Reklama

Felieton Matki Polki

Zaczynamy czekanie!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wstałam wcześnie. To dla mnie nie problem. Lubię wstać o poranku i usłyszeć własne myśli. Pożegnać wychodzącego do pracy tatę, zaparzyć kawę i zaplanować budzący się dzień.

Ale raz się zdarzyło, że o poranku ubrałam staromodny kożuszek oraz własnoręcznie wydziergany kapelusik, do kompletu z długim szalem, i wyszłam. Senny, osiedlowy krajobraz urzekał dziewiczym śniegiem, którego wciąż przybywało. Cudnie! Wydeptałam ścieżkę wprost do kościoła, a w ślad za mną udała się sąsiadka. Ta, która zawsze miała dla mnie uśmiech. W świątyni było zupełnie ciemno. Z początkiem Mszy św. do balasek podeszły procesją dzieci z lampionami. To był pierwszy moment, w którym, ze wzruszenia, nie dałam rady śpiewać. Potem rozrzewnię się jeszcze kilka razy... Mam kilkanaście lat i po raz pierwszy uczestniczę w Roratach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jest wrzesień, kilkanaście lat później. Nasze dzieci szykują lampiony, snując opowieści o Adwencie. Roraty to Msza św. dla „starszaków”, bo tylko oni mogą wracać samodzielnie. Tato towarzyszy im w drodze do kościoła, ale po Eucharystii ma bezpośredni autobus do pracy. One za to niespiesznie zjedzą śniadanie ze znajomymi i z proboszczem, a potem wespół udadzą się do szkoły. A ile będzie po drodze rozmów i śmiechu! I, jeśli pogoda dopisze, wojen na śniegowe kulki albo nowych bałwanów! Trwa wielkie odliczanie do grudnia i padają pierwsze przypuszczenia o wątku przewodnim porannych spotkań. Jest także mały smutek – w tym roku Adwent jest wyjątkowo krótki...

Oczekuję razem z dziećmi. Lubię czas, w którym nie trzeba nikomu przypominać o przygotowaniu ubrań i plecaków nazajutrz, i o tym, że należy się ciepło ubrać. Lubię obserwować ich autorefleksję i zaangażowanie w przygotowanie serduszka z wpisanym uczynkiem miłosierdzia oraz ich walkę w każdy następny dzień, aby przezwyciężyć słabości i wstać. Lubię rodzinnie zaintonować „Marana tha!” lub zwrócić się apostrofą do niebios o rosę.

Adwent to czas przygotowań do świąt Bożego Narodzenia, ale można też spojrzeć szerzej: próba życia nadzieją i oczekiwania na przyjście Pana, które nikogo z nas nie ominie.

Jest to trudna nauka czekania – umiejętności niemodnej, a niezwykle wartościowej i unikatowej w dzisiejszym, rozpędzonym świecie.

I, choć sama od kilku lat nie mam możliwości uczestniczyć w Roratach, za ten czas mobilizacji jestem Kościołowi niezwykle wdzięczna!

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

2018-11-28 11:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pasja Perpetui i Felicyty

Niedziela legnicka 10/2006

[ TEMATY ]

święta

pl.wikipedia.org

Maria z Dzieciątkiem oraz święte Felicyta i Perpetua

Maria z Dzieciątkiem oraz święte Felicyta i Perpetua

Podczas gdy akta męczeństwa opisują przebieg urzędowego, autentycznego postępowania sądowego w sprawach męczeństwa, to pasje męczenników ukazują męczeństwo z punktu widzenia wiary Chrystusowej. Ich chrześcijańscy autorzy zmierzają ku temu, by opisać ostatnie dni oraz śmierć męczenników, interpretując je z punktu widzenia wiary. W pasjach (opisach cierpień) materiały z akt męczeństwa wzbogacone zostają o informacje dotyczące, np. okoliczności dostania się do niewoli, warunków w więzieniu, charakterystyki osób, opisu kaźni oraz występujących przy tym cudów.

Właściwym celem pasji nie było wierne przekazanie sprawozdania odnośnie do zaistniałego męczeństwa, lecz duchowe zbudowanie wierzących oraz religijne wzmocnienie tych, którzy być może również później będą musieli doznać męczeństwa. Z wielu przekazanych pasji męczenników pierwotnego Kościoła, pasja Perepetui i Felicyty zasługuje na specjalną uwagę. Wprowadza nas ona do miasta Kartaginy, która była kiedyś znamienitą metropolią handlową i głównym miastem rzymskiej prowincji w Afryce.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Papież: modlitwa zmienia historię, era wolna od wojen nie jest nieosiągalna

2026-03-07 17:49

[ TEMATY ]

modlitwa

Papież Leon XIV

zmienia historię

era

wolna od wojen

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Papież wystosował przesłanie do uczestników Międzynarodowego Spotkania na Rzecz Pokoju i Pojednania, które odbywa się z na Uniwersytecie im. Loyoli w Chicago. „W czasie coraz bardziej naznaczonym ranami wojen i przemocy wasze wysiłki są bardzo potrzebne” - napisał Papież.

Prawdziwy pokój to nie brak konfliktów, a dar Boży
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję