Reklama

Niedziela Podlaska

Nasza Rozmowa

Wielki entuzjazm młodych

O Światowych Dniach Młodzieży w Panamie z ks. Tomaszem Przewoźnym, dyrektorem Wydziału Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie, asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej, rozmawia Monika Kanabrodzka

Niedziela podlaska 3/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Panama

ŚDM w Panamie

Krzysztof Tadej

Monika Kanabrodzka: – Pod hasłem: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego!” (Łk 1, 38) odbędą się w dniach 22-27 stycznia Światowe Dni Młodzieży w Panamie. W jaki sposób rozumieć myśl przewodnią spotkania młodych z papieżem Franciszkiem?

Ks. Tomasz Przewoźny: – Temat Światowych Dni Młodzieży z lat 2014-16 dotyczyły błogosławieństw. Zwieńczeniem tego cyklu była refleksja podjęta na spotkaniu młodych z Papieżem w Krakowie. Już wtedy Ojciec Święty mówił młodym o odwadze Maryi, o Jej zawierzeniu i zaufaniu do Boga Ojca. Ona przecież jest nazywana przez Kościół błogosławioną. Tegoroczne hasło ŚDM jest zwieńczeniem trzyletniego cyklu rozważań o Maryi, a jednocześnie kontynuacją, dopełnieniem myśli podjętych w poprzednich latach. Wcześniejsze dwa, które rozważaliśmy na poziomie diecezjalnym, brzmiały: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (2017) oraz „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (2018). Papież chce pokazać i przypomnieć w ten sposób, że młodzi mają w Maryi wspaniały wzór do naśladowania.

– Pierwszy raz w historii Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Ameryce Środkowej, najmniejszym kraju, który do tej pory organizował ŚDM. Czy możemy to rozumieć jako potwierdzenie słów papieża Franciszka, który mówi, iż trzeba być „Kościołem, który wychodzi i spotyka się z drugim człowiekiem”?

– Myślę, że wybór miejsca na tegoroczne Światowe Dni Młodzieży nie był przypadkowy. To jest dowód na to, że Kościół „wychodzi i spotyka się z drugim człowiekiem”, nawet, a może przede wszystkim z człowiekiem, który mieszka w tak małym kraju, prawie na końcu świata. Dla Kościoła nie ma barier, granic, odległość nie ma znaczenia. Tym bardziej dla ludzi młodych, dla których duża odległość do pokonania, wysiłek, jaki trzeba podjąć, jest paradoksalnie zachętą do działania, a nie problemem, który zniechęca. To właśnie entuzjazm młodych, ich radość, otwartość na bliźniego jest najlepszym lekarstwem na istniejący w przestrzeni medialnej tzw. Kościół zamknięty.

– Po raz pierwszy orędzie papieskie do młodych z okazji Światowych Dni Młodzieży zostało opublikowane w formie wideoklipu. Jakie jest jego przesłanie?

– Taka forma orędzia jest przede wszystkim odpowiedzią na prośbę, która wybrzmiała przy okazji synodu biskupów w Rzymie i przygotowań do niego, aby szukać nowych i adekwatnych sposobów komunikacji z młodymi ludźmi. Zachęcam do zapoznania się z tym materiałem, tym bardziej, że wideoklip z papieskim przemówieniem ilustrowany jest m.in. ujęciami ze Światowych Dni w Krakowie. Papież Franciszek przypomina młodym ludziom, że ich gotowość do służenia, to „siła, która może przemienić świat”. Zachęca ich, by realizowali ją wsłuchując się w głos Boga, odczytując Jego wolę w życiu. Ojciec Święty nazywa to „rewolucją służby” i wyjaśnia, że „znaczenie naszego życia można odnaleźć jedynie w służbie Bogu i drugiemu człowiekowi”. Jak dodaje Franciszek, „nie ma powołania do egoizmu”.

– Na spotkanie z papieżem Franciszkiem przyjadą pielgrzymi z całego świata. Co czyni to wielkie wydarzenie wspólnotowe niepowtarzalnym oraz czemu ma ono służyć?

– Sam się zastanawiam, co jest tak niezwykłego w Światowych Dniach Młodzieży, że cieszą się taką popularnością. Niestety, osobiście nie miałem okazji uczestniczyć w żadnym z nich, więc nie mogę się podzielić własnym doświadczeniem. Pozwolę więc sobie przywołać opinię na ten temat ze świadectwa, na jakie natknąłem się niedawno w Internecie. Młoda dziewczyna, uczestniczka wielu takich spotkań, podaje argumenty na dowód niezwykłości tego wydarzenia. Po pierwsze, miłość do Boga, którą w trakcie ŚDM można okazywać w inny, radosny sposób wraz z tysiącami młodych ludzi z całego świata. Po drugie, fascynacja Ojcem Świętym. Papież traktuje młodych jak przyjaciół, mówi nie do tłumu, ale do każdego młodego człowieka osobiście, opowiada o miłości Boga. Papież ufa im, w nich pokłada nadzieję, kocha ich, nie mogą go więc zawieść. Po trzecie, chęć spotkania nowych ludzi, którzy starają się żyć ideałem Ewangelii. Dzięki takim spotkaniom można zawrzeć przyjaźnie z osobami z całego świata. I myślę, że taki też jest cel tego wydarzenia – odpowiadanie na miłość Boga do człowieka we wspólnocie, pod przewodnictwem Papieża.

– Jak będzie wyglądała łączność młodych z diecezji drohiczyńskiej z młodymi przebywającymi w Panamie?

– Okazuje się, że pielgrzymi z Polski będą stanowili najliczniejszą grupę spośród uczestników zagranicznych, biorących udział w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. Również nasza diecezja będzie miała tam swoich reprezentantów. Wyjeżdża bowiem kilka młodych osób i jeden kapłan. Będziemy ich wspierać modlitwą i liczymy na ich relację za pośrednictwem Internetu, zwłaszcza tak popularnych wśród młodzieży mediów społecznościowych. W czasie trwania spotkania Papieża z młodymi w Panamie, w Polsce w niektórych województwach będzie już trwała zimowa przerwa w nauce. Niektórzy duszpasterze wykorzystują ten czas na wyjazdy formacyjno-integracyjne z młodzieżowymi grupami parafialnymi. Jest to doskonała okazja, aby taka wyprawa stała się minipielgrzymką do Panamy. W naszej diecezji w trakcie ferii Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży organizuje kolonie dla dzieci i młodzieży. W ich trakcie uczestnicy pod opieką duchową kapłana będą rozważać tematy związane z tegorocznym hasłem ŚDM. Można powiedzieć, że razem z Maryją będą towarzyszyć duchowo młodym zebranym w Panamie. Nie powinno również zabraknąć spotkań modlitewnych organizowanych przy parafiach.

2019-01-16 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panama: gospodarze świętują 1 rocznicę ŚDM i podsumowują organizację spotkania młodych

[ TEMATY ]

Panama

ŚDM

ŚDM w Panamie

Miguel Sinclair/Flickr.com

W Panamie rozpoczynają się uroczystości 1. rocznicy ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży, obchodzone pod hasłem “Celebremos 2020”. Obchody stały się też okazją do podsumowań, zarówno duszpasterskich, jak i ekonomicznych, ubiegłorocznego wydarzenia.

Jak podkreślił arcybiskup Panamy José Ulloa Mendieta w wywiadzie udzielonym Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia, rok po Światowych Dniach Młodzieży można już mówić o owocach tego spotkania. Jako pierwszy z nich wskazał zwrócenie uwagi społeczeństwa i Kościoła w Panamie na opinie młodych ludzi.

- Po ubiegłorocznych ŚDM, wszystkie duszpasterstwa młodzieży rozpoczęły odnowę. Skupia się ona na słuchaniu tego, o co prosi młodzież. Na poziomie parafialnym powstały grupy ekologiczne zajmujące się troską o ochronę Stworzenia.

Ponadto, pojawił się też ruch młodych ludzi zainteresowanych zgłębianiem nauki społecznej Kościoła. Pytają też, czy możemy im zaoferować narzędzia do stawania sie liderami, nie tylko w Kościele ale i w społeczeństwie - wylicza hierarcha.

Abp Ulloa dodał też, że poza owocami duszpasterskimi, ubiegłoroczne spotkanie umocniło mieszkańców Panamy i ich tożsamość. Przyczyniły się do tego zwłaszcza słowa papieża Franciszka, który nazwał Panamczyków "narodem szlachetnym", a także promocja, jaką zyskał kraj, dzięki ugoszczeniu młodych pielgrzymów oraz dziennikarzy z całego świata. Zaznaczył też, że na projekt organizacji ŚDM Panama 2019 został wyróżniony prestiżową nagrodą przyznawaną przez grupę PMI Asearse Management. W historii kraju tę nagrodę uzyskały dotąd tylko 2 projekty: rozbudowa Kanału Panamskiego i budowa trzeciej przeprawy przez tenże kanał: mostu Puente America, otartego 2 sierpnia ubiegłego roku.

Jubileusz ŚDM był też okazją do szczegółowego podsumowania całego wydarzenia. Jak wyjaśnił podczas konferencji prasowej sekretarz wykonawczy komitetu organizacyjnego Victor Chang, koszty, jakie z tytułu organizacji wydarzenia poniósł Kościół w Panamie, wyniosły ok. 20,7 mln dolarów. Ponad 70 proc. zostało pokryte z wpłat zarejestrowanych uczestników, a reszta - z wkładu sponsorów i dobroczyńców.

W trakcie trzydniowych obchodów "Celebremos 2020", które odbędą się na wybrzeżu Cinta Costera, gdzie rok temu odbywała się część spotkań papieża Franciszka z młodzieżą, nie zabraknie wspólnej modlitwy, zajęć sportowych i spotkań powołaniowych. W obchodach biorą udział m.in. organizatorzy kolejnych ŚDM Lizbona 2020, a także dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Emil Parafiniuk. To właśnie z Polski przyjechała do Panamy najliczniejsza europejska grupa pielgrzymów.

Zakończenie obchodów będzie zarazem rozpoczęciem młodzieżowo-powołaniowego triennale, powołanego z inicjatywy młodych ludzi.

W ubiegłorocznych 34. ŚDM Panama 2019 wzięło udział ponad 700 tys. uczestników. Odbywały się one pod hasłem „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38).

CZYTAJ DALEJ

Małżeńska pielgrzymka na Jasną Górę

2020-08-04 12:04

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com

Czy ten rok musi być pielgrzymkowo rokiem straconym? Czy marzenia o kolejnej pielgrzymce musimy odłożyć na co najmniej przyszłe lato? Zapytaliśmy o to Łukasza i Monikę Feniszów – małżeństwo, które w tym roku wyruszyło we wspólną, małżeńską pielgrzymkę ze Śląska na Jasną Górę.

Damian Krawczykowski: Czy potrafilibyście przeżyć wakacje bez pielgrzymki?

Monika i Łukasz Fenisz: Właśnie dlatego, że trudno było nam przyjąć do wiadomości, iż tegoroczna pielgrzymka się nie odbędzie, postanowiliśmy wyruszyć w nieco inną – małżeńską drogę. Od kilkunastu lat co roku pielgrzymujemy do Matki Boskiej Częstochowskiej. Tylko raz nasze wyjście stało pod znakiem zapytania – siedem lat temu w trakcie trwania naszej parafialnej pielgrzymki braliśmy ślub – ale wspólnie zdecydowaliśmy, by wybrać się wtedy z inną parafią. Odpowiadając więc na pytanie: pewnie potrafilibyśmy przeżyć wakacje bez pielgrzymowania, ale po co? (uśmiech)

Kiedy okazało się, że pielgrzymka nie wyruszy, postanowiliśmy iść sami. Ten rok miał być dla nas wyjątkowy, bo oprócz drogi na Jasną Górę czekała nas również droga do Santiago de Compostela. To właśnie Santiago jest naszym ulubionym miejscem po Jasnej Górze. W tym roku ponownie postanowiliśmy pójść najpierw do grobu św. Jakuba, a potem do naszej częstochowskiej Matki. Jako że i te plany musieliśmy zmienić, udało nam się połączyć te dwie drogi w jedną – szlakiem Jakubowym (Camino Jasnogórskie) poszliśmy do Maryi.

Jakie uczucia towarzyszyły Wam podczas pielgrzymowania? Na pewno była to inna pielgrzymka niż ta z tłumem kompanów, ale czy gorsza?

Brakowało nam wspólnego śpiewu, rozmów z całą rzeszą znajomych, z którymi co roku pielgrzymujemy, obecności księdza w drodze, a także transportu, który wiózłby nasze bagaże. Te wszystkie braki nie wpłynęły jednak na to, że pielgrzymka była gorsza. Była po prostu inna. Sami śpiewaliśmy, modliliśmy się, rozmowy, które prowadziliśmy, były… takie nasze, małżeńskie. Bagaż na plecach z kolei jeszcze bardziej dodawał klimatu, który odczuwalibyśmy, będąc w Hiszpanii.

Czy macie jakieś przesłanie dla wiernych, którzy nie mogą uczestniczyć w zorganizowanych pielgrzymkach? Warto podejmować indywidualne inicjatywy? Czy zbliżają one do Boga?

Wielu żałuje, że pielgrzymki w tym roku się nie odbędą. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zachęcamy, by zabrać swoich bliskich i wyruszyć w drogę. Wyjście można zaplanować na wiele sposobów (jedna wskazówka: jeśli pójdziecie z cięższym plecakiem, nie planujcie 50 km jednego dnia – to było dość szalone). Mamy w Polsce wiele sanktuariów maryjnych – nie musimy pójść do Częstochowy, bo dla wielu osób może to być niewykonalne. Warto jednak poszukać takiego miejsca w swojej okolicy.

Nie bójcie się wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekali na nas, czekają i na was.

____________________________________

Tak Łukasz i Monika relacjonują swoją tegoroczną pielgrzymkę na swoich kontakch w mediach społecznościowych:

Miało nie być w tym roku pielgrzymek. Mimo planów, by latem wrócić na portugalsko-hiszpański szlak, a potem – tradycyjnie – pójść halembskim, i my początkowo z nich zrezygnowaliśmy. Zupełnie niepotrzebnie. Chęć zostawienia choć na chwilę codzienności zwyciężyła i po kilku dniach znaleźliśmy się na szlaku.

Małżeńska droga. Piękna. Niezwykle trudna. Jak codzienne wspólne życie :)

Ważne jest dążenie do tego, by ten trud był piękny. Piękny, bo przeżywany razem. Ponad 50 kilometrów pierwszego dnia z kilkukilogramowymi plecakami przeszliśmy z ogromną radością. Mimo fizycznego trudu każdy odcinek wywoływał szerokie uśmiechy na naszych twarzach. Nawet pomimo ponad trzynastogodzinnego marszu.

Drugi dzień obnażył wszystkie nasze słabości. Poniedziałkowy wysiłek uwydatnił największy ból, jakiego doświadczyłam w ciągu kilkunastu pielgrzymek. Dla obojga przejście już o wiele krótszej trasy, bo prawie 35-kilometrowej, było ogromnym wysiłkiem. Nieocenione jest wsparcie drugiego człowieka. Dokładnie tak jak w życiu. Z nim łatwiej. Łatwiej iść, dostrzegać piękno wokół, przechodzić ponad tym, co trudne. Łatwiej się uśmiechać.

Pielgrzymi! (Szczególnie ci halembscy). Wielu żałuje, że nasza pielgrzymka w tym roku się nie odbędzie. Ale to naprawdę nie musi być stracony czas. Zabierzcie swoich bliskich i wyruszcie w drogę. Może nie jesteś gotowy na wędrówkę z całym bagażem, ale przecież można zaplanować to wyjście na wiele sposobów (jedna wskazówka: jeśli pójdziecie z cięższym plecakiem, nie planujcie 50 km jednego dnia – to było dość szalone).

Nie bójcie się jednak wyjść z domu i pielgrzymować. „Tam, u kresu dróg, czeka nas Matka, czeka nas Bóg”. Czekała na nas, którzy – po wędrówce szlakiem Jakubowym – dotarliśmy wykończeni jak nigdy. I wierzcie mi – to Jej spojrzenie miało jeszcze większą wartość niż dotychczas.

CZYTAJ DALEJ

ONZ wzywa do szybkiego otwarcia szkół po kryzysie związanym z koronawirusem

2020-08-05 19:47

[ TEMATY ]

szkoła

ONZ

koronawirus

Adobe.Stock

Organizacja Narodów Zjednoczonych wydała przewodnik, który ma przyczynić się do jak najszybszego ponownego otwarcia szkół po kontroli na koronawirusa. Ma on pomóc rządom poszczególnych krajów w realizacji planów oświatowych – oznajmił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 4 sierpnia w Nowym Jorku.

Według niego pandemia doprowadziła do największego w historii załamania się system oświatowego. W ponad 160 krajach zamknięto wszystkie placówki oświatowe, co oznaczało przerwanie nauki przez miliard uczniów. „Obecnie stoimy w obliczu katastrofy pokoleniowej, która może zmarnować niewyobrażalny potencjał ludzki, osłabić dziesięciolecia postępu i pogłębić głęboko zakorzenione nierówności” – ostrzegł sekretarz generalny ONZ.

Oświadczył, że dziś najważniejszą sprawą jest uznanie edukacji za priorytet polityki przez poszczególne państwa. Przekonywał, że decyzje, które teraz będą podejmowały rządy i ich partnerzy, „będą miały trwały wpływ na miliony młodych ludzi i perspektywy rozwoju krajów w nadchodzących dziesięcioleciach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję