Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Oddali hołd pomordowanym

Uroczystości religijno-patriotyczne w 75. rocznicę mordu na mieszkańcach przysiółka Kornagi (obecnie Dąbrowa) przez nacjonalistów ukraińskich z OUN-UPA, odbyły się 15 sierpnia

Niedziela zamojsko-lubaczowska 35/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

patriotyzm

Adam Łazar

Delegacja Gminy Lubaczów składa kwiaty przed tablicą. Z kwiatami przewodniczący Rady Gminy Lubaczów Roman Cozac

Delegacja Gminy Lubaczów składa kwiaty przed tablicą. Z kwiatami przewodniczący Rady Gminy Lubaczów Roman Cozac

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początki przysiółka sięgają 1664 r. W okresie II Rzeczypospolitej przysiółek Kornagi był większym i liczniejszym niż gromada Dąbrowa, do której należał. W 1944 r. przeżył tragedię. Po zmierzchu 14 sierpnia oddziały Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii otoczyły Kornagi. Do wioski wkroczyły patrole UPA, które podpalały gospodarstwa i zabijały napotkanych mieszkańców. Jan Kulczycki zastrzelony został obok własnego domu. Jego ciało zostało nadpalone. Podobną śmiercią zginęły Katarzyna Kornaga i Rozalia Kubiszyn, które były mieszkankami Wólki Krowickiej, ale opuściły ją ze względu na zagrożenie ze strony banderowców i zatrzymały się u rodziny w Kornagach. Maria Kornaga została zakłuta bagnetami, gdy usiłowała ratować inwentarz z płonącej stajni. Od pchnięcia bagnetem zginał 70-letni Andrzej Kornaga.

Bolesne wspomnienia

Reklama

Okoliczności śmierci Rozalii Leontowicz i jej syna Jana tak opisała córka Rozalii – Anna: „W nocy z 14 na 15 sierpnia 1944 r. banderowcy napadli na wioskę. Siostra, młodszy brat i ja poszliśmy na Misztale, a mama i brat Jan zostali tutaj na Kornagach. Mama z krową była w polu. Gdy zobaczyła łuny ognia z tamtej strony wioski, to puściła krowę i poszła obudzić brata, który spał na strychu. Brat zaczął uciekać w stronę Misztali, bo tam było wojsko i my, a mama pobiegła w drugą stronę. Brata złapali tuż za drogą koło bagienka. Tam go torturowali. Brat zaczął wołać pomocy i krzyczeć «Mamo, mamo!». Matka nie wytrzymała i poleciała mu na pomoc. Upowcy strzelili jej w tył głowy dwa razy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W sumie tej tragicznej nocy z rąk członków UPA zginęło 7 osób. Nacjonaliści ukraińscy spalili całkowicie 24 gospodarstwa, w kolejnych 6 ocalała część zabudowań. Więcej szczegółów o dziejach wsi Kornagi i tragicznych wydarzeniach w 1944 r. można znaleźć w publikacji Tomasza Berezy pt. „Kornagi. Przysiółek Dąbrowy w powiecie lubaczowskim w latach 1939-1947”, wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie w 2016 r. W roku tym na frontowej ścianie kościoła filialnego pw. św. Brata Alberta w Dąbrowie odsłonięto tablicę pamiątkową, na której wypisane są imiona, nazwiska i wiek pomordowanych nie tylko tej tragicznej nocy z 14 na 15 sierpnia 1944 r., ale i później, w latach 1944-1947. Już 28 czerwca 1944 r. śmiertelnie został raniony Jan Cisek. W nocy z 30 na 31 marca 1947 r. UPA dokonała kolejnej zbrodni na terenie Kornagów. Ofiarą był 36-letni Władysław Turas oraz jego teściowa, 58-letnia Katarzyna Kornaga. 20 kwietnia 1947 r. banderowcy weszli do gospodarstwa Michała Kornagi, zrabowali je, zabili właściciela i jego żonę Ewę.

Pamięć o poległych

W 75. rocznicę mordu na mieszkańcach przysiółka Kornagi przez OUN-UPA, w ich intencji Mszę św. w kościele pw. św. Brata Alberta w Dąbrowie w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odprawił i homilię wygłosił dziekan i proboszcz lubaczowski, ks. kan. Andrzej Stopyra.

Reklama

Dalsza część uroczystości odbyła się przed tablicą pamiątkową, na której znajduje się cytat z C.K. Norwida: „Mocą narodu jest harmonia ojczysta, mieczem – jedność i zgoda, celem – prawda”. Umieszczone na tablicy krzyże symbolizują ofiary ludobójstwa, a orły (symbol Polski) zrywając się do lotu ku niebu unoszą te krzyże. Na tablicy wypisane są osoby zamordowane przez nacjonalistów ukraińskich. Projektantem tablicy jest lubaczowianin, dr Marek Dryniak, adiunkt Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

O konieczności dokumentowania tych mordów na ziemi lubaczowskiej mówiła wiceprzewodnicząca Wojewódzkiego Sejmiku Podkarpackiego, Teresa Pamuła. Inicjatorką upamiętnienia zamordowanych mieszkańców na Kornagach była wnuczka Rozalii Leontowicz – Danuta Kacprzak – harcmistrz, komendant Hufca ZHP Lubaczów. – To mój obowiązek wobec żyjącej mamy. Cieszę się, że udało mi się namówić pracownika IPN Tomasza Berezę do napisania książki. Nagrał wspomnienia świadków. Dziękuję mu za dzisiejszą obecność z nami. Publikacja szybko się rozeszła. Udało się dodrukować 200 egzemplarzy tej cennej publikacji, którą dzisiaj można nabyć. Wszystkim za wszystko co zostało zrobione na Kornagach w zakresie upamiętnienia mordu i przygotowania tej uroczystości serdecznie dziękuję – powiedziała Danuta Kacprzak.

Modlitwie za zamordowanych przewodniczył ks. Andrzej Stopyra. Jednostka Strzelecka 2033 im. gen. Józefa Kustronia w Lubaczowie przeprowadziła apel pamięci. Jego treść odczytał st. chor. Tomasz Szczygieł. Wybrzmiały słowa: „Niech ich krwawa ofiara życia służy dziś budowaniu porozumienia i pojednania”. Delegacje przy tablicy pamiątkowej złożyły wiązanki kwiatów. Następnie wszyscy udali się na cmentarz, by przy zbiorowej mogile pomordowanych pomodlić się i złożyć kwiaty oraz zapalić znicze.

2019-08-27 12:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na polską nutę

[ TEMATY ]

patriotyzm

Zofia Białas

Dzień 11 listopada za nami, jednakże powroty do tej niezwykłej rocznicy trwały w Wieluniu jeszcze 13 listopada, dniu dla wielunian szczególnym, jeśli wspomnimy wydarzenia z listopada 1918 roku. Dzień 13 listopada był dla wielunian tak naprawdę pierwszym dniem wolności.

Dlatego z taką radością zebrani wysłuchali koncertu „Na polską nutę”, na który do Muzeum Ziemi Wieluńskiej zaprosili Paweł Okrasa – burmistrz Wielunia i Jan Książek – dyrektor placówki. Wykonawcami koncertu byli młodzi wyróżniający się artyści młodego pokolenia, wychowankowie katowickiej i krakowskiej akademii muzycznej: Karolina Wieczorek – sopran, Agnieszka Sawicka – skrzypce, Małgorzata Warcaba – fortepian, Ewa Kafel – dyrektor Instytucji Promocji i Upowszechniania Muzyki „Silesia” w Katowicach, słowo o muzyce.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie „abortomatu” w Warszawie

2026-10-07 14:27

[ TEMATY ]

abortomat

Adobe Stock

Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.

Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję