Reklama

drogowskazy

Nie lękajcie się!

Niedziela Ogólnopolska 1/2019, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Ks. inf. Ireneusz Skubiś – ciagle obecny w rzeczywistości Kościoła i Ojczyzny

Ks. inf. Ireneusz Skubiś – ciagle obecny w rzeczywistości Kościoła i Ojczyzny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętamy te słowa Jana Pawła II, które wypowiedział w dniu inauguracji pontyfikatu. W ustach nowego papieża – Słowianina, Polaka – było to znaczące przesłanie. Ojciec Święty, który przeżył okrucieństwo II wojny światowej, a potem czasy komunistycznego zniewolenia, dobrze wiedział, że Europejczycy są napełnieni lękiem. Obawa, strach, niepokój – to uczucia, które przeszywały szczególnie Europę Wschodnią. Dlatego to pozdrowienie było tak ważne. I razem z drugim członem: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” – stanowiło pewien program.

Ludzie zawsze poszukiwali nadziei. I dziś każdy z nas jej szuka, podobnie jak ocalenia. A gdzie można szukać ocalenia? Z pewnością odpowiedź znajdziemy w tym drugim zdaniu: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. Czy jednak słowa Ojca Świętego spotkały się z naszą aprobatą?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przeżywamy okres Bożego Narodzenia. Przyszedł Książę Pokoju, obiecany Mesjasz. On już jest z nami, a jednocześnie święta są przypomnieniem tego faktu. Do Bożego Dziecięcia przychodzimy dziś pełni niepokoju. Przez europejskie, polskie serca płynie lęk. Zauważamy tak wiele problemów społecznych, kulturowych i politycznych. I stawiamy pytania: Co z nami będzie? Co by się stało, gdyby nagle wybuchła wojna? Jak byśmy się zachowali, jakie sytuacje mogłyby nas pognębić? I wszyscy zastanawiamy się nad tym, kto by nas zbawił, przywrócił nam nadzieję. Gdzie mamy szukać pomocy jako ludzie wierzący, chrześcijanie? Tej pomocy oczekujemy od Boga. Religijnie sprawa jest jasna: przychodzi Mesjasz, Chrystus Pan – On jest naszym zbawieniem, przynosi nam łaskę, pokój serca. Ale człowiek zwraca swoje oczy również ku drugiemu człowiekowi i u niego szuka pomocy...

W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na Kościół. To nasza matka. Przynosi nam sakramenty, łaskę i działa w imieniu Chrystusa. Tymczasem jesteśmy świadkami ogromnego ataku na Kościół, który trwa już ponad 100 lat. Kościół się nie broni, działa spokojnie, po prostu chce wszystkim pomagać. Chociaż jest atakowany, ciągle stanowi nasze ocalenie. Bo jedynie Kościół może przynieść ocalenie! Ma bowiem prawdę, ma Ewangelię. Stworzył ogromną kulturę chrześcijańską. Daje nam Dekalog, ważne wskazania... Ale trzeba w tym Kościele być, trzeba się z nim utożsamiać. Powinniśmy sobie uświadomić, że to my wszyscy jesteśmy Kościołem.

Okres Bożego Narodzenia powinien być dla nas czasem wielkiego rachunku sumienia. Czy Jezus może znaleźć w moim sercu swoje miejsce, swój żłóbek? Czy otworzyliśmy drzwi Chrystusowi?

2019-01-02 11:07

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

[ TEMATY ]

duszpasterstwo rodzin

Archidiecezja Warszawska

doświadczenie

abortomat

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję