Oddanie się całopalne za sprawę Kościoła świętego” – te słowa stały się programem duszpasterskim św. Józefa Bilczewskiego jako arcybiskupa lwowskiego obrządku łacińskiego.
Józef Bilczewski urodził się 26 kwietnia 1860 r. w Wilamowicach k. Kęt. Święcenia kapłańskie otrzymał 6 lipca 1884 r. w Krakowie z rąk kard. Albina Dunajewskiego. W 1886 r. uzyskał doktorat z teologii na Uniwersytecie Wiedeńskim. Po ukończonych studiach w Rzymie i w Paryżu habilitował się w 1890 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Rok później został profesorem teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, gdzie piastował przez pewien okres funkcje dziekana Wydziału Teologicznego oraz rektora uniwersytetu.
Papież Leon XIII 17 grudnia 1900 r. mianował ks. prał. Józefa Bilczewskiego arcybiskupem lwowskim obrządku łacińskiego. Jako arcybiskup zabiegał on szczególnie o kult Eucharystii. Wskazywał na potrzebę rozwijania nabożeństwa do Najświętszego Sakramentu i częstego przystępowania do Komunii św.Zachęcał kapłanów do adoracji Najświętszego Sakramentu. – Święty Józef Bilczewski był człowiekiem modlitwy. Msza św., Liturgia Godzin, medytacja, Różaniec i inne praktyki religijne wyznaczały rytm jego dni. Szczególnie wiele czasu poświęcał adoracji eucharystycznej – powiedział o świętym arcybiskupie papież Benedykt XVI podczas jego kanonizacji, która odbyła się na zakończenie Roku Eucharystii, 23 października 2005 r.
Arcybiskup Józef Bilczewski zmarł 20 marca 1923 r. Został pochowany na cmentarzu Janowskim we Lwowie, na którym grzebano biednych, pragnął bowiem spoczywać wśród ludzi, dla których zawsze był ojcem i opiekunem. Beatyfikacji abp. Bilczewskiego dokonał 26 czerwca 2001 r. we Lwowie Jan Paweł II, podczas swej podróży apostolskiej na Ukrainę.
Jakie są ostateczne rzeczy człowieka? Takie pytanie pamiętamy na pewno z katechizmu. Pamiętamy też pewnie odpowiedź na to pytanie. Ostatecznymi rzeczami człowieka są: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Ale czy piekło może być puste? Czy możliwe jest, by wszyscy ludzie zostali zbawieni? Te pytania pojawiają się już od pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Jak w każdej dyskusji teologicznej – zaczynamy od sięgnięcia do Pisma Świętego. Tam szukamy objaśnienia, wskazówek i rozwiązania wątpliwości. Tymczasem Biblia daje nam argumenty zarówno za powszechnym zbawieniem, jak też za wiecznym potępieniem. Polemika często polega na ustawieniu się radykalnie po jednej lub po drugiej stronie sporu, a trzeba spojrzeć całościowo na źródła skrypturystyczne i osadzić je we właściwym kontekście.
Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.
Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.