Było trochę zamieszania i zawirowania, ale już mniej więcej wiadomo, jaki jest plan największej partii opozycji w kwestii związków partnerskich. Gdy tylko wygrają wybory, odpowiednia ustawa będzie rach-ciach uchwalona. Zapowiedzieli to dwaj ważni politycy PO, i to nawet nie incognito, choć off record, tzn. byli przekonani, że nie są nagrywani. Ach, te długie języki...
W otwarte karty
Możemy wkrótce dołączyć do najbardziej postępowych państw świata. I wcale nie chodzi o to, że będziemy mieli w kieszeni tyle samo, co np. Francuzi. Tak na pewno nie będzie, ale za to będziemy mieli eutanazję. Tę formę „uszczęśliwiania” narodu zapowiedział przedstawiciel .Nowoczesnej. Widać – grają w otwarte karty.
Ważniejsze niż Pitagoras
Na jednym z portali można przeczytać tekst o zajęciach wychowania seksualnego w niemieckich szkołach. Tam są one już od kilkudziesięciu lat. Z tekstu wynika, że to przedmiot bardzo ważny, a prawdopodobnie najważniejszy w całym planie lekcyjnym. Nie ma żadnych zwolnień z zajęć, a jeśli dzieciak na nie nie chodzi, to rodzice są boleśnie uderzani po kieszeni. Wszystko wskazuje na to, że ten przedmiot jest ważniejszy niż matematyka. Przy „tych sprawach” to i Pitagoras się chowa.
Parafia musi zapłacić 30 tysięcy złotych. Za zakłócanie spokoju dźwiękiem dzwonów kościelnych. Wyrok jest nieprawomocny.
Wyrok zapadł 22 maja. Sąd nakazał parafii ograniczenie „immisji dźwiękowych” poprzez „użytkowanie w związku z wszystkimi uroczystościami religijnymi, w tym mszami, pogrzebami, procesjami, wyłącznie najmniejszego dzwonu, maksymalnie dwa razy dziennie w dni powszednie oraz trzy razy dziennie w niedziele i święta na okres nie dłuższy niż 3 minuty”. Mało tego, dzwon i tak nie może rozbrzmieć, choćby nawet w tej sprawie nikt nie wnosił o apelację. Dlaczego? Sąd zdecydował, że najpierw trzeba zainstalować na dzwonnicy „właściwie działający mechanizm” ograniczający czas dzwonienia do 2 minut.
Jakie są ostateczne rzeczy człowieka? Takie pytanie pamiętamy na pewno z katechizmu. Pamiętamy też pewnie odpowiedź na to pytanie. Ostatecznymi rzeczami człowieka są: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Ale czy piekło może być puste? Czy możliwe jest, by wszyscy ludzie zostali zbawieni? Te pytania pojawiają się już od pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Jak w każdej dyskusji teologicznej – zaczynamy od sięgnięcia do Pisma Świętego. Tam szukamy objaśnienia, wskazówek i rozwiązania wątpliwości. Tymczasem Biblia daje nam argumenty zarówno za powszechnym zbawieniem, jak też za wiecznym potępieniem. Polemika często polega na ustawieniu się radykalnie po jednej lub po drugiej stronie sporu, a trzeba spojrzeć całościowo na źródła skrypturystyczne i osadzić je we właściwym kontekście.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.