Reklama

Niedziela Świdnicka

U Piotra naszych czasów

– Marzyłam o tym, aby podopieczni i pracownicy naszego hospicjum mogli pojechać do Watykanu na audiencję z papieżem – mówi Renata Wierzbicka, prezes Zarządu oddziału Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej prowadzącego Hospicjum Stacjonarne im. Jana Pawła II w Wałbrzychu. To marzenie właśnie się spełniło

Niedziela świdnicka 26/2019, str. 2-3

[ TEMATY ]

pielgrzymka

hospicjum

Franciszek

Ryszard Wyszyński

Papież Franciszek wita się z prezes Renatą Wierzbicką

Papież Franciszek wita się z prezes Renatą Wierzbicką

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zbiegło się też z obchodzoną uroczyście w całym naszym kraju 40. rocznicą pierwszej historycznej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Ojczyzny, jak również rocznicową historią naszego hospicjum, bo obchodzimy 25-lecie jego powstania. Bardzo chciałam doprowadzić do tego wyjazdu naszych: pacjentów, pracowników i wolontariuszów, a mobilizowali mnie w tych staraniach także ci, którymi się opiekujemy, modląc się o to gorąco i przekonując, że na pewno można taki wyjazd zorganizować – dodaje prezes stowarzyszenia.

Reklama

W środę 5 czerwca na audiencji z papieżem Franciszkiem na placu przed Bazyliką św. Piotra w Watykanie pośród kilkunastu tysięcy jej uczestników znajdowała się m.in. 17-osobowa delegacja z wałbrzyskiego hospicjum z pacjentem panem Wiktorem, opiekującą się nim w trakcie całej podróży – panią doktor, specjalistą medycyny paliatywnej, Teresą Nowak, kilkunastoma osobami z obsługi medycznej i technicznej – hospicjum, ks. Gniewomirem Flisem, wikariuszem parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, na terenie której działa Hospicjum Stacjonarne im. Jana Pawła II, prezes Stowarzyszenia PTOP w Wałbrzychu Renatą Wierzbicką, współpracownikiem Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, fotoreporterem Ryszardem Wyszyńskim oraz przewodnik Danutą Gąszowską, konsultantką Polski w Rzymie, która opiekowała się grupą. Swoją podróż do Watykanu delegacja wałbrzyskiego hospicjum rozpoczęła już po południu 4 czerwca. Po przylocie na lotnisko Fiumicino to samo, z którego udawał się na pielgrzymki papież Jan Paweł II, udali się na nocleg w jednym z rzymskich klasztorów i skąd wyruszyli w następnym dniu na spotkanie z Ojcem Świętym. Pierwszym punktem programu była Msza św. w Kaplicy Polskiej w Grotach Watykańskich z kopią obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w intencji Hospicjum Stacjonarnego Jana Pawła II w Wałbrzychu, którą celebrowali ks. prał. Dariusz Giers, pracownik nowo powstałej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Ludzkiego, a do niedawna członek Papieskiej Rady Duszpasterskiej Służby Zdrowia zamienionej obecnie w urząd wymienionej dykasterii, który podkreślił, że modli się w intencji nie tylko zgromadzonych w kaplicy, ale też pacjentów wałbrzyskiego hospicjum w kraju, lekarzy, pielęgniarki, pracowników obsługi i wolontariuszy. Drugim celebransem był ks. Gniewomir Flis, który w Watykanie przebywał w drugą rocznicę swoich święceń kapłańskich, przyjętych w katedrze świdnickiej w 2017 r., i jak wyjaśniał ks. Flis, była to też druga Msza św. odprawiana z okazji rocznicy w Grocie Watykańskiej, a pierwszą swoją rocznicową Mszę sprawował w tym samym miejscu przed rokiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po Eucharystii uczestnicy pielgrzymki oglądali z uwagą najsławniejsze figury i kaplice bazyliki Piotrowej. – Następnie przeszli do kaplicy św. Sebastiana, gdzie spoczywa św. Jan Paweł II. Tam się modlili w intencjach osobistych i powierzonych im przez bliskich. Na koniec zrobiono osobie pamiątkowe zdjęcie. – Ten czas modlitwy przy sarkofagu naszego papieża dla mnie był dłuższy niż dla pozostałych – wyjaśnia Renata Wierzbicka. – Z panem Wiktorem, pacjentem hospicjum, nie mogłam zjechać do grot na wózku. Postanowiłam, że pozostaniemy przy kaplicy św. Sebastiana, gdzie spoczywa Jan Paweł II. Modliłam się w intencjach, o które mnie poprosili nasi chorzy. Ja tę modlitwę im obiecałam. Prosiłam ich też o to, by się nie poddawali chorobie w trudnym momencie życia. Modliłam się m.in. za ciężko chorą panią Elę, która tak mocno wierzyła, że nasz wyjazd się uda – dodała.

Po Mszy św. w Grotach Watykańskich uczestnicy pielgrzymki udali się na audiencję ogólną na Placu św. Piotra, gdzie od wczesnego rana gromadziły się tłumy wiernych z całego świata. Zgodnie z tradycją, papież Franciszek, który zakończył właśnie swoją podróż apostolską do Rumunii, złożył wiernym obecnym na audiencji sprawozdanie z tej pielgrzymki.

Reklama

– Przede wszystkim dziękuję Bogu, który pozwolił następcy Piotra powrócić do tego kraju równo 20 lat po wizycie tam św. Jana Pawła II – akcentował na wstępie papież Franciszek. – Mottem podróży do l kraju były słowa „Podążać razem”. I poszczególne jego spotkania ukazywały wartość i potrzebę podążania razem w gronie wszystkich wyznawców chrześcijaństwa. Wśród odczytywanych tłumaczeń papieskich słów i pozdrowień dla Jego Świątobliwości były m.in. słowa po polsku, przekazane przez polskiego księdza.

W kulminacyjnym punkcie audiencji odśpiewano po łacinie „Ojcze nasz”, a następca św. Piotra w Rzymie udzielił zgromadzonym swojego papieskiego błogosławieństwa. Następne kontynuował spotkanie z pielgrzymami z całego świata.

– Nasze zaproszenia były na bardzo wysokie miejsca w sektorze – na wprost papieża, ale trochę się spóźniliśmy i musieliśmy stanąć nieco dalej, choć i tak widoczność mieliśmy bardzo dobrą – wyjaśniała organizatorka wyjazdu. – Jednak po okazaniu wejściówki dla pacjenta z naszego hospicjum został on zaproszony do części sektora, gdzie znajdowali się chorzy na wózkach. Chciałam, aby towarzyszył mi i nasz kapelan ks. Gniewomir, ale nie było to możliwe. Podjechałam na wskazane nam miejsce z panem Wiktorem w wózku inwalidzkim. Wręczyłam mu do trzymania – tylko przez chwilę – niewielki obraz z namalowanym aniołem hospicjum, który przywieźliśmy w podarunku dla papieża. Natomiast ja trzymałam papieską piuskę, którą przekazał mi nasz ksiądz. Zamierzał, jak mówił, osobiście poprosić Ojca Świętego o to, by się mógł wymienić nią, ale nie mógł z nami podejść. Natomiast ja wzięłam ją od niego, nie rozmyślając za wiele, kiedy nas zaproszono z chorym, by być bliżej. Drogę nam wskazali pracownicy ochrony. Idąc do naszego sektora, papież Franciszek pierwsze kroki skierował do nas. Z uwagą popatrzył na moją rękę. Zapytał, skąd jesteśmy, a ja drżącym z emocji głosem odpowiedziałam, że z Polski – podałam nazwę miasta i naszego hospicjum, którego patronem jest święty Jan Paweł II. Przekazałam też w tym momencie papieżowi obraz z wizerunkiem anioła hospicjum i list od nas. Oboje ja i pacjent naszego hospicjum skłoniliśmy głowy i ucałowaliśmy rękę Jego Świątobliwości. Papież Franciszek jednak nadal z zaciekawieniem popatrzył na to, co ja trzymam w dłoni, a ja już odważniej pokazałam tę nowiutką piuskę od księdza Gniewka – prosząc, w kilku słowach, by ją zamienił na swoją, jeśli to możliwe. Papież przyjrzał się jej uważnie – wziął z moich rąk i rozłożył na dłoni. Chwilę się zastanowił – i dokonał zamiany. Nawet króciutko pozował, jak wygląda w tej nowej piusce – od nas. I tak piuska od papieża Franciszka, o której marzył ksiądz Gniewomir z naszej parafii, posługujący w naszym Hospicjum im. Jana Pawła II– przyjechała wraz z nami do Polski i jest w Diecezji Świdnickiej. To była inicjatywa księdza Gniewomira, który tę piuskę kupił. Moment ten został uwieczniony przez operatorów kamer i fotoreporterów. Ta zgoda papieża Franciszka na zamianę była dla nas wszystkich zaskoczeniem, spowodowała duże zainteresowanie wszystkich ludzi wokół, którzy się nam przyglądali, z ciekawością. Ale to, naprawdę, było spontaniczne, przy okazji przekazywania naszego daru od hospicjum, a ja jedynie dopomogłam w spełnieniu marzenia księdza, który z wielkim oddaniem wspiera naszych chorych modlitwą i swoją posługą kapłańską, a także odprawia u nas regularnie Msze św. w kaplicy hospicjum – zauważa Renata Wierzbicka. – Jestem bardzo szczęśliwa, że powiódł się nasz wyjazd do Watykanu – kontynuuje.

– Podarowany w naszym imieniu papieżowi Franciszkowi obraz anioła hospicjum jest symboliczny i bardzo piękny. Został namalowany przez Barbarę Malinowską z Wałbrzycha. Przedstawia anioła hospicjum unoszącego się nad naszym miastem, którego panorama roztacza się w dolnej części obrazu. Aniołami hospicjum – w tym symbolu – w mojej opinii są wszyscy ludzie w naszym hospicjum: lekarze, pracownicy medyczni i obsługi, wolontariusze. Tym wyjazdem do Watykanu, który zorganizowaliśmy, chciałam im wyrazić, choć w części, naszą ogromną wdzięczność za ich wielkie serca w wypełnieniu tej trudnej służby, wymagającej sił i niełatwej – podkreśla na koniec. – Chciałabym jeszcze serdecznie podziękować wszystkim osobom i instytucjom z Wałbrzycha, Watykanu i Rzymu, dzięki którym mogliśmy się spotkać na audiencji z Ojcem Świętym Franciszkiem.

2019-06-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od Polaków uczy się pielgrzymować cała Europa

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

PIOTR DRZEWIECKI

"Kościół w drodze" - hasło tegorocznej pielgrzymki

Kościół w drodze - hasło tegorocznej pielgrzymki
Ruch pielgrzymkowy w Polsce wzrasta, a Polacy są przykładem dla innych nacji - to jedna z obserwacji przewodników i koordynatorów pieszych pielgrzymek pieszych do Częstochowy. Uczestniczą oni w czterodniowym spotkaniu na Jasnej Górze, centrum pątniczym w Polsce, gdzie co roku w pielgrzymkach pieszych przychodzi ćwierć miliona osób.
CZYTAJ DALEJ

„O niewiasto, wielka jest twoja wiara”

2026-07-10 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Fragment należy do serca Księgi Pocieszenia. Otwiera go formuła obejmująca „wszystkie pokolenia Izraela” - obietnica nie dotyczy tylko Judy, lecz również dawno rozbitej Północy. Pustynia zyskuje tu podwójne znaczenie: jest miejscem niedostatku, ale i przestrzenią pierwszej miłości, w której lud „ocalały od miecza znalazł łaskę”. Za tym obrazem stoi zarówno pamięć wyjścia z Egiptu, jak i Ozeaszowa wizja powrotu na pustynię, gdzie Bóg na nowo „przemówi do serca” oblubienicy (Oz 2,16-17).
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii: inwazja na Ceutę jest testem, demografia jest bronią

2026-08-04 21:15

[ TEMATY ]

episkopat

demografia

Hiszpania

Ceuta

PAP

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.

Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję