Reklama

Niedziela Częstochowska

W trosce o rodzinę i życie

Z nowym rokiem Stowarzyszenie Rodzin Katolickich (SRK) Diecezji Sosnowieckiej weszło w 26. rok działalności

Niedziela sosnowiecka 3/2019, str. VI

[ TEMATY ]

rodzina

Piotr Lorenc

Podczas uroczystej Eucharystii w kościele w Jaworznie-Jeleniu

Zanim do tego doszło, w trzecią niedzielę grudnia zarząd stowarzyszenia, prezesi poszczególnych kół oraz rodziny zrzeszone w organizacji spotkali się w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jaworznie-Jeleniu, by podsumować dotychczasową działalność, wytyczyć plany na przyszłość, a przede wszystkim świętować jubileusz i Boże Narodzenie. Gościem specjalnym uroczystości jubileuszowych był Kazimierz Kapera – prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich.

Uroczysta Eucharystia

Uroczystości rozpoczęła koncelebrowana Msza św. w kościele w Jeleniu, której przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Wspólnie z nim Liturgię sprawowali: ks. Grzegorz Rozpończyk, ks. Włodzimierz Sęk, ks. Przemysław Szot i ks. Janusz Glanowski, kapelan stowarzyszenia. Nie mogło oczywiście zabraknąć wielkiego sympatyka i przyjaciela stowarzyszenia – emerytowanego już ks. prał. Jana Szkoca.

W homilii pasterz Kościoła sosnowieckiego przypomniał, że życie społeczne opiera się na dwóch filarach, których naruszenie powoduje katastrofalne skutki. – Tymi filarami są rodzina i życie ludzkie. Jeżeli chcemy zachwiać społeczeństwem, zniszczyć je, nie trzeba prowadzić wojen, wystarczy uderzyć w rodzinę i życie, podważyć ich zasadność, manipulować w prawie naturalnym. To oczywiście bardzo groźne i nieodpowiedzialne działania, które niestety są obecnie prowadzone przez różnorodne środowiska niesprzyjające człowiekowi – podkreślił biskup. Kaznodzieja przywołał słowa św. Jana Pawła II, który mówił wielokrotnie, na różnych kontynentach, że rodzina jest podstawową komórką społeczną, a naród zabijający swoje dzieci nie ma przyszłości. – Nie dziwię się więc, że ten, który nie może zdzierżyć, że się człowiekowi dobrze wiedzie, że jest szczęśliwy, nie będzie bezczynny i będzie atakował te dwie fundamentalne kolumy, na których opiera się społeczeństwo. W naszych czasach w sposób szczególny siły zła atakują rodzinę i życie ludzkie. I to jest atak bardzo przemyślany, mający znamiona atrakcyjności. Ale nie dajmy się zwieść – zły ma na celu zniszczenie całego społeczeństwa. Pamiętajmy, że kiedy nie będzie zdrowej rodziny, gdy nie będzie w niej miłości, kiedy zostanie wypaczona, np. przez związki partnerskie, to wówczas nie będzie spełniała swojej podstawowej misji. Kolejny filar: życie ludzkie – bez niego nie ma społeczeństwa. A widzimy, że dziś próbuje się to życie niszczyć, deprecjonować, zniechęcać do przyjmowania przez rodziny kolejnych dzieci. Naszym obowiązkiem jest obrona rodziny i życia ludzkiego. Musimy stanąć do obrony tych wartości, na miarę możliwości i sił – podkreślił hierarcha. Bp Grzegorz Kaszak wyraził też zadowolenie, że istnieją organizacje broniące rodziny i życia. – Cieszę się, że jestem wśród osób należących do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, które postawiły sobie za cel obronę życia ludzkiego i rodziny. Mało tego – wiem, że stwarzacie warunki do tego, aby rodzina mogła się rozwijać – z jej misją przekazywania życia i troski o życie. Stolica Apostolska w 1983 r. wydała Kartę Praw Rodziny, w której czytamy, że rodziny mają prawo do zrzeszania się z innymi rodzinami i instytucjami celem właściwego i gorliwego wypełniania zadań, a także dla ochrony praw rodziny, popierania jej dobra i reprezentowania jej interesów. Powyższe stwierdzenie wynika z prawa naturalnego – przypomniał kaznodzieja. Na koniec podziękował za 25 lat pracy członków stowarzyszenia na niwie diecezji sosnowieckiej. – Dziękuję za wasze zaangażowanie, modlitwę i konkretne działania. Życzę, by stowarzyszenie dalej się rozwijało, wzrastało w siłę, powiększało szeregi i podejmowało nowe dzieła – stwierdził. Przypomniał także słowa, jakie skierował Pan Jezus do św. Siostry Faustyny: „Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty”.

Reklama

Z historii stowarzyszenia

Dwa zdania o SRK. Stowarzyszenie Rodzin Katolickich działające w naszej diecezji od 25 lat jest organizacją społeczną, skupiającą katolików świeckich, którzy pragną poprzez zaangażowanie społeczne pomagać w rozwiązywaniu codziennych problemów rodzin. Głównymi celami stowarzyszenia są umacnianie instytucji małżeństwa, kształtowanie warunków sprzyjających zaspokajaniu potrzeb rodziny oraz właściwemu wypełnianiu jej misji wobec społeczeństwa, a taże wcielanie nauki Kościoła katolickiego w życie rodzin i społeczeństwa. Działalność stowarzyszenia realizuje się w dwóch głównych nurtach: pracy formacyjnej rozumianej jako nieustanne samokształcenie przez pogłębianie nauki Kościoła, dyskusje, sympozja, spotkania z kompetentnymi osobami, analizowanie dokumentów Kościoła katolickiego oraz w aktywnym uczestnictwie w życiu społecznym i gospodarczym.

Inicjatorem powstania stowarzyszenia w naszej diecezji byli: Jerzy Żmudziński, Zdzisława Dąbrowska i Tadeusz Kawa. I to ten ostatni został prezesem I kadencji. Od 3 marca 2007 r. funkcję szefa stowarzyszenia pełni Renata Szopa. Obecnie stowarzyszenie działa w 6 parafiach diecezji. W sumie w strukturze organizacji działa blisko 60 osób. Opiekunem duchowym stowarzyszenia od kilku lat jest ks. Janusz Glanowski, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Jaworznie-Jeleniu. Oprócz „mrówczej” pracy wykonywanej w parafiach czy dekanatach stowarzyszenie od 9 lat prowadzi Diecezjalną Akademię Rodziny – pionierską w skali kraju inicjatywę formacyjno-edukacyjną. Co miesiąc organizowane są spotkania w auli konferencyjnej Wydziału Nauk o Ziemi UŚ w Sosnowcu z ekspertami z różnych zakątków Polski – zarówno z kapłanami, jak i osobami świeckimi, które poruszają najważniejsze sprawy istotne dla rodziny, Kościoła i Ojczyzny.

2019-01-16 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dialog miłości

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 52

[ TEMATY ]

rodzina

Adobe.Stock.pl

Bardziej słuchać niż mówić, bardziej rozumieć niż oceniać, bardziej dzielić się sobą niż dyskutować, a nade wszystko przebaczać. To recepta na szczęśliwe małżeństwo.

Przecież wiem, co chcesz powiedzieć. Twoje zmarszczone brwi mówią wszystko. Znam cię na wylot... Lata wspólnego życia sprawiają, że kończymy zdanie za męża/żonę i wyłapujemy każdą zmianę tak dobrze znanej nam mimiki twarzy. To pół biedy. Gorzej, jeśli zakładamy złe intencje, przestajemy dostrzegać dobro. Trudne sytuacje życiowe często nie pozwalają nam poradzić sobie z codziennością, przebaczyć, zapomnieć.

CZYTAJ DALEJ

Wieliczka: koronawirus w klasztorze ojców franciszkanów

2020-08-04 20:23

[ TEMATY ]

koronawirus

franciszkanie.pl

"Jeden z naszych ojców przebywa w szpitalu z powodu zarażenia koronawirusem" - piszą na stronie internetowej i w mediach społecznościowych franciszkanie z klasztoru w Wieliczce. Kościół, w którym znajduje się m.in. cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej, został zdezynfekowany.

Jeden z zakonników trafił do szpitala, a czterech innych objęto kwarantanną. Bracia objęci kwarantanną mieszkają w odosobnionej części klasztoru, zaś pozostali, którzy pełnią posługę w kościele, mieszkają w Liceum Franciszkańskim z oddzielnym wejściem, kuchnią i refektarzem, i nie mają kontaktu ze współbraćmi objętymi kwarantanną.

Kościół został poddany dezynfekcji. Msze św. i nabożeństwa są sprawowane przez tych kapłanów, którzy byli w ostatnim czasie na urlopie i nie mieli styczności z pozostałymi, przebywającymi do tej pory w klasztorze.

Franciszkanie apelują, aby przed wejściem do świątyni zakładać maski i dezynfekować dłonie. Osoby, które w ostatnim czasie miały bezpośredni kontakt z chorym o. Arturem, winny zgłosić się do wielickiego sanepidu.

"Informujemy również, że współbracia objęci kwarantanną nie mają żadnych objawów choroby i czują się dobrze. Będą przebywać w klasztorze przez dwa tygodnie bez możliwości kontaktu z innymi" - dodają zakonnicy, zawierzając Matce Bożej Łaskawej Księżnej Wieliczki przebywającego w szpitalu kapłana oraz braci objętych kwarantanną.

Franciszkanie w Wieliczce są kustoszami sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, która otaczana jest czcią przez mieszkańców miasta, zwłaszcza górników. Tutaj spoczywa również sługa Boży Alojzy Kosiba. Zakonnicy prowadzą także w Wieliczce liceum ogólnokształcące.

CZYTAJ DALEJ

Biskupi z Japonii i USA wezwali do modlitwy z okazji 75. rocznicy ataków atomowych

2020-08-05 20:51

[ TEMATY ]

Nagasaki

Hiroszima

Adobe Stock

Biskupi w Japonii i Stanów Zjednoczonych wezwali do wspólnej modlitwy w związku z 75. rocznicą zrzucenia przez lotnictwo amerykańskie bomb atomowych na japońskie miasta Hiroszimę i Nagasaki.

We wspólnym apelu arcybiskup Joseph Mitsuaki Takami z Nagasaki i biskup David Malloy z Rockfordu w amerykańskim stanie Illinois ostrzegli przed nowym wyścigiem zbrojeń.

„Dopóty, dopóki będzie obowiązywał pogląd, że broń może budować pokój, trudno będzie zmniejszyć zasoby broni jądrowej, nie mówiąc już o jej likwidacji” – stwierdził 4 sierpnia w wideoprzesłaniu przewodniczący Konferencji Biskupów Japonii, abp Takami, który sam urodził się w marcu 1946 w Nagasaki. Zrzucenie bomby atomowej na swe rodzinne miasto przeżył w łonie matki. W jego rodzinie było wiele ofiar śmiertelnych.

A biskup Malloy w tym samym orędziu dodał, że wszystkie narody muszą znaleźć środki do całkowitego rozbrojenia. Podkreślił, że potrzebne jest tu wspólne zaangażowanie i zaufanie. Obaj hierarchowie wyrazili zaniepokojenie, że dotychczas niedostateczną uwagę zwraca się na niszczycielską moc broni jądrowej.

Już wcześniej o swojej solidarności z narodem japońskim zapewniła Konferencja Biskupów Katolickich USA. Wspólnie bolejemy nad losem niewinnych ludzi, którzy stracili życie na skutek zrzucenia bomb i później wskutek promieniowania, stwierdził przewodniczący episkopatu arcybiskup Los Angeles José Horacio Gómez. Jednocześnie zaapelował do przywódców państw o likwidację wszelkiego rodzaju broni masowego rażenia.

W lipcu br. episkopat Japonii ogłosił dokument w sprawie zniesienia energii nuklearnej. Obok obu miast wspomniano w nim też o skutkach stopienia reaktora w elektrowni jądrowej w Fukushimie w marcu 2011.

W dniach 6 i 9 sierpnia 1945 dwa amerykańskie samoloty wojskowe zrzuciły dwie bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki. Zginęło wówczas ponad 250 tys. osób, z których część zmarła później w wyniku poparzeń i promieniowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję