Reklama

Wojna, wojna

2019-09-03 13:09

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 36/2019, str. 4-5

TD
Michniów, mogiła zbiorowa ofiar pacyfikacji

Daninę krwi, daninę pierwszych przegranych walk i męczeństwa wsi złożyła ziemia kielecka 80 lat temu

Według różnych szacunków na Kielecczyźnie w latach 1939-45 Niemcy (i podporządkowane im oddziały innych narodowości) zamordowali 112997 osób, aresztowano czasowo 83328 osób, do obozów koncentracyjnych trafiło 70276 osób, a na przymusowe roboty wywieziono do III Rzeszy 215382 osoby. Masowych egzekucji (powyżej 10 osób) Niemcy przeprowadzili 221, mordując przy tym 4300 osób.

1 września spadły pierwsze niemieckie bomby. Na eskalację emocji wśród kielczan wpływał fakt przedostawania się na teren miasta uchodźców cywilnych i wojskowych z innych terenów Polski. Już 3 września, zgodnie z zaleceniami naczelnego wodza E. Rydza-Śmigłego, należało „zebrać niezwłocznie wszystko co się da z garnizonów Radom i Kielce, zamknąć tymi siłami przejścia szosy Kraków-Radom przez Góry Świętokrzyskie i utrzymać je tak długo, aż 12 i 13 Dywizje Piechoty rozwiną się w rejonie Skarżyska. Samych Kielc nie bronić i nie angażować się w walkę na przedpolu Gór Świętokrzyskich, by nie narazić się na otoczenie i odcięcie (...)”.

4 i 5 września trwało intensywne bombardowanie Kielc. Poważnie ucierpiała miejska infrastruktura – przestały działać telefony, sieć wodociągowa oraz elektryczna. Ładunki wybuchowe eksplodowały w różnych częściach miasta, np. w pobliżu dworca kolejowego. Mieszkańcy uciekali do piwnic i prowizorycznych schronów. Podczas zrzucania bomb na kielecki dworzec miało zginąć i ucierpieć ok. 80 osób. Wieczorem, 5 września Niemcy wkroczyli do Kielc, które były już wtedy opustoszałe. Rozstrzelano grupę cywilów, ukrywających się w piwnicach w dzielnicy Cegielnia. Kolejne osoby okupant zamordował w okolicach Malikowa, 6 września w centrum miasta dokonano egzekucji następnych 7 osób, wśród nich uczniów kieleckich liceów oraz harcerzy. To był dopiero początek…

Reklama

W Kielcach uruchomione zostały przejściowe obozy jenieckie, w tym przy ul. Zamkowej, gdzie natychmiast realizowano plany terroru wobec ludności cywilnej. 10 września w Kielcach zjawił się Adolf Hitler, który w dawnym Pałacu Biskupów Krakowskich w Kielcach spotkał się z miejscowym sztabem dowódczym i z żołnierzami. Towarzyszył mu m.in. Heinrich Himmler, jeden z największych zbrodniarzy w historii oraz twórca planu eksterminacji ludności żydowskiej.

55 dni Wehrmachtu

We wrześniu 1939 r. Kielecczyzna znalazła się pod władzą oddziałów Wehrmachtu. W czasie trwania tzw. 55 dni Wehrmachtu (1 września – 25 października 1939 r.) oddziały frontowe dopuściły się wielu zbrodni na mieszkańcach wsi kieleckiej. Wkraczając do podbijanych miejscowości zabijano przypadkowo napotkanych mieszkańców. W ten sposób rozstrzelano osoby zamieszkałe we wsiach: Lelów, Ślężany, Szczekociny, Koniecpol, Wodzisław, Chmielnik, Daleszyce – Polaków katolików oraz wyznania mojżeszowego. Nierzadko po zajęciu miejscowości w celu zastraszenia mieszkańców część z nich zabijano. W Lipsku zamordowano 80 osób, w Pińczowie 50 osób, w Miechowie 30 osób. Niemcy zabijali ludność cywilną również w odwecie za napotkany opór ze strony Wojska Polskiego. Od połowy września oddziały Wehrmachtu, żandarmerii oraz policji porządkowej rozpoczęły aresztowania i rozstrzeliwania Polaków, głównie przedstawicieli inteligencji, członków formacji politycznych, społeczników, Żydów, a także polskich jeńców wojennych.

Po zakończeniu działań wojennych w Polsce Niemcy włączyły do III Rzeszy zachodnie ziemie II Rzeczypospolitej, a z jej centralnych terenów utworzyły Generalne Gubernatorstwo (GG) ze stolicą w Krakowie. GG zostało podzielone na cztery dystrykty: warszawski, krakowski, lubelski i radomski, w 1941 r. dołączono dodatkowy dystrykt – Galicja. Dystrykt radomski składał się z 10 powiatów: Busko, Jędrzejów, Kielce, Końskie, Opatów, Radom, Radomsko, Starachowice, Piotrków i Tomaszów Mazowiecki.

Akty represji

Najczęściej aktom represji nie nadawano nawet pozorów proceduralnych. – Często stosowano odpowiedzialność zbiorową. Powoływano się wówczas na łamanie zarządzeń administracji niemieckiej oraz udzielanie pomocy osobom, które działały na niekorzyść III Rzeszy, np. partyzantom, sabotażystom, Żydom – wyjaśnia Ewa Kołomańska, kierownik Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie. – Na wsiach zapanował potworny strach, co potwierdzają kroniki, np. kronika Bodzentyna, czy kroniki parafialne Wzdołu Rządowego lub Tarczka. Jak zapisali ich autorzy [księża, przyp. red.] , ludzie masowo chronili się w kościołach, odbywali wielogodzinne spowiedzi z całego życia, uciekali od szlaków głównych, przemieszczając się bocznymi traktami – dodaje Kołomańska.

Pierwszym pretekstem do aktów terroru dokonanych przez Niemców na terenie Kielecczyzny była działalność Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.

Do szeregu niemieckich działań represyjnych należały również łapanki i wywózki do obozów koncentracyjnych. Pojawiła się także nowa forma pracy przymusowej w Baudienst (służbie budowlanej). Władze niemieckie zarządziły także wysiedlenia ludności wiejskiej. Częstym pretekstem do aresztowania lub rozstrzelania był również zarzut posiadania broni. Chłopi, jako grupa społeczna stanowili znaczny odsetek osadzonych w aresztach i więzieniach niemieckich. Represje na wsi kieleckiej rozpoczęte jeszcze w 1939 r. i trwały w różnym natężeniu do 1945 r.

– Niemcy w pierwszym okresie wojny niszczyli budynki administracji publicznej, w tym szkoły, kościoły, synagogi. Te informacje także zachowały się w relacjach ludności wiejskiej – mówi E. Kołomańska.

Bp Kaczmarek przyjmuje kapłanów

Ówczesny rektor seminarium duchownego ks. Jan Jaroszewicz pisał w Kronice seminaryjnej: „W ciągu trzech tygodni zalana została cała Polska, wojsko w niewoli, dowództwo (niestety) w ucieczce za granicą, niepodległość pogrzebana”. Bp Czesław Kaczmarek wezwał wówczas mieszkańców diecezji do przyjmowania rodaków wypędzonych z terenów włączonych do Rzeszy. Pisał w listach pasterskich: „Przychodzi do was Jezus Chrystus z Pomorza i Poznania, przychodzi z Kujaw i Mazowsza, ze Śląska i ze wschodnich ziem (…)”. Z terenów wcielonych, także z ziem wschodnich, do diecezji kieleckiej przybyło ponad 240 kapłanów, których biskup przydzielił do parafii diecezji. Przyjął także grupę kapłanów unickich, represjonowanych na Wschodzie przez władze sowieckie. Sam, po zajęciu przez Niemców gmachu seminaryjnego, dzielił mieszkanie ze studiującymi klerykami. Wtedy właśnie do seminarium w Kielcach przyjęto 86 alumnów z seminariów zamkniętych, przygarnięto także jednego Żyda. Pasterz kielecki zaangażował się we wspomaganie antyniemieckiego podziemia, mianował kapelanów, wspomagał podziemne szkolnictwo, w tym wyższe.

Na Kielecczyźnie i w diecezji kieleckiej fakty te zostały w większości upamiętnione, choć wiele z nich czeka jeszcze na kwerendę historyków, np. w zakresie pomocy świadczonej przez Polaków ludności żydowskiej oraz rzetelnego zbadania czynów haniebnych wobec żydowskich sąsiadów. – Na pewno konieczne jest dokładne zbadanie zagadnień związanych z odpowiedzialnością niemiecką, imiennego rozpoznania sprawców. Jeśli na posterunku było np. 10 Niemców, z nazwiska znamy 3-4. Kwerendę źródeł należy wykonać w Niemczech – mówi dr Tomasz Domański, z kieleckiej Delegatury IPN. Historyk wskazuje także na konieczność gruntownego zbadania życia codziennego podczas okupacji, czy działalności policji granatowej.

Korzystałam m.in. z: opracowania Katarzyny Jedynak (Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie); ks. D. Wojciechowskiego, „Księża niezłomni, diecezja kielecka”; źródeł własnych.

Tagi:
historia II wojna światowa

Reklama

Bp Kamiński: wychowywanie nowych pokoleń w oderwaniu od Boga to niszczenie korzeni narodu

2019-09-18 09:27

mag / Legionowo (KAI)

Wychowywanie nowych pokoleń w oderwaniu od Boga i znajomości historii niszczy korzenie narodu - ostrzegł bp Romuald Kamiński. W 80. rocznicę ataku Wojsk Radzieckich na Polskę biskup warszawsko-praski przewodniczył mszy św. w parafii Św. Jana Kantego w Legionowie, gdzie odsłonięto płaskorzeźbę upamiętniającą ofiary mordu katyńskiego oraz tragedii smoleńskiej. W uroczystościach wziął udział Minister Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak. Liturgię uświetniła Zespół Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

pl. wikipedia.org

W homilii bp Kamiński podkreślił, że pielęgnowanie narodowej pamięci i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom to nasz obowiązek. – Kolejne tragedie narodowe, w tym zwłaszcza I i II wojna światowa oraz wybicie polskiej elity, to niezwykle bolesne wydarzenia, które stanowią kamień milowy w dziejach naszego narodu i do dziś odciskają swoje piętno na kolejnych pokoleniach rodaków – powiedział duchowny.

Zaapelował, aby nie tylko przekazywać pamięć o polskiej historii ale również uczyć młodzież właściwego rozumienia przyczyn i konsekwencji z dziejowych wydarzeń, by odrywając sens tego co się stało mogła budować pomyślność Ojczyzny.

Podkreślił, że źródeł siły do dźwigania się z kolejnych klęsk, wojen i tysięcy straconych istnień ludzkich była głęboka wiara Polaków. - Nie z nas była ta moc, ale to Bóg jest tym, który daje zwycięstwo – powiedział bp Kamiński. Zwrócił jednocześnie uwagę, że "jesteśmy jednym z tych narodów, które zawsze miały świadomość, że Bogu Najwyższemu należy się chwała". Przez całe tysiąc lat byliśmy temu wierni i to nas dźwigało – powiedział biskup warszawsko-praski.

Nawiązując do obecnej sytuacji politycznej w Polsce, przestrzegł przed zgubnymi skutkami wyrzucaniem Boga i Ewangelii na margines życia publicznego i społecznego. – Kiedy z horyzontu ludzkich oczu będzie zabierany Krzyż znak Chrystusowego zwycięstwa, kiedy będzie ograniczane na różny sposób – mniej lub bardziej podstępnie – głoszenie Ewangelii, choćby poprzez umniejszanie możliwości prowadzenia katechezy, to grunt na którym jesteśmy zasadzeni będzie jałowiała. Takie były drogi, które doprowadzały różne nacje do tego, że ta jałowość tak mocno dokuczyła, że objawiła się wybuchem ogromnej nienawiści – zwrócił uwagę bp Kamiński.

Podkreślił, że głoszenie Ewangelii nie ogranicza się tylko do przepowiadania Bożego Słowa. – Znacznie bardziej wymowne dziś jest milczące ale piękne życie, czyli życie odpowiedzialne, pełne miłości , ofiarnej służby, życie w którym człowiek umiemy przebaczać – powiedział duchowny.

Po liturgii odbyło się odsłonięcie i poświęcenia płaskorzeźby, która upamiętnia ofiary mordu katyńskiego oraz tragedii smoleńskiej. Znajduje się ona na frontonie kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zezwolił na pielgrzymki do Medjugorie

2019-05-12 11:35

st (KAI) / Watykan, Medjugorie

Papież Franciszek postanowił zezwolić na pielgrzymki do Medjugorja, które od tej pory będą mogły być organizowane oficjalnie przez diecezje i parafie, a nie tak jak dotychczas obywać się tylko w formie prywatnej. Ogłosili to dzisiaj nuncjusz apostolski w Bośni i Hercegowinie, abp Luigi Pezzuto oraz specjalny wizytator apostolski, abp Henryk Hoser SAC. Jak podkreślił tymczasowy rzecznik Stolicy Apostolskiej, Alessandro Gisotti, nie oznacza to uznania autentyczności rzekomych objawień.

Moto Itinerari / Foter.com / CC BY-SA

Odpowiadając na pytania dziennikarzy Alessandro Gisotti, wyjaśnił, że papieska decyzja wypływa z troski o to, aby te pielgrzymki nie były interpretowane jako uwierzytelnienie „znanych wydarzeń”, które nadal wymagają zbadania przez Kościół. Dlatego należy unikać, aby takie pielgrzymki powodowały zamieszanie lub dwuznaczność w aspekcie doktrynalnym.

Jedocześnie tymczasowy rzecznik Stolicy Apostolskiej podkreślił, że decyzja ta uwzględnia znaczny napływ osób udających się do Medjugoria i obfite owoce łaski, jakie miały tam miejsce. Dodał, że wizytator apostolski „będzie miał większą swobodę w ustanawianiu - w porozumieniu z ordynariuszami miejsc – relacji z kapłanami odpowiedzialnymi za organizowanie pielgrzymek do Medjugorie, jako pewnych i dobrze przygotowanych osób, oferując im informacje i wskazówki, aby mogli owocnie prowadzić te pielgrzymki.

Decyzja papieża ma miejsce w rok od mianowania abp Henryka Hosera, emerytowanego biskupa warszawsko-praskiego specjalnym wizytatorem apostolskim dla parafii Medjugorie, na czas nieokreślony, co nastąpiło 31 maja 2018 r.

Rokrocznie do Medjugorie przybywa ok. 2,5 mln osób z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie

2019-09-21 22:35

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem