Co ma wspólnego przypowieść z Ewangelii św. Mateusza (25, 14-30) z ksylofonem, perkusją lub beatboxem? Talent, oczywiście. W Zawierciu już po raz szósty zorganizowano konkurs „Mam Talent od Jezusa”
W tegorocznej edycji wzięło udział ponad 40 wykonawców z Zawiercia, Myszkowa, Poręby, Pradeł i Siamoszyc. Występujących ocenia jury w składzie: ks. Łukasz Połacik, Maria Madej i Barbara Rybak.
Konkurs zapoczątkował Zespół ds. Nowej Ewangelizacji Zawiercia. Pierwsza jego edycja miała charakter parafialny. Od 2014 r. przegląd talentów odbywa się na scenie Miejskiego Ośrodka Kultury w Zawierciu, uczestnicy prezentują różnorakie talenty – śpiew, taniec, recytację, grę na instrumentach, układanie kostki Rubika i wiele innych.
– Bardzo lubię formułę tego konkursu, nie ma wyznaczanych pierwszych, drugich i trzecich miejsc. To pokazuje, że każdy ma talenty od Pana Jezusa, i gdy ktoś je pomnaża, to jest to sukces – powiedział ks. Łukasz Połacik, zastępca dyrektora Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie.
Jedną z tegorocznych laureatek jest 15-letnia Aleksandra Płóciennik, która uczestniczy w „Mam Talent od Jezusa” od 2013 r. – Dla mnie to obowiązek pojawić się tutaj na scenie, bo daję tym świadectwo o tym, co dał mi Pan Bóg. Ja to rozwijam i pracuję, aby tego nie zaprzepaścić – zaznacza.
Organizatorami konkursu są: Szkoła Podstawowa nr 9 im. Marii Dąbrowskiej w Zawierciu i parafia pw. św. Stanisława Kostki w Zawierciu. Konkurs jest objęty honorowym patronatem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego.
Zaangażowany to gorący. „Obyś był zimny albo gorący!” (Ap 3,15) – czytamy w Apokalipsie św. Jana. Najpierw talenty trzeba odkryć, a potem przyjąć, czyli zobaczyć, że to, co dostaliśmy, naprawdę jest czymś wyjątkowym.
Przyjąć to wyjść z myślenia: „To moje jest bezwartościowe jak zerowy poziom morza” i docenić, że stoję chociaż na pagórku. Uświadomić sobie, że jestem odpowiedzialny za te konkretne dary i z tego powodu powinienem jedne rzeczy brać na siebie, a z innych, w imię tej samej odpowiedzialności, rezygnować.
Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?
Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.