukces „Nazaretu”

RANKING
Liceum Ogólnokształcące im. św. Jadwigi Królowej w Kielcach, prowadzone przez siostry nazaretanki, znalazło się w czołówce najlepszych liceów w Polsce w rankingu miesięcznika Perspektywy. Szkoła nazywana „Nazaretem” zajęła szóste miejsce w kraju. Swoje notowania podniosła o sześć pozycji w ciągu roku. Na pierwszym miejscu w rankingu znalazło się Uniwersyteckie Liceum Ogólnokształcące w Toruniu. Przy ocenianiu liceów brano pod uwagę sukcesy szkoły w olimpiadach, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych i dodatkowych. W ocenianym w rankingu roku kieleckie LO miało 6 laureatów i 14 finalistów w różnego rodzaju olimpiadach.

j.k.

Liczby mówią

Mierzą nas, badają, z góry na dół, wzdłuż i wszerz, a przełom starego i nowego roku to świetna do tego okazja. Można potem porównać to, co na początku, z tym, co na końcu, i odwrotnie. Większość z nas z 2019 r. jest zadowolona. Był lepszy od poprzedniego i najlepszy od 1989 r., gdy zaczęto badać. Malkontentów (gorszy) było 6 proc.

Niektórych zdziwi wieść z badań, że do muzyki disco polo – w której rytmie weszliśmy w nowy rok – wyraźna większość Polaków odnosi się pozytywnie. Szczególnie ci, którzy cenią też PiS. W nowy rok weszliśmy też z – prawie pełnym już – zakazem handlu w niedziele i bez emocji w tym względzie. Na ograniczenia narzeka zaledwie co czwarty Polak (dwie trzecie przyzwyczaiło się do zamkniętych drzwi). A przecież mógłby co drugi, a nawet każdy, bo narzekanie to ponoć nasz narodowy sport. Zresztą otwarte są niektóre małe sklepy.

Umiemy liczyć, dlatego mniej niż co piąty wyborca spodziewa się, że kadencja Sejmu zostanie skrócona. Większość uważa, że do żadnych zmian nie dojdzie i że do odwołania Polacy uznali za jedną z norm, iż krajem rządzi PiS. Sędziów zainteresowały pewnie wyniki sondażu o sądach. Jak było źle, tak jest, Wysoki Sądzie. Skutek: wysoką ocenę wystawiło sądom... 5 proc. z nas, czyli trzeba takich osób ze świecą szukać i prawdziwa jest opinia, że potrzebna jest ustawa dyscyplinująca sędziów. Sądownictwo – to już inny sondaż – trzeba w 2020 r. koniecznie naprawić, ale jeszcze bardziej służbę zdrowia.

Inny sondaż mówi, że uważamy, iż dobrze to już było (w ubiegłym roku!). Prawie połowa z nas (słyszeliśmy o spowolnieniu gospodarki) uważa, że w tym roku sytuacja w Polsce się pogorszy. Ale prawie jedna trzecia sądzi, że jednak nie! Szczególnymi pesymistkami są realistki, czyli kobiety.

Gdyby nie sondażownie, nie wiedzielibyśmy, co powinniśmy myśleć. A tak – wiemy. Ale co tak naprawdę myślimy? Dopóki nie włamią się nam – oby w pokojowy, bezinwazyjny sposób – do mózgownic, muszą badać i mierzyć, i musi to nam wystarczyć.

Wojciech Dudkiewicz

2020-01-14 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hongkong: z powodu koronawirusa, brak możliwości spowiedzi w Wielkim Poście

2020-02-25 18:47

[ TEMATY ]

spowiedź

Wielki Post

Hongkong

koronawirus

Magdalena Pijewska

Bezterminowe zawieszenie sprawowania Mszy św. z udziałem wiernych, możliwość odprawiania nabożeństwa Drogi Krzyżowej jedynie prywatnie a nawet brak możliwości przystępowania do Sakramentu Pojednania - tak diecezja Hongkongu będzie przeżywać Wielki Post. Wszystko w związku zaostrzonymi przepisami bezpieczeństwa, mającymi na celu zapobieganie dalszym zarażeniom koronawirusem Covid-19.

Radykalne decyzje zostały podjęte przez administratora apostolskiego diecezji Hongkongu kard. Jonha Tonga, w związku z obowiązującymi w tym rejonie nadzwyczajnymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i rosnącą wciąż liczbą zakażeń koronawirusem Covid-19. "Nasza lokalna wspólnota robi, co może, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa" / napisał hierarcha w komunikacie, przedstawiającym najnowsze decyzje dotyczące sprawowania sakramentów i dostępności kościołów dla wiernych.

W świetle tych decyzji, świątynie pozostaną otwarte dla wiernych, chcących modlić się indywidualne, jednak do odwołania pozostają zawieszone wszelkie zgromadzenia i spotkania - w tym także celebrowanie Mszy św. w obecności wiernych i posługa spowiedzi. Wyjątek stanowią śluby i pogrzeby, w których może jednak uczestniczyć jedynie najbliższa rodzina. W Wielkim Poście wierni zapraszani są do indywidualnego odprawiania Drogi Krzyżowej i duchowym uczestnictwie we Mszach św. transmitowanych online, a także do rozważania Słowa Bożego przewidzianego na kolejne dni.

"Zazwyczaj Kościół zachęca wiernych do spowiadania się w okresie Wielkiego Postu. Jednak w zaistniałych okolicznościach, dla niektórych wiernych pójście do spowiedzi mogłoby okazać się ryzykownym, mogą jednak być pewni, że szczere pragnienie przystąpienia do Sakramentu Pojednania, wraz ze szczerą modlitwą i podjęcia praktyk pokuty i miłosierdzia, wypełnią wielkopotny obowiązek pokutny" - zapewnił hierarcha.

Wg poniedziałkowych informacji, 79 mieszkańców Hongkongu zostało zarażonych koronawirusem Covid-19, a dwoje z nich zmarło. W sumie na świecie zdiagnozowano już ponad 80 tys. przypadków zakażenia tym wirusem.

CZYTAJ DALEJ

Bez misji Kościół obumrze. Dlatego powstała ta akcja

2020-02-26 20:46

[ TEMATY ]

misje

modlitwa

Misjonarz na Post

Materiał prasowy akcji

Jest ich o sto mniej niż w zeszłym roku. Polskich misjonarzy i misjonarek posługujących na najdalszych zakątkach naszego globu jest teraz nieco ponad 1900. To właśnie dla nich powstała akcja „Misjonarz na Post”.

Siostra Alicja od 12 lat posługuje na misji w Kenii, w miejscowości Laare. Niedawno nauczyła się paść wielbłądy, ponieważ to ich mleko ratuje życie niedożywionych dzieci z sawanny. Brat Maciej Jabłoński jest franciszkańskim misjonarzem, który pracuje w przychodni zdrowia w Ngaoundaye w Republice Środkowoafrykańskiej. Niedawno odbierał poród, noworodek wpadł w hipotermię, więc zakonnik ogrzał malucha własnym ciałem. W ten sposób ocalił mu życie. Misjonarzy, którzy nie tylko ewangelizują, ale wręcz ratują życie innych ludzi, narażając się często przy tym na ogromne niebezpieczeństwo, jest bardzo wielu. Potrzebują nie tylko wsparcia finansowego, ale przede wszystkim tego duchowego. Dlatego powstała akcja „Misjonarz na Post”.

Sawanna, susza i sieroty

– Ostatnie lata to czas dramatycznej suszy. Zamiast obfitych plonów śmierć zbierała swoje żniwo wśród tych najsłabszych, chorych, ubogich i najmniejszych. Do misji przynoszono nam dzieci, które z głodu nie miały siły płakać – dzieli się siostra Alicja Kaszczuk ze Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia. Od 12 lat pracuje w Kenii, od niedawna pomaga też w tanzańskiej archidiecezji Tabora. Co robi na co dzień? Trudno streścić to w kilku zdaniach, tych zajęć jest tak wiele...

Miejscowi nazywają ją polską Matką Teresą. Na co dzień posługuje wśród kilku tysięcy chorych, sierot i trędowatych. Od dwóch lat pomaga młodym siostrom stawiać pierwsze kroki na misji. Niedawno nauczyła się opiekować stadem wielbłądów.

– Nauczyłam się, jak je prowadzić przez sawannę, jak karmić i doić – dzieli się siostra Alicja. – Okazało się, że mleko wielbłąda jest bardzo odżywcze, ratuje niejednokrotnie życie dzieciaków. Poszliśmy nawet dalej, robimy ser i mydło z mleka wielbłądziego – kończy misjonarka. Codziennie opiekuje się setkami dzieci, opatruje rany, pomaga rodzinom ale zajmuje się także formalnościami i organizuje pomoc z Polski. Misja to nie tylko ewangelizacja, ale przede wszystkim obecność, uśmiech, czy nawet podanie deski przy budowie nowego domu. To właśnie uśmiechnięta twarz siostry Alicji widoczna jest na plakatach promujących tegoroczną edycję akcji „Misjonarz na Post”. – Żyję dzięki modlitwie i gdyby nie to niesamowite wsparcie, nie wyobrażam sobie nawet jednego dnia, ba, nawet najmniejszej chwili na misji! – podsumowuje siostra Alicja.

Podczas wojny muzułmanie przynosili siostrom jedzenie

– Spałyśmy pokotem w jaskiniach, gdy trwało bombardowanie miasta. Potem poszłyśmy spać do szpitala, ale i on został zbombardowany. Sto metrów od nas trafił pocisk – dzieli się siostra Anna Łuczak ze Zgromadzenia Franciszkanek Misjonarek Maryi, która przez 16 lat była na misjach w północnej Afryce, w tym podczas wojny domowej w Libii. Gdy wybuchł ten konflikt, postawiono misjonarkom ultimatum: albo uciekną pierwszym samolotem, podstawionym przez ambasadora, albo zostaną – zdane wyłącznie na siebie. Zdecydowały się na tę drugą opcję. Chciały pomagać ludziom, z którymi żyły od kilkunastu lat. Byli to nie tylko chrześcijanie, ale także muzułmanie. Gdy siostry się chroniły w piwnicach, ich muzułmańscy sąsiedzi, którym te siostry w czasie pokoju pomagały, przynosili misjonarkom jedzenie. – Oni przepraszali nas za to, co dzieje się w Europie – wspomina siostra Anna. Postawa muzułmanów była owocem wielu lat misji sióstr w tym kraju. To właśnie te misjonarki zakładały tam szkoły, szpitale, opiekowały się biednymi i chorymi, a także kobietami. – Czułam się jakbym za darmo dostawała mandat zaufania od tych ludzi. Na zasadzie „należysz do katolików, to możemy tobie ufać” – dzieli się wzruszona misjonarka. Niestety, gdy odcięto prąd, wiele osób było już zmuszonych do ucieczki, siostry także musiały uciec do Tunezji. Ale tam również opiekowały się ubogimi chrześcijanami i muzułmanami. Co niedzielę głosiły katechezy afrykańskim uchodźcom, przygotowując ich do przyjęcia sakramentu chrztu świętego. W algierskiej bazylice Notre Dame d’Afrique (tłum. Nasza Pani z Afryki) siostra Anna spotykała się z muzułmańskimi kobietami, które wypraszały za wstawiennictwem Maryi łaskę zajścia w ciążę. – Gdy zaczęłam tam posługę jako zakrystianka, pytałam się innych sióstr, dlaczego przy ołtarzu jest tyle małych lalek. Okazało się, że to były dowody wdzięczności za wysłuchane modlitwy – kończy wzruszona misjonarka.

Misjonarze pytają się, czy ktoś będzie się za nich modlił

Siedem lat temu o. Marcin Wrzos ze Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej wpadł na pomysł akcji modlitewnej, która miała wyjść naprzeciwko oczekiwaniom misjonarzy. Wybór padł na czas Wielkiego Postu; okresu, w którym Kościół zachęca wszystkich wiernych do podjęcia modlitwy, postu i jałmużny. Akcji wsparcia finansowego misjonarzy istnieje już wiele. Mało jest jednak inicjatyw, dzięki którym możemy wesprzeć misjonarza nie tylko materialnie ale także duchowo. W tym roku na misjach służy trochę ponad 1900 misjonarek i misjonarzy z Polski. By dołączyć do akcji wystarczy wypełnić krótki formularz na stronie www.misjonarznapost.pl. Dostaniemy w odpowiedzi e-maila z danymi misjonarza, w razie gdybyśmy zapomnieli jego danych. Misjonarze bardzo potrzebują naszej modlitwy.

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję