Reklama

Niedziela Legnicka

Matki mężne czy szalone

Obchodzony co roku Dzień Świętości Życia to szczególna okazja, aby podjąć refleksję nad ludzkim życiem, a zwłaszcza objąć swoją troską dzieci nienarodzone

Niedziela legnicka 18/2019, str. 6

[ TEMATY ]

dzień świętości życia

Artur D. Grabowski

Spotkanie zgromadziło osoby zaangażowane w obronę życia

Spotkanie zgromadziło osoby zaangażowane w obronę życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedłużeniem tego wydarzenia w olszyńskiej parafii św. Józefa było spotkanie autorskie oraz prezentacja wystawy Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej pt. „Matki: mężne czy szalone?”.

Życie to dar Boga

Spotkanie zorganizowali: olszyńska parafia, Towarzystwo Miłośników Ziemi Olszyńskiej Olsna 1254 oraz Gminny Ośrodek Kultury. Data spotkania (5 kwietnia) była nieprzypadkowa. Termin został wybrany tak, aby nawiązać nie tylko do tajemnicy Zwiastowania Pańskiego i Dnia Świętości Życia, ale także do postaci św. Jana Pawła II, którego 14. rocznicę odejścia do Domu Ojca przezywaliśmy 2 kwietnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Troska o ludzkie życie i promocja pięknych, pozytywnych postaw jest bardzo ważna. Obrona najsłabszych powinna być naturalnym odruchem każdego z nas. Tym lepiej jeśli wypływa z tego głębsza motywacja – stwierdził Artur Grabowski, wiceprezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Olszyńskiej Olsna 1254, otwierając spotkanie. – W naszej parafii już kolejny rok trwa Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Ta modlitwa i stanie na straży świętości życia przynosi owoce. Dzięki wystawie i książce możemy przyczynić się do pokazania kobiet, które postawiły wszystko na życie, sprzeciwiając się aborcji, uśmiercaniu nienarodzonych, i na tym nam bardzo zależy, bo być może do nie jednej osoby dotrze prawda, że życie to dar Boga.

Jesteś skarbem

Reklama

W ramach spotkania organizatorzy zaprosili do wysłuchania muzycznego recitalu w wykonaniu zespołu olszyńskich Amazonek, działającego pod kierunkiem Mirosława Matogi przy Stowarzyszeniu Kobiet z Problemem Onkologicznym „Amazonka”, a na koniec wystąpiła dziewięcioletnia Hania Szewców, ze wzruszającą piosenką pt. „Jesteś, Mamo, skarbem mym”.

Potem przyszedł czas na opowieść autorki wystawy – Marty Dzbeńskiej-Karpińskiej. Wystawa ta gościła m.in. w Rzymie podczas Synodu Biskupów nt. Rodziny.

– „Matki: mężne czy szalone?” to projekt, który zrodził się z pasji i miłości. Wystawa i towarzysząca jej książka to opowieść o odwadze, miłości, nadziei i zwycięstwie życia. O bohaterskich wyborach zwyczajnych ludzi – mówiła Marta Dzbeńska-Karpińska, autorka projektu. – To historie kobiet, które zdecydowały się urodzić dziecko, pierwsze lub kolejne, albo kilkoro dzieci – jak wiele kobiet. Tylko, że w ich przypadku oznaczało to poważne zagrożenie zdrowia, a nawet życia. Podejmowały jednak dramatyczne decyzje, czasem dlatego, że bardzo chciały być matkami, czasem – pragnąc za wszelką cenę obronić poczęte w nich istnienie.

Zaprezentowana w Olszynie wystawa i książka to niezwykła opowieść. Składają się na nią przede wszystkim fotografie mam, o których wiemy, że mają za sobą niełatwą walkę bądź wciąż zmagają się z cierpieniem. Tym bardziej zachwyca ich uśmiech czy po prostu pogodny wyraz twarzy. Obok pojawiają się mężowie i dzieci. Te historie same mówią za siebie, skłaniając do refleksji.

Pasjonatka

Marta Dzbeńska-Karpińska jest z wykształcenia politologiem i menedżerem. Absolwentka Studium Fotografii Związku Polskich Artystów Fotografików w Warszawie. Zawodowo zajmuje się fotografią i dziennikarstwem. Publikuje w prasie i współtworzy portal wrodzinie.pl. Pasjonuje się czarno-białą fotografią analogową. Jest żoną i matką trójki dzieci. Mieszka w Warszawie.

2019-04-30 09:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W obronie życia

Niedziela łódzka 13/2021, str. V

[ TEMATY ]

dzień świętości życia

Piotr Drzewiecki

Pomnik Dziecka Utraconego

Pomnik Dziecka Utraconego

W kalendarzu pastoralnym znajdują się obok siebie dwie wyjątkowe daty: 24 marca (Narodowy Dzień Życia) i 25 marca (uroczystość Zwiastowania Pańskiego – Dzień Świętości Życia).

Narodowy Dzień Życia został ustanowiony przez Sejm RP jako czas „refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społecznych i opinii społecznej za ochronę i budowanie szacunku do życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”. Ów dzień – według ustawodawcy – „winien stać się również (…) zachętą do wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia”.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję