Reklama

Dialog kultur i religii

60 prelegentów, 27 paneli dyskusyjnych, 22 warsztaty tematyczne, 10 Kościołów chrześcijańskich zaangażowanych w organizację – tak zapowiadano na wiele tygodni przed rozpoczęciem XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. To jedno z największych wydarzeń intelektualnych, religijnych i artystycznych w tym roku w Polsce. Gdy większość czytelników „Niedzieli” weźmie swój tygodnik do ręki, XI Zjazd Gnieźnieński, który rozpoczyna się 21 września br., będzie zmierzał ku swemu końcowi. W niedzielę 23 września uczestnicy rozjadą się do domów. Co nam da? Jakie przyniesie owoce? Czego byśmy oczekiwali?

Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 8

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod hasłem „Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa” odbywa się XI Zjazd Gnieźnieński. Hasło mówi o tym, że chrześcijaństwo ma nadal moc. Że nie zwietrzało. Że może być siłą przyszłości. Ma to zostać przypomniane właśnie w trakcie wykładów i dyskusji odbywających się w Gnieźnie. Przypomniane, bo w burzliwym momencie dziejów świata, Europy, a także Polski, na historycznym zakręcie – jak wielu twierdzi – ważne jest, aby ludzie, którzy w demokracji ostatecznie przekazują mandat władzy, wybrali drogę dobrą, bo możliwości jest wiele i zawsze istnieje zagrożenie, że zostanie wybrana niewłaściwa, która zaprowadzi na manowce. Gdy spojrzy się wstecz, do historii wcale nieodległej, można znaleźć wiele przykładów złych wyborów, które doprowadzały do nieszczęść i tragedii.

I Zjazd Gnieźnieński z 1000 r. miał fundamentalne znaczenie dla Europy. Jest on przykładem porozumienia między dwoma narodami i zarazem trafnego wyboru potrafiących się porozumieć władców, którzy wyznaczyli i zdefiniowali przyszłość, i to na całe wieki. Zjazdy nowożytne, wznowione w 1997 r., są forum dialogu między różnymi kulturami, różnymi religiami i różnymi wyznaniami. Dialog nie ma na celu zatarcia różnic i stworzenia zhomogenizowanej społeczności. Dialog ma na celu przede wszystkim poznanie, czego skutkiem jest lepsze zrozumienie, a w efekcie zbliżenie. To jest droga Chrystusowa, ewangeliczna, chrześcijańska – i na tym mechanizmie polega właśnie jej inspirująca moc. Należy ją tylko pokazać. Jeżeli trzeba – jak mówił papież Franciszek, który w tych dniach będzie przebywał niedaleko, na Litwie, Łotwie i w Estonii – to także słowami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-09-19 10:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Korea Południowa: powstał chór i orkiestra ŚDM

Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) 2027 w Seulu, stolicy Korei Południowej nabierają tempa. W sobotę wieczorem w kaplicy katedry Myeongdong podczas uroczystej Mszy św. oficjalnie powołano do życia chór i orkiestrę ŚDM, które mają w przyszłości pełnić rolę „muzycznego ministerstwa”, jednocząc w modlitwie pielgrzymów z całego świata.

Arcybiskup Seulu Peter Chung przewodniczył uroczystości wraz z księżmi z komitetu organizacyjnego. W kazaniu powitał nowo wybranych członków, którzy przybyli z całego kraju - od stolicy po południową wyspę Czedżu (Jeju). Wiek muzyków waha się od nastolatków do młodych dorosłych w wieku około trzydziestu lat.
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Red.

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję