Reklama

Niedziela Kielecka

Bukiet Margaretek rozrasta się

Niedziela kielecka 36/2019, str. 3

[ TEMATY ]

Kościół

wiara

Archiwum

Uczestnicy rekolekcji w Imbramowicach z bp. Janem Piotrowskim

Każdego dnia w cichym darze osobistej modlitwy pokazują, że są z kapłanami, że o nich pamiętają i wspierają ich w wypełnianiu powołania. Setki osób z diecezji kieleckiej starszych i młodszych działa w Apostolacie Wspólnot Margaretkowych. Bukiet Margaretek rozrasta się. To pokrzepiająca informacja zwłaszcza w obecnych czasach, gdy nie brak ataków na Kościół, ale i niestety głośnych odjeść z kapłaństwa.

W trzecią rocznicę istnienia wspólnoty w diecezji powstała Księga Wspólnot Margaretkowych Diecezji Kieleckiej. Znajdują się w niej imiona i nazwiska osób podejmujących tę inicjatywę w naszej diecezji. Przekazane dane potwierdzają istnienie ok. 250 Wspólnot Margaretkowych z 29 parafii i 16 dekanatów. Nadal dokonywane są wpisy nowo powstających Margaretek. Utworzenie tej księgi pomogło nam w nawiązaniu kontaktu i współpracy z członkami Wspólnot Margaretkowych. Ubogacające stały się rozmowy, które wskazały na różnorodność sposobu modlitwy wspólnot, doświadczenia związane z podejmowanymi zobowiązaniami. Margaretki z różnych parafii zjeżdżają w każdy trzeci piątek miesiąca na czuwania do Imbramowic. Dzięki tej wspólnotowej modlitwie zrodziła się szczególna więź między członkami. Jej owocem były zorganizowane po raz pierwszy zamknięte rekolekcje, które odbyły się w Imbramowicach 8-10 sierpnia. Towarzyszyło im hasło „Wspólnota źródłem radości”. Rekolekcje poprowadził kierownik duchowy wspólnoty i organizator diecezjalnych czuwań ks. Krzysztof Toboła. W rekolekcjach Wspólnot Margaretkowych wzięły udział 24 osoby z 9 parafii naszej diecezji. Mieli starannie wypełniony czas. Uczestniczyli wspólnie w Eucharystii, konferencjach, adoracji Najświętszego Sakramentu. To była okazja do poznania się nawzajem, wymiany doświadczeń, wspólnych rozmów, ale także do osobistej modlitwy. Uczestników odwiedził bp Jan Piotrowski i modlił się za nich w czasie Mszy św. Zaznaczył, że „wszystkie powołania rodzą się na modlitwie i w modlitwie i tylko dzięki modlitwie mogą wytrwać i przynieść owoc, a wtedy autentyczna świętość kapłańskiego życia i gorliwa posługa duszpasterska są czytelnym znakiem Boga”. – Dziś dziękuję wam, Bracia i Siostry, za ten nieoceniony, a może i nawet niedoceniany przez wielu dar modlitwy w intencji powołań”.

W sercu Kościoła

W związku z rozwojem wspólnoty w kwietniu 2018 r. powstał pierwszy numer informatora Wspólnot Margaretkowych Diecezji Kieleckiej przy Sanktuarium Męki Pańskiej w Imbramowicach „W sercu Kościoła”. Informator ten wydawany jest co miesiąc aż do dziś. W każdym numerze znajdziemy ciekawe artykuły, relację oraz fotorelację z poprzedniego czuwania, odrobinę humoru oraz istotne informacje bieżące dotyczące działalności wspólnot.

Reklama

Wspólnie pielgrzymują

Przedstawiciele Wspólnot Margaretkowych naszej diecezji regularnie uczestniczą również w ogólnopolskich pielgrzymkach Apostolatu Margaretka do Kalwarii Zebrzydowskiej (w drugą sobotę czerwca) oraz do Łagiewnik (w drugą sobotę października). Dzięki temu możemy doświadczyć obecności ludzi z całej Polski modlących się w ramach apostolatu, ubogacić się ich doświadczeniem modlitwy oraz wspólnie prosić Boga o świętość kapłanów oraz o nowe i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne – tłumaczy Justyna Domagała ze wspólnoty.

Z Kanady do Polski

Nie wszyscy wiedzą, że ruch narodził się w Kanadzie już w 1981 r. – dzięki prof. Luis Ward, za zgodą miejscowego biskupa. Głównym zadaniem ruchu jest modlitwa za wybranego kapłana. W jego misję wpisuje się również troska o jedność kapłanów ze swoim biskupem, jak i nowe powołania. Margaretka – polny kwiat ma siedem płatków, co symbolizuje siedem osób (bądź rodzin), które podejmują modlitwę w intencji konkretnego kapłana w wybranym przez siebie dniu tygodnia. W centrum kwiatu umieszcza się imię kapłana, na każdym z płatków natomiast imiona osób podejmujących modlitwę.

Margaretkę może utworzyć każdy, wystarczy znaleźć sześć pozostałych chętnych osób do modlitwy i ofiarować ją za konkretnego kapłana. Nową margaretkę można zgłosić na adres mailowy margaretkikielce@gmail.com lub podczas czuwań, w każdy trzeci piątek miesiąca w Sanktuarium Męki Pańskiej w Imbramowicach. Do margargaretki może należeć więcej niż 7 osób. Istnieją także margaretki, w których każdego dnia za kapłana modli się cała rodzina.

Reklama

Zaproszenie

20 września 2019 r. członkowie Wspólnot Margaretkowych Diecezji Kieleckiej spotkają się w czwartą rocznicę czuwań w Sanktuarium Męki Pańskiej w Imbramowicach. Będzie to czas wspólnego podziękowania za każdą osobę w margaretce i każdego kapłana naszej diecezji. – Zapraszamy członków Wspólnot Margaretkowych, oraz tych, którym modlitwa w intencji powołań i powołanych jest szczególnie bliska do wspólnej modlitwy. Jak każda wspólnota, także i ta ciągle jest otwarta nie tylko dla wybranych, ale też dla gości – mówi ks. Krzysztof Toboła.

2019-09-03 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcę być jak moja Mama

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 17

[ TEMATY ]

wiara

świadectwo

Dzień Matki

Archiwum Idy Nowakowskiej-Herndon

To mama przekazała mi miłość bezwarunkową, tę swoją i tę ponad nią – Pana Boga – mówi Ida Nowakowska-Herndon

„Wychowywanie ciebie jest moją pasją” – mówiła mi moja mama. Choć nie rozumiałam do końca tych słów, wywoływały na mojej twarzy uśmiech. Czułam się potrzebna.

Od dziecka chodziliśmy z rodzicami do muzeów, na wernisaże i wieczory literackie, do kina i teatru. Nie wiem, kiedy to się wydarzyło, ale mama stała się moją najbliższą przyjaciółką. I tak zostało do dziś. Zawsze pomagała mi w spełnianiu marzeń, miała dla mnie czas i cierpliwość, motywowała, żebym wszystko próbowała zrobić sama. Pokonywanie trudności dawało mi poczucie, że jeśli podejmę jakieś wyzwanie, to na pewno mu podołam. Mama prowadziła mnie na wszystkie zajęcia, które sobie wymarzyłam. Nigdy na mnie nie krzyczała, nigdy mnie nie uderzyła. Starała się mnie wychować, pokazując konsekwencje błędnych zachowań. Nie okłamywałam mamy, bo mówiła, że ma do mnie zaufanie...

Gdy przeżywałam porażkę, zawsze radziła, żebym zaufała Panu Bogu. I tak naprawdę dopiero teraz rozumiem, że moje porażki dawały mi przestrzeń do podejmowania nowych wyzwań. Serce mamy jest czyste, pełne miłości. Mama jest też moją przewodniczką po głębinach serca. To ona przekazała mi miłość bezwarunkową, tę swoją i tę ponad nią –

Pana Boga. Dzięki mamie poznałam Kościół. Zrozumiałam wartości: Bóg, Honor, Ojczyzna. Zrozumiałam wiarę.

W przyszłości chciałabym być taką mamą dla swoich dzieci, jaką moja mama jest dla mnie. To, że można kogoś urodzić, wychować, inspirować i przyjaźnić się z nim... to musi być niezwykłe uczucie. Kiedy mówię mamie, że chcę ją naśladować, odpowiada: „Nie naśladuj mnie, tylko Pana Jezusa. To On jest dla nas najpiękniejszym przykładem i wzorem”. I mówi to z uśmiechem na twarzy!

Często bardzo się boję, że mama umrze, szczególnie od momentu, kiedy odszedł mój tata. Gdy dzielę się z nią tymi obawami, odpowiada z troską: „Zawsze będę z tobą... Zaufaj Panu Bogu. On wskaże ci drogę – trudną, ale zawsze dobrą, właściwą i fascynującą”.

Mamo, pokazujesz mi codziennie to, co nie jest widoczne, ale co jest najważniejsze. Dziękuję...

CZYTAJ DALEJ

Czy Maryja naprawdę była dziewicą i dlaczego to jest ważne? Ks. prof. Jan Machniak

2020-05-27 13:40

[ TEMATY ]

Maryja

Ks. prof. Jan Machniak, współautor książki "Totus Tuus", w drugim odcinku poświęconym dogmatom maryjnym tłumaczy, na czym polega Boże Macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny.

CZYTAJ DALEJ

Celem jego życia było niebo

2020-05-27 21:44

Właśnie minęła 100.rocznica urodzin św. II. O istocie i znaczeniu świętości w życiu Jana Pawła II z bp. Kazimierzem Górnym rozmawia Natalia Janowiec

- W tym roku obchodzimy 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Niemalże każdy Polak kojarzy Ojca Świętego ze świętością. W 2010 roku papież Benedykt XVI przekonywał i zachęcał, że „Każdy powinien mieć jakiegoś świętego, z którym pozostawałby w bardzo zażyłej relacji, aby odczuwać jego bliskość przez modlitwę i wstawiennictwo, ale także, aby go naśladować”. W przypadku Jana Pawła II możemy powiedzieć, że te słowa najlepiej oddają jego postawę.

- Osoby beatyfikowane i kanonizowane są doskonałymi przewodnikami, aby jeszcze bardziej kochać Boga. Takim przykładem jest właśnie Jan Paweł II. Lista spotkań Jana Pawła II ze świętymi jest bardzo długa. W relacjach z takimi osobami papież Polak odnajdywał cenną pomoc dla wzrostu ludzkiego i chrześcijańskiego. Przepiękne są jego zapiski i kazania na ten temat. W tych ludziach poszukiwał dla świata wzorów godnych naśladowania. Odczytywał rzeczywistość i aktualność czasów.

- Jan Paweł II miał wielu przyjaciół, którzy dążyli ku świętości. Jednym z najważniejszych był kardynał Stefan Wyszyński, który wkrótce zostanie oficjalnie wyniesiony na ołtarze.

- Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński był ważną osobą w życiu Jana Pawła II. Prymasa Tysiąclecia traktował jak własnego ojca. Każde spotkanie z nim nacechowane zostało ojcowską troską i miłością. Choć dzieliła ich różnica pokolenia, nie zaprzestali na wzajemnej i serdecznej przyjaźni. Zdarzało się, że, gdy Wojtyła przyjeżdżał na imieniny do kard. Stefana Wyszyńskiego, przyzywał wstawiennictwa św. Stefana. Potrafił łączyć dwie postaci - świętego wyniesionego już do chwały nieba ze świętym na ziemi. Zarówno Wyszyński jak i Wojtyła cieszyli się wielką życzliwością i uznaniem papieża Pawła VI. Ojciec Święty szanował i doceniał przyjacielską więź polskich kardynałów. Papież okazywał wyjątkową serdeczność do obu postaci. Papieski wyraz uznania przejawiał się stałą obecnością wiernej kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, którą wręczyli mu dwaj kardynałowie.

- Mówi się, że dzień narodzin Jana Pawła II był „dniem narodzin dla nieba”.

- Jan Paweł II został włączony w wielką rodzinę nieba. Dziś wraz ze swymi braćmi i siostrami cieszy się obecnością Boga. Za życia również był jej członkiem. Od dzieciństwa przejawiała się w nim wewnętrzna, głęboka wiara, szacunek, przyjaźń i braterska miłość.

- Księże Biskupie, co było najważniejszym celem życia Jana Pawła II?

- Celem jego życia było niebo. Myśl o świętości pomagała Ojcu Świętemu przede wszystkim w prowadzeniu Kościoła i codziennym życiu osobistym. W nauczaniu, w podejmowaniu trudnych decyzji. W czasie swojego pontyfikatu gromadził i przechowywał niemalże wszystkie biografie świętych. Codziennie starał się przeczytać kilka, czerpiąc z nich inspirację w praktykowaniu cnót.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję