Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Podtrzymują kolędowe tradycje

Kolędowe tradycje na ziemi biłgorajskiej są niezwykle bogate. W wielu miejscach przez cały styczeń organizowane są przeróżne koncerty, festiwale, przeglądy i konkursy kolędowe. Tak było i w tym roku

Niedziela zamojsko-lubaczowska 5/2019, str. IV

[ TEMATY ]

kolęda

Joanna Ferens

Chór kameralny z parafii św. Jerzego w Biłgoraju przebrany za kolędników

Chór kameralny z parafii św. Jerzego w Biłgoraju przebrany za kolędników

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz 15. w Hedwiżynie odbył się 20 stycznia Gminny Przegląd Kolęd i Pastorałek, organizowany przez: Gminny Ośrodek Kultury w Biłgoraju, Gminę Biłgoraj, Ochotniczą Straż Pożarną w Hedwiżynie, Zespół Śpiewaczy Stok z Hedwiżyna oraz mieszkańców sołectwa Hedwiżyn. Wszystkich zebranych w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej powitała dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Biłgoraju Celina Skromak, która wraz z wójtem Wiesławem Różyńskim składała noworoczne życzenia.

– Celem przeglądu jest kultywowanie tradycji kolędowania, ale też integracja zespołów śpiewaczych i młodzieżowych grup wokalno-instrumentalnych. Naszemu kolędowaniu zawsze towarzyszą również jasełka. Jesteśmy wprawdzie już po okresie Narodzenia Pańskiego, ale staramy się, aby ten czas kolędowania trwał jak najdłużej, gdyż jest to nasza wyjątkowa polska tradycja, a w polskiej kulturze mamy tak ogromną liczbę kolęd, które za wszelką cenę musimy ocalić od zapomnienia – tłumaczyła Celina Skromak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Narodowe dziedzictwo

Reklama

Wójt gminy Biłgoraj Wiesław Różyński dziękował wszystkim zespołom biorącym udział w przeglądzie. – Bardzo się cieszę, że nasz przegląd cieszy się tak dużym zainteresowaniem i praktycznie wszystkie ludowe zespoły śpiewacze z terenu naszej gminy biorą w nim udział. Dziękuję wszystkim zespołom, które dziś przybyły do Hedwiżyna, gdyż jest to również dla nich rozpoczęcie nowego roku kulturalnego. Jestem bardzo wdzięczny za każdą zaśpiewaną kolędę, za to ogromne serce i zaangażowanie w organizację tego wydarzenia – podkreślił.

Przegląd rozpoczął się od jasełek przygotowanych przez dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej w Hedwiżynie. Przedstawienie miało na celu ukazanie prawdziwej wartości świąt Bożego Narodzenia – wyjaśniał proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej w Hedwiżynie, ks. Piotr Sobczuk. – W tym roku dzieci i młodzież, które przygotowały jasełka, przede wszystkim chciały nam przedstawić zagadnienie związane z naszym obchodzeniem świąt Bożego Narodzenia. Dzieci pokazały, na co my tak naprawdę zwracamy uwagę, że liczą się tylko prezenty, piękne dekoracje i wystawna gościna, a zapominamy o tym, co jest najważniejsze, czyli narodzenie naszego Pana Jezusa Chrystusa – wskazał.

Słowo skierował również do wszystkich uczestników poseł do Parlamentu Europejskiego, Krzysztof Hetman. – Chciałem bardzo gorąco podziękować za kultywowanie i przekazywanie dalej tej pięknej tradycji kolędowania, nie tylko słowem, ale i pięknym strojem ludowym – mówił m.in. europoseł.

W tegorocznej edycji przeglądu wystąpiło 15 gminnych zespołów śpiewaczych działających na terenie gminy Biłgoraj oraz 6 dziecięcych i młodzieżowych zespołów wokalno-instrumentalnych. Następnie z koncertem wystąpiła Kapela Podwórkowa Wygibusy, zaś na zakończenie do tańca zagrał zespół Face Love.

Reklama

W kategorii dziecięcych i młodzieżowych zespołów wokalno-instrumentalnych zwyciężył zespół wokalny ze Szkoły Podstawowej w Gromadzie, II miejsce zajął zespół wokalno-instrumentalny ze Szkoły Podstawowej w Dąbrowicy, a III miejsce przypadło zespołowi Rudzianeczki ze Szkoły Podstawowej w Woli Dereźniańskiej. W kategorii gminnych zespołów śpiewaczych I miejsce zajął zespół Lawenda ze Smólska, II miejsce wyśpiewał chór z Korytkowa Dużego, zaś trzecie przypadło w udziale Zespołowi Śpiewaczemu z Bidaczowa.

Rozśpiewany Frampol

Wieloletnią tradycją cieszy się również koncert kolęd w wykonaniu chórów ziemi biłgorajskiej, który w tym roku odbył się 20 stycznia już po raz 21. w kościele pw. św. Jana Nepomucena we Frampolu.

W tegorocznej edycji koncertu wystąpiło 9 chórów. Zaprezentował się m.in. Chór Kameralny parafii św. Jerzego w Biłgoraju, który wystąpił w nietypowej odsłonie kolędników. O pomyśle na taką prezentację, a także o samym chóralnym kolędowaniu mówił dyrygent chóru, Zbigniew Biliński. – Chcieliśmy podtrzymać tradycję kolędowania, chodziliśmy w tych strojach w naszym mieście po domach, aby kolędować, a także postanowiliśmy tutaj we Frampolu w nich wystąpić, aby pokazać, że tradycja kolędowania nie wygasa – wyrażał swoje pragnienie Zbigniew Biliński.

Swoją wdzięczność chórom za przybycie wyrażał burmistrz Frampola, Józef Rudy, który jednocześnie podkreślał piękną polską tradycję kolędowania. – Warto pielęgnować tradycje kolędowe w naszym kraju, gdyż jest to wyraz naszej tożsamości narodowej, historii, tradycji i przywiązaniu do Kościoła katolickiego. Cieszymy się, że możemy gościć chóry ziemi biłgorajskiej, jest to dla nas wielkie wydarzenie, do którego długo się przygotowujemy – wskazał.

Reklama

Wszystkim uczestnikom dziękował proboszcz parafii we Frampolu, ks. Andrzej Stefanek. – Chóry zbierają się co roku, aby wspólnie kolędować dla całej naszej społeczności. Jesteśmy wdzięczni za to, że każdy z chórów tak chętnie przyjeżdża, aby chwalić Boga – mówił.

Ponadto przed licznie zgromadzoną w kościele publicznością zaprezentowały się: chór parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Korytkowie Dużym, Chór Męski Ziemi Biłgorajskiej „Echo”, chór Cantate Deo parafii pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, chór Cordis parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłoraju, chór Noster parafii św. Bartłomieja w Goraju, chór parafii św. Jana Nepomucena i Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury we Frampolu, Chór Męski „Klucz” z Majdanu Starego. Gościnnie wystąpił chór parafii św. Jadwigi w Janowie Lubelskim, którym dyrygowała Diana Krzemińska.

Na chóralny koncert kolęd zaprosili Burmistrz Frampola, Proboszcz parafii pw. św. Jana Nepomucena, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury oraz chór parafialny z Frampola.

2019-01-30 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otwórzmy się na kolędę!

W tych dniach kapłani odwiedzają nas w domach. Przynoszą Chrystusowe błogosławieństwo i dobre słowo na nowy rok. Wizyta kolędowa to też okazja do dłuższej rozmowy księdza z parafianami

Jest czas, kiedy na ulicach naszych miast i wiosek spotykamy księży, czasem z ministrantami w komeżkach, podążających z wizytą kolędową. Kolęda trochę inaczej wygląda dziś w miastach, gdzie wyznaczone są nie tylko dni, ale i godziny odwiedzin kapłana, a inaczej na wsi, gdzie cały dzień kolędy jest niejako dniem świątecznym. Sama wizyta księdza ma taki sam schemat: kapłan w sutannie, komży i stule chodzi od domu do domu, w obecności domowników odmawia modlitwę, święci mieszkanie i udziela błogosławieństwa, pozostawiając na pamiątkę swej wizyty obrazki kolędowe; najczęściej też uaktualnia dane parafialnej kartoteki dotyczące rodziny, a na koniec domownicy składają mu ofiarę na potrzeby lokalnego Kościoła. Te wizyty, krótsze lub dłuższe, trwają zwykle kilka tygodni i wiążą się z dużym wysiłkiem kapłanów. Każdy dzień bowiem i każdy dom to inne problemy i inne potrzeby duszpasterskie oraz inna, wymagająca niezwykłej uwagi rozmowa. Czasem czytamy artykuły na temat kolędy, traktujące ją w kategoriach jakiegoś parafialnego folkloru. To bardzo zdawkowe spojrzenie na wydarzenie kolędy, w którym chodzi wszak o coś ważniejszego. Kolęda to jednak niezwyczajne odwiedziny. Kapłan jest tu w jakimś sensie żołnierzem, który wykonuje ważne obowiązki. Nie wszyscy przecież są mili i przyjaźnie nastawieni do Kościoła, często jest to dla ludzi okazja do wypowiedzenia pod jego adresem słów krytycznych albo wręcz do krytykanctwa, nie wspominając już o tym, że wiele drzwi jest przed księdzem zamkniętych. Ale kapłan wie, że trzeba uczynić wszystko, aby przyprowadzić człowieka do Boga. Kolęda jest dla duszpasterza również wielką lekcją prawdy o jego parafii, o stanie świadomości religijnej i moralnej wiernych, a także o ich kondycji materialnej. Już w pierwszych słowach zamienianych z domownikami widać nieraz, że nie wiedzą zupełnie, o co Kościołowi chodzi. Jeśli więc tylko pozwalają na to okoliczności, trzeba - delikatnie i serdecznie - wyjaśniać, przekonywać, bo stawką jest życie wieczne. Oczywiście, duszpasterz powinien mieć jak najlepsze rozeznanie w całokształcie spraw związanych z parafią, z religijnością wiernych, z korzystaniem przez nich z sakramentów świętych. Powinien też brać pod uwagę, że czasem ludzie czekają, żeby móc zadać księdzu jakieś ważne dla nich pytanie, dotyczące może prac prowadzonych w parafii, sposobu prowadzenia duszpasterstwa, albo podyskutować na niektóre tematy. Trzeba wiedzieć, że ludzie bardzo obserwują księży, patrzą, jak sprawują oni Mszę św., jak są przygotowani do kazań, jak odnoszą się do dzieci i młodzieży, są zainteresowani kulturą osobistą kapłana. W czasie wizyty kolędowej mają prawo poruszać istotne sprawy duszpasterskie, sygnalizowane często tylko podczas ogłoszeń parafialnych. Kapłan powinien także dobrze orientować się w życiu Kościoła. Powinien wykazać się wiedzą czerpaną ze swoich doświadczeń Boga oraz tą pochodzącą z mediów katolickich. Dotykamy tu tak często poruszanego na tych łamach problemu czytelnictwa prasy katolickiej, która informuje o nauczaniu papieża i biskupów, o kierunkach żywotnych w Kościele powszechnym, o życiu i potrzebach na misjach, o sytuacji chrześcijan w różnych zakątkach ziemi, ale w której także można znaleźć informacje o nowościach wydawniczych, wiele tekstów pomocnych w wychowaniu oraz różnych problemach, które nurtują współczesnych ludzi. Prasa katolicka, rozgłośnia katolicka dają każdemu kapłanowi także dobrą orientację w życiu własnej diecezji. W tych mediach wielokrotnie można też znaleźć odpowiedzi duszpasterskie oraz adresy kontaktowe, gdy chodzi o głębszą formację religijną człowieka. Przypominamy o tym dlatego, że bardzo często wierni, którzy czytają prasę katolicką i są dobrze zorientowani w życiu Kościoła, mają jeszcze dodatkowe pytania, o których chcieliby porozmawiać ze swoim duszpasterzem podczas wizyty kolędowej. Przygotowanie do spotkania z wiernymi powinno się zatem odbywać przez cały rok. Po takim przygotowaniu można w sposób pozytywny podejmować rozmowy duszpasterskie, te bardziej osobiste, rodzinne, ale i te dotyczące naszego życia społecznego. W czasie kolędowego spotkania z naszymi duszpasterzami pamiętajmy jeszcze o jednej ważnej sprawie - o tym, o co tak trudno, gdy patrzymy na nasze elity: o wzajemnym szacunku, życzliwości i zrozumieniu dla odmienności. Miejmy przed oczami samego Pana Jezusa, który nie tyle krytykował, ile spokojnie i z miłością mówił o Bożym królestwie i starał się je wyjaśniać. Myślę, że jest to klucz do rozwiązania każdego problemu, klucz, który otwiera ludzkie serca. I wierzcie mi, nie koperta jest tu najważniejsza - patrząc z każdej strony - lecz właśnie życzliwość i dobre słowo. Skoro już dotykamy sprawy koperty, to trzeba pamiętać o tym, że bardzo często ofiary z kolędy przeznaczane są nie tylko na potrzeby Kościoła parafialnego, ale również na potrzeby diecezji - księża biskupi wskazują cel, na jaki przeznacza się część tych pieniędzy. Przez rozmowę z duszpasterzem i przez swój dar wierni wchodzą bardziej w życie Kościoła powszechnego, diecezjalnego i parafialnego. Niech kolęda będzie okazją do pogłębienia myśli o Kościele, także tym domowym. Niech przyniesie jak największe owoce rodzinom odwiedzanym przez kapłanów oraz samym duszpasterzom. Niech będzie szczęśliwa i radosna, natchnie nadzieją, życzliwością i konkretną pomocą. Niech w tych kapłańskich odwiedzinach rodzina stanie się maleńką cząstką, niejako kaplicą Kościoła, a Bóg - najpiękniejszym Gościem.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

[ TEMATY ]

nowenna

Wniebowzięcie NMP

Adobe Stock

6 sierpnia rozpoczynamy dziewięciodniową nowennę, która przygotuje nas do Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

„O Matko niech pieśń moja dziś ku Tobie płynie,
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: najstarszy proboszcz świata obchodzi 100. urodziny

2026-08-06 14:51

[ TEMATY ]

proboszcz

Portugalia

Magdalena Pijewska

Ksiądz Tobias Álvares da Silva, najstarszy na świecie proboszcz, obchodzi dziś swoje 100. urodziny. Kapłan posługujący w parafii Pedralva, w archidiecezji Braga, w północno-zachodniej Portugalii, rozpoczął ten dzień od odprawienia porannej Mszy świętej, na której stawili się liczni parafianie, a także przedstawiciele władz regionu. Duchowny, który jest najstarszym mieszkańcem gminy Pedralva, gdzie posługuje od 75 lat, spotka się z miejscową ludnością wieczorem w miejscowym kościele parafialnym, gdzie po Mszy świętej odbędzie się uroczysta kolacja.

W rozmowie z lokalnymi mediami jubilat przyznał, że bardzo dobrze zna lokalną społeczność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję