Reklama

Wiara

Sanktuarium Dzieciątka Jezus

– On jest w tej figurce mały, lecz Królem jest wszechmocnym. Nie trzyma w ręku berła, ale rączką błogosławi wszystkich, którzy do Niego przychodzą – mówi ks. dr Zenon Tomasiak, kustosz jedynego w Polsce sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej, miejscowości położonej we wschodniej części Pogórza Ciężkowickiego, ok. 30 km na południowy wschód od Tarnowa

Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 26-27

[ TEMATY ]

Dzieciątko Jezus

Archiwum sanktuarium

Maria Fortuna-Sudor: – Księże Kustoszu, początki kultu Dzieciątka Jezus w Jodłowej sięgają przełomu XIX i XX wieku...

Ks. Zenon Tomasiak: – To efekt relacji jodłowskiej parafii z Przemyślem. Ówczesny proboszcz z Jodłowej – ks. Ignacy Zięba przyjaźnił się z kanclerzem Kurii przemyskiej ks. Józefem Wiejawskim, który podarował mu małą figurkę Dzieciątka Jezus – kopię Praskiego Jezulatka. Parafianie także zaczęli ją zamawiać. W 1900 r. ks. Zięba sprowadził większą figurę i umieścił ją w bocznym ołtarzu kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. W 1908 r. bp Karol Józef Fischer koronował figurę Dzieciątka.

– To znaczy, że od 110 lat Dzieciątko Jezus króluje w Jodłowej i okolicy. Jakim jest Królem?

– Jezus jest w tej figurce mały, ale Królem jest wszechmocnym – trzyma w ręce symbol kuli ziemskiej opasanej krzyżem. Wierni nawiedzający nasze sanktuarium, gdy stają przed głównym ołtarzem, gdzie figurka Pana Jezusa jest umieszczona w samym centrum wyobrażonego wszechświata, uświadamiają sobie, że i nad nimi Pan Jezus króluje. Można do Dzieciątka Jezus przyjść z każdym problemem, a Ono wysłuchuje modlitw – koi ból, daje nadzieję i łaskę duchowego jednoczenia się z Bogiem, uzdrawia z chorób fizycznych, ale nade wszystko potrafi przemienić wnętrze człowieka.

Reklama

– Kim są czciciele i skąd przybywają, aby oddać hołd Dzieciątku?

– Każdego 25. dnia miesiąca w Jodłowej jest tzw. małe Boże Narodzenie – dzień Bractwa Dzieciątka Jezus. Wśród pielgrzymów oddających hołd Dzieciątku są tacy, którzy gdy już raz nawiedzą to miejsce, to wracają, często i co miesiąc. Są animatorzy kultu Dzieciątka Jezus, są wspólnoty parafialne z proboszczami, dzieci pierwszokomunijne, dzieci przyjeżdżające z duszpasterzem w nagrodę za wzorowe uczęszczanie na nabożeństwa majowe czy październikowe. Zatrzymują się tu pielgrzymi udający się do sanktuariów maryjnych. Modlitwa do Dzieciątka Jezus nie zna granic. Jodłowa znajduje się w diecezji tarnowskiej, ale przybywają do sanktuarium także wierni z diecezji rzeszowskiej, lubelskiej, krakowskiej, z województw małopolskiego i podkarpackiego. Są również czciciele z innych krajów i kontynentów.

– O co proszą Króla?

– Z lektury podziękowań, spisywanych od 1900 r., wynika, że o wszystko: o uzdrowienia, o sprawy materialne, bytowe i duchowe. Uderza fakt, że proszący o łaski dziękują także wtedy, gdy ktoś pomimo próśb umiera, ale okazuje się, że dzięki temu np. rodzina pogodziła się z wolą Bożą, ktoś zrozumiał sens cierpienia albo rozpoznał swe powołanie.

– Poznał Ksiądz takie osoby?

– Te najważniejsze uzdrowienia dokonują się w sercach czcicieli Dzieciątka, ale są też spektakularne, po ludzku niezrozumiałe cuda. Przykładem może być historia związana z obrazkiem, których setki tysięcy wędrują po Polsce i świecie. Z jednej jego strony jest zdjęcie figurki Dzieciątka Jezus, a z drugiej – Koronka do Dzieciątka Jezus. Kilka lat temu taki obrazek podarowała parafianka z Jodłowej bardzo chorej kobiecie, z którą przebywała w jednej sali w szpitalu. Obdarowana była całkowicie sparaliżowana po wylewie. Otrzymawszy obrazek, chora zaczęła się gorliwie i z ufnością modlić i w krótkim czasie odzyskała sprawność chodzenia, a wcześniej lekarze mówili, że nigdy nie będzie chodzić. Rozmawiałem wtedy z uzdrowioną, która chciała ufundować kapliczkę dla Dzieciątka Jezus, i pamiętam, że kobieta miała jeszcze problemy z mówieniem, ale po upływie kolejnego tygodnia mówiła już zupełnie wyraźnie...

Reklama

– Przeczytałam, że u Dzieciątka Jezus wiele małżeństw wyprasza potomstwo...

– W sanktuarium małżonkowie proszą o dar potomstwa w czasie trwającego 8 dni odpustu, w każdy 25. dzień miesiąca i w pierwsze czwartki, kiedy jest odprawiana nowenna do Dzieciątka Jezus. Są wysłuchiwani. Najlepszym tego dowodem są małe dzieci, które tu przyjeżdżają z rodzicami, aby podziękować za dar życia. Najczęściej rodzice pielgrzymują z maleństwami w pierwszą rocznicę ich chrztu św. Przyjeżdżają też w czasie odpustu, kiedy dzieci mają swój dzień. Jest ich gromada. A gdy dokazują, to szczęśliwi rodzice mówią, że one są u siebie, że sanktuarium Dzieciątka Jezus to także ich miejsce. Rok temu dzieci było tak dużo, że rozkładaliśmy dla nich dodatkowe dywany, aby wszystkie miały miejsce przed głównym ołtarzem. Czasem znakiem Opatrzności jest to, że dziecko rodzi się w 25. dniu miesiąca, mimo że termin porodu jest inny. Pamiętam mamę, która przyjeżdżała do sanktuarium tego dnia co miesiąc. W Boże Narodzenie poczuła skurcze porodowe i pojechała do szpitala, aby urodzić. Kiedy wróciła tu podziękować, wyznała, że wierzy, iż Pan Jezus to dziecko wziął pod szczególną opiekę. A niektórzy pielgrzymują do naszego sanktuarium, gdy już zawiodły wszystkie możliwe sposoby, nawet in vitro.

– Skąd taka wiedza?

– Dobrze pamiętam małżonków, którzy przyznali, że od dłuższego czasu starali się o potomstwo, że korzystali także z metody in vitro i że dzieci zmarły przed urodzeniem. A w naszym sanktuarium wyprosili poczęcie i urodzenie dziecka – przyszli do zakrystii, aby o tym opowiedzieć. W ramach wielkiego odpustu w Jodłowej 27 grudnia, we wspomnienie św. Jana Apostoła i Ewangelisty, w sposób szczególny będziemy prosić o dar potomstwa. W tym dniu kapłani duchowo przygotowują rodziców, aby otworzyli się na dar życia. Z kolei 28 grudnia – w święto świętych Młodzianków będziemy się modlić także w intencji rodziców, którzy z różnych powodów utracili dzieci, czasem przed narodzeniem, a czasem – już dorosłe. To dla rodziców wielki ból. I tutaj wzorem jest Maryja, która na swoich rękach trzyma Jezusa zdjętego z krzyża. Matka Boga jest dla opłakujących śmierć dziecka umocnieniem w trudnościach. Oni mogą w naszym sanktuarium ukoić swój ból, oddać go Dzieciątku.

– Słyszałam, że figurka Dzieciątka Jezus jest ubierana...

– Pan Jezus lubi modę (uśmiech), a niektórzy mówią, że jest strojnisiem. Dlatego przy ubieraniu figurki pracuje zespół pań projektantek przygotowujących szaty dla najdostojniejszego Króla Wszechczasów. Pan Jezus ma sukienkę i płaszczyk dostosowane do okresu liturgicznego, ale np. w czasie I Komunii św. ma szaty takie jak dzieci komunijne. Kto nawiedzi sanktuarium w czasie odpustu, zobaczy Dzieciątko ubrane po królewsku – w czerwoną sukienkę i w futro z gronostajów.

– Jak te stroje powstają?

– Panie przygotowujące ubranka mają możliwość sprowadzania materiałów nawet ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zamawiają najszlachetniejsze tkaniny ze złotymi nićmi, z cekinami, ozdobne kamienie, po czym projektują ubiory, aby Pan Jezus wyglądał jak najbardziej okazale. W ten sposób starają się podkreślić majestat Dzieciątka Jezus. Ale stroje są także przywożone przez pielgrzymów. W lipcu 2018 r. do sanktuarium przybyli pielgrzymi z Ameryki Północnej i Kanady i jedna z pań przywiozła własnoręcznie wykonane szaty – sukienkę i płaszczyk, które uszyła ze swej sukni ślubnej. Dla tej pani największym szczęściem było to, że mogła ubrać figurkę Dzieciątka Jezus, że mogła Je potrzymać na rękach...

– Czy inni czciciele też mogą znaleźć się bliżej Dzieciątka?

– Dwa razy w roku kapłan błogosławi wiernych figurką Dzieciątka Jezus – w Dzień Chorego i w ramach wielkiego odpustu, w dzień dzieci, czyli w tym roku 29 grudnia. Ale chcę podkreślić, że to pragnienie spotkania z Jezusem realizuje się najpełniej w każdej Mszy św. W głównym ołtarzu w Jodłowej przypomina nam o tym symbol przełamanej Hostii. To przesłanie, że w czasie Eucharystii Pan Jezus czeka, aż do Niego przyjdziemy. I pozwoli się nam zabrać do domu, do naszego życia. Przecież Pan Jezus przyszedł do nas i dla nas!

2018-12-18 10:59

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: w niedzielę papież pobłogosławi figurki Dzieciątka Jezus

Pomimo trwającej pandemii i związanych z nią ograniczeń, papież Franciszek pobłogosławi w najbliższą niedzielę figurki Dzieciątka Jezus - zgodnie z tradycją sięgającą roku 1969 i pontyfikatu św. Pawła VI. W tym roku na Placu Świętego Piotra zgromadzi się jednak jedynie niewielka grupa wiernych.

Zwyczaj błogosławienia figurek Dzieciątka Jezus, zwanych po włosku bambinelli, sięga 1969 r., kiedy to papież Paweł VI pierwszy raz pobłogosławił je podczas południowej modlitwy Anioł Pański 21 grudnia na Placu Świętego Piotra. Od tego czasu stało się ważną adwentową tradycją dla mieszkańców Rzymu. Każdego roku w 3. niedzielę Adwentu Ojciec Święty błogosławi figurki i szopki, które wierni przynoszą ze sobą na modlitwę pod papieskim oknem.

CZYTAJ DALEJ

Akt oskarżenia za znieważenie wizerunku Matki Boskiej

2021-09-22 15:06

[ TEMATY ]

Matka Boża

profanacja

Uczestnik demonstracji publicznie znieważył przedmiot czci religijnej poprzez przedstawienie go w sposób posiadający wyraźne konotacje seksualne. Mężczyzna miał na sobie koszulkę z obustronnym nadrukiem przedstawiającym obraz Matki Boskiej Częstochowskiej z bananem umieszczonym w ustach. Dodatkowo, wizerunek zestawiony był z logotypem ruchu LGBT.

Prawnicy Ordo Iuris reprezentują w tym postępowaniu oskarżycieli posiłkowych – byłą radną Annę Kołakowską oraz pedagoga i muzyka dr. Andrzeja Kołakowskiego. Zdaniem Instytutu, ocena wspomnianych czynów jest jednoznaczna - podlegają one odpowiedzialności karnej. W świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wolność słowa wiąże się z odpowiedzialnością, także z poszanowaniem wolności wyznania. Z uwagi na pojawiających się naśladowców, kolejne akty profanacji czy inne przejawy dyskryminacji oraz szydzenia z katolików, podjęcie adekwatnej reakcji karnej jest niezbędne.

CZYTAJ DALEJ

Dramat mieszkańców wyspy La Palma po wybuchu wulkanu

2021-09-22 17:26

[ TEMATY ]

pomoc

Hiszpania

wulkan

Vatican News

wulkan La Palma

wulkan La Palma

Trudna sytuacja panuje na wyspie La Palma. Erupcja wulkanu zmusiła do ewakuacji ponad 6 tys. osób, a spływająca lawa zniszczyła już blisko dwieście budynków mieszkalnych.

„Boimy się o ludzi, którzy stracili bliskich i dobytek całego życia. Oddajemy się w ręce Boga” – powiedział ks. Domingo Guerra, 79-letni proboszcz w El Paso, gdzie znajduje się wulkan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję