Letnie rekolekcje oazowe odbywają się w całej Polsce w tym samym terminie, a tegoroczny pierwszy turnus rozpoczynał się 29 czerwca. 13. dzień rekolekcji jest szczególny, ponieważ jest to dzień wspólnoty, w którym wszystkie oazy przeżywające rekolekcje w tym samym rejonie gromadzą się razem, aby przeżywać dzień Zesłania Ducha Świętego.
W tym roku filia pelplińska swój dzień wspólnoty przeżywała 11 lipca w Zamku Bierzgłowskim. Były na nim obecne oazy z diecezji: toruńskiej, bydgoskiej, włocławskiej, warszawsko-praskiej, elbląskiej i pelplińskiej.
Spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty. Każda oaza zaprezentowała swój proporzec, piosenkę, a także opowiedziała w kilku zdaniach o swojej grupie, by nikt nie pozostał anonimowy.
Język miłości
Najważniejszym punktem dnia wspólnoty, tak jak każdego dnia rekolekcji, była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Józefa Szamockiego.
Reklama
Ksiądz Biskup wyraził radość z faktu, że dzień wspólnoty odbywa się na terenie diecezji toruńskiej. Komentując wydarzenie Pięćdziesiątnicy przeżywane w tym dniu rekolekcji, zauważył, że językiem wspólnym dla wszystkich ludzi jest miłość. Miłość jest tym, co łączy wszystkich – każdy może ją otrzymać, ale również każdy może ją dawać. Przez miłość można tak ukochać Jezusa, że niezależnie od wieku, można opowiadać o Chrystusie całym swoim życiem. Homilię zakończył, podkreślając rolę wspólnoty, która w trudnych chwilach może być dla człowieka wielką pomocą w osamotnieniu, mroku, słabości czy grzechu. Bardzo ściśle związana ze słowami wypowiedzianymi w czasie kazania, a jednocześnie charakterystyczna dla oazowego dnia wspólnoty była procesja z darami, w której przedstawiciele wszystkich oaz nieśli proporzec, świecę oazową oraz chleb – symbole jedności, wspólnoty i miłości.
Na zakończenie Mszy św. przedstawiciele poszczególnych oaz dzielili się świadectwem z przeżytych dni.
Dar odpowiedzialności
Po Eucharystii miał miejsce wspólny posiłek, który przygotowali oazowicze przeżywający swoje rekolekcje na Zamku Bierzgłowskim. Zwieńczeniem dnia wspólnoty była Godzina Odpowiedzialności, czyli nabożeństwo poświęcone Krucjacie Wyzwolenia Człowieka (KWC). Krucjata została powołana przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie w odpowiedzi na apel św. Jana Pawła II i przez niego pobłogosławiona w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski 8 czerwca 1979 r. w Nowym Targu.
KWC to dobrowolny dar miłości i odpowiedzialności za drugiego człowieka, który wyraża się przez całkowite i dobrowolne wyrzeczenie się alkoholu. Głównym hasłem Krucjaty są słowa: Przez abstynencję wielu do trzeźwości wszystkich! Dzieło to zakłada prócz postu również modlitwę za osoby, które o własnych siłach nie mogą wydostać się z nałogu alkoholowego.
Nabożeństwo rozpoczęło się rozważaniem Słowa Bożego i krótką homilią, którą wygłosił ks. Wacław Dokurno, diecezjalny moderator KWC. Po homilii nastąpił czas świadectw osób, które przystąpiły już do tego dzieła. Krucjatę przyjąć można w dwojakiej formie: kandydacką i członkowską. Krucjata kandydacka trwa rok i mogą ją podpisywać także niepełnoletni, natomiast krucjata członkowska trwa nieokreślony czas (np. dożywotnio) i tę mogą podpisać tylko osoby pełnoletnie. Po świadectwach członkowie krucjaty (ci, którzy przyjęli ją na okres nieokreślony) utworzyli szpaler i wyciągnęli ręce w geście modlitwy za osoby, które przystępowały do KWC, czemu towarzyszył śpiew hymnu krucjaty „Serce wielkie nam daj”.
Na zakończenie ks. Wacław udzielił błogosławieństwa i jako organizator tegorocznego dnia wspólnoty złożył wszystkim podziękowania oraz posłał do swoich ośrodków i miejsc rodzinnych, aby głosili swoim życiem Chrystusa.
Trwają wyczekiwane przez wszystkich wakacje. Na to zakończenie semestru chłopcy służący do Mszy św. w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju czekali, tym bardziej, że w perspektywie mieli zaplanowany wyjazd w Góry Świętokrzyskie na rekolekcje połączone z wypoczynkiem
Do tego wyjazdu chłopcy przygotowywali się wraz z ks. Krzysztofem Antczakiem i rodzicami od Wielkiego Postu: rozprowadzali książeczki „Kerygmat”, „Wierzę w Syna Bożego”, „O Mszy św. najprościej”, sprzedawali „Nowenny do św. Jana Pawła II”, lampiony wykorzystywane w procesji, obrazy do oprawy z wizerunkiem Jana Pawła II, w dzień kanonizacji parafianie mogli nabywać papieskie kremówki i inne słodkości przygotowane przez rodziców. Uzyskany w ten sposób dochód został w całości przeznaczony na wyjazd ministrantów w Góry Świętokrzyskie. Termin wyznaczony został na 19-22 czerwca.
Ministranci z parafii św. Marii Magdaleny oraz z kaplic w Woli Dereźniańskiej, Smólsku Małym i Dereźni, w liczbie 50, wraz z księdzem i opiekunami wyjechali w czwartek po południu. Miejscem docelowym był Dom Pielgrzyma przy sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie. Piątek rozpoczął się od zwiedzania terenu sanktuarium, gdzie znajduje się bardzo wiele obiektów, takich jak: kościół sanktuaryjny zbudowany w latach 1983-1984, w którego głównym ołtarzu znajduje się kopia obrazu Matki Bożej Licheńskiej, Panorama Męki Pańskiej, Panorama Świętokrzyska, mnóstwo kaplic i grot, Droga Krzyżowa i… mini-zoo. Przewodniczka opowiedziała historię powstania sanktuarium i jego niezwykłego założyciela, jakim był ks. Czesław Wala, oraz oprowadziła chłopców po Golgocie – 5-kondygnacyjnej, 33-metrowej budowli, która jest XII stacją Drogi Krzyżowej, upamiętniającą męczeńską ofiarę Polaków dawnych i współczesnych. Po obejrzeniu najciekawszych miejsc nadeszła pora na Mszę św., którą sprawował ks. Krzysztof w udostępnionej kaplicy św. Ojca Pio. Podczas nauki przypominał, jakimi cechami powinien charakteryzować się dobry ministrant. Po obiedzie grupa udała się do Chęcin, aby zwiedzić Jaskinię Raj – jedną z najbardziej znanych atrakcji turystycznych Gór Świętokrzyskich. Będąc w Górach Świętokrzyskich nie można byłoby pominąć Łysej Góry i tamtejszego sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego – najstarszego polskiego sanktuarium, w którym mieści się klasztor i nowicjat Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. O tym, w jaki sposób i kiedy sanktuarium znalazło się w posiadaniu relikwii drzewa Krzyża Świętego oraz o cudach uzdrowienia, opowiedział zakonnik pochodzący z Zamościa. Kolejny dzień pobytu w Kałkowie, to przedpołudniowe zajęcia ministrantów z ks. Krzysztofem. Chłopcy obejrzeli film o tajemnicy Eucharystii, wysłuchali konferencji, a następnie udali się na Mszę św., podczas której wysłuchali nauki specjalnie dla nich przygotowanej przez ks. Krzysztofa. Tego dnia również zaplanowane zostały atrakcje: wyjazd do Kielc do galerii Echo na kręgle i film. Ostatniego dnia chłopcy do południa mieli zajęcia z Księdzem, wysłuchali konferencji o odpowiedzialności, wierze, koleżeństwie, miłości. Następnie uczestniczyli we Mszy św. z nauką rekolekcyjną poświęconą posłuszeństwu rodzicom, miłości do rodziców, zachowaniu się wobec rodziców. Po obiedzie udali się w drogę powrotną. Zatrzymali się w Sandomierzu, gdzie zwiedzili bazylikę, o której powstaniu i różnych ciekawostkach historycznych opowiedział tamtejszy przewodnik.
Był to kolejny wyjazd ministrantów z parafii św. Marii Magdaleny, połączony tym razem z rekolekcjami, nauką. Rodzice i ministranci są wdzięczni ks. Krzysztofowi za zorganizowanie wypoczynku i rekolekcji oraz wszystkim, którzy tę inicjatywę wsparli. Ks. Krzysztof kieruje szczególne podziękowania do rodziców, a zwłaszcza mam, które opiekowały się i troszczyły o chłopców, dbały o bezpieczeństwo. Opiekę sprawowały: Maria Durska, Małgorzata Dziura, Lucyna Grabias, Dorota Oleszczak i Edyta Rymarz.
Barnaba urodził się na Cyprze w żydowskiej rodzinie z pokolenia Lewiego. Jego właściwe imię brzmiało Józef, ale Apostołowie dali mu przydomek Barnaba.
Był krewnym św. Marka Ewangelisty i przyjacielem św. Pawła. Wraz z nim udał się do Antiochii, gdzie pozyskali wielką liczbę wiernych dla Chrystusa. Barnaba po raz pierwszy wprowadził św. Pawła do gminy żydowskiej. Był człowiekiem dobrym, pełnym Ducha Świętego i wiary (por. Dz 11, 24). Św. Barnaba zabrał ze sobą św. Marka i jako towarzysz św. Pawła wyruszył z nimi w pierwszą podróż misyjną na Cypr, a stamtąd do Azji Mniejszej (por. Dz 13, 1–14.27).
„Chrystus jest obecny wśród nas w Sakramencie Najświętszej Eucharystii. Odczuwamy to w sposób szczególny, gdy sprawujemy liturgię w czasie eksplozji, gdy bomby, pociski, drony spadają na nas. A Chrystus jest obecny, wciela się w historię, w życie, w ciało, nawet we łzach i krwi naszego ludu, ale nadaje temu wszystkiemu inny sens” - powiedział arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk, w święto Uroczystej adoracji najczystszych Tajemnic Ciała i Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) odprawił Boską Liturgię w Katedrze Patriarchalnej Zmartwychwstania Pańskiego w Kijowie.
Abp Szewczuk wyjaśnił istotę święta, zauważając, że większość świąt Pańskich i Bogurodzicy pomaga w przeżywaniu wydarzeń z historii zbawienia, podczas gdy święto Najświętszej Eucharystii zwraca uwagę na to, co Bóg czyni tu i teraz. „Dzisiaj nie świętujemy czegoś, co wydarzyło się w przeszłości, ale świętujemy coś, co się dzieje, co wydarzy się teraz, w naszej teraźniejszości” - powiedział
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.