Reklama

Niedziela Świdnicka

Vivat Niepodległa i vivat rolnicy

Niedziela świdnicka 37/2018, str. IV

[ TEMATY ]

dożynki

rolnicy

Krystyna Smerd

Mszy św. dożynkowej w strzegomskiej bazylice przewodniczył ks. prał. Marek Babuśka

W strzegomskiej bazylice cudownie zapachniało chlebem i zazłociło się od kłosów zbóż wplecionych w przepiękne dożynkowe wieńce – ustawione rzędem wzdłuż głównej nawy, które przynieśli poświęcić rolnicy ze wszystkich wsi należących do strzegomskiej gminy.

Koncelebrowanej Eucharystii sprawowanej – na rozpoczęcie tradycyjnych dożynek – w gminie Strzegom przewodniczył proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła ks. prał. Marek Babuśka. W imieniu rolników strzegomskiej gminy do księdza prałata, dostojnych gości i wszystkich zebranych w kościele w pięknych słowach powitania zwróciła się Zdzisława Dmytrarz ze Stanowic, sołtyska tej wsi. „Dzisiaj do świątyni chleb i wieńce przynosimy, i o błogosławieństwo dla nich prosimy. Czynią to corocznie wdzięczni chłopi polscy, dzisiejszej niedzieli rolnicy strzegomscy. Od zarania dziejów wszystkie nasze stany święciły chleb zawsze i chlebowe łany, które bardzo różnie były uprawiane, ale chłopskim potem często naznaczane (…). Szanujcie ten chleb, bo w naszej historii bywały okresy wojen i niewoli. I chleba nie wszystkim do syta starczało… i wielu ludzi po prostu głodowało. Na szczęście te czasy już dawno za nami, więc cieszmy się dzisiaj ziemi owocami. Strzegomskim rolnikom za plon dziękujmy i za ciężką pracę bardzo ich szanujmy. Bo oni od wieków nas żywią i bronią i naszą Ojczyznę od głodu obronią. Niech każdy radośnie na «100 lat» wykrzyczy: Vivat Niepodległa i vivat rolnicy” – mówiła autorka w swoim zachwycającym wierszu. Za te piękne słowa, nawiązujące do tegorocznych obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, podziękował poetce ksiądz proboszcz i powitał najważniejszych gości, a wśród nich: posłów na Sejm RP Agnieszkę Kołacz-Leszczyńską, Katarzynę Mrzygłocką, burmistrza Strzegomia Zbigniewa Suchytę, przewodniczącego Rady Miejskiej – Tomasza Marczaka, poczet sztandarowy Rady Miejskiej i radnych, sołtysów wsi, rolników, przedstawicieli komendy miejskie i powiatowej policji, strażaków z OSP i pracowników instytucji, firm pracujących dla rolnictwa lub wspierających tę działalność oraz parafian – uczestników okolicznościowej Mszy św.

– Tegoroczne gminne dożynkowe święto zbiegło się z obchodzonym w kościele świętem Matki Bożej Częstochowskiej – mówił ks. prałat, który wygłaszał kazanie. Odniósł się w nim, m.in. do odczytanej Ewangelii św. Jana o cudzie w Kanie Galilejskiej, nasze powinności wynikające z codziennej pracy do wielkiej troski Maryi, która służy nam przykładem, jak się zwracać o pomoc do Boga. – Nie wystarczy przenosić wielkie stągwie z miejsca na miejsce, trzeba je napełnić wodą, a w naszym wypadku dobrymi uczynkami i wiarą, i bez tego naszego trudu, a na przykładzie obchodzonego dożynkowego święta – bez tego trudu rolników nic by nie powstało. Potrzebny jest nasz wysiłek, by powstał plon, za który dziękujemy Panu Bogu, za wstawiennictwem Matki Bożej, w imieniu rolników strzegomskiej gminy i naszym – mówił kapłan. Podkreślił, że należy dziękować Bogu, za wszystkie owoce ziemi: z naszych pól, ogrodów, łąk i lasów. – Jest znakiem czasu, że zaczynamy – niektórzy – piec sami chleb w naszych domach, jak to czynili kiedyś nasi rodzice, to cieszy, że zaczynamy doceniać naturę…. Cieszą też te przepiękne wieńce uwite i przyniesione do kościoła, z których każdy ma przemyślaną inną formę – to istne cuda! Podobnie radują nasze serca – te przepiękne bochny chleba, w których przygotowanie włożono tyle talentu i które reprezentanci wszystkich wsi, naszej gminy, ustawili przy ołtarzu, a które zostaną poświęcone na zakończenie Mszy św. – podkreślał proboszcz.

Reklama

Przed ofiarowaniem dary do ołtarza przynieśli przedstawiciele wszystkich sołectw strzegomskiej gminy, a pierwszy bochen chleba podali tegoroczni starostowie dożynek Izabela Pitrura (rolniczka z Tomkowic) i Mariusz Kołosowski (rolnik z Godzieszówka). Wielki dożynkowy wieniec, ustawiony przy ołtarzu głównym – nawiązujący w formie do korony z racji obchodzonej rocznicy 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości przygotowało koło gospodyń wiejskich z Jaroszowa. Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił rodzimy zespół ludowy „Kostrzanie”. Na zakończenie Mszy św. ksiądz proboszcz poświęcał uroczyście chleby ustawione na ławach przy balaskach, a pośród nich kosze z symbolicznymi – 100 małymi bochenkami chleba i 100 małymi wiązankami dorodnych kłosów zbóż – które po zakończonej Eucharystii zostały rozdane mieszkańcom, dla upamiętnienia obchodzonej w tym roku rocznicy odzyskania niepodległości naszej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.

Po Mszy św. wszystkie delegacje wsi, niosąc wieńce dożynkowe, przeszły w barwnym korowodzie na strzegomski Rynek, gdzie powitał ich burmistrz Zbigniew Suchyta, który przyjmował następnie uroczyście, z rąk starostów, bochen chleba upieczony z tegorocznych zbóż. Do końca dnia na estradzie odbywały się występy zespołów folklorystycznych chórów a wokół całego Rynku kusiły oczy i podniebienia – liczne stragany ze wspaniałym jadłem, ustrojone wieńcami, warzywami, owocami z tegorocznych plonów.

2018-09-12 10:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pszczelarskie dożynki

Niedziela bielsko-żywiecka 40/2019, str. 3

[ TEMATY ]

dożynki

PB

Nowy sztandar pszczelarzy został poświęcony

– Przychodzimy dziś z dziękczynieniem za pszczoły, pszczelarzy, przesłanie, jakie przekazują pszczoły, gdy na nie patrzymy, i za owoce ich pracy – powiedział bp Edward Białogłowski podczas 37. Ogólnopolskich Dni Pszczelarza w Bielsku-Białej

Msza św. celebrowana przez bp. Romana Pindla i bp. Edwarda Białogłowskiego w stolicy Podbeskidzia była religijnym akcentem pszczelarskiego dziękczynienia za plony. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele branży pszczelarskiej, delegaci i związkowcy struktur Polskiego Związku Pszczelarskiego, samorządowcy i politycy. Razem z duchownymi modlił się także bp diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Adrian Korczago.

W kazaniu duszpasterz rolników i pszczelarzy podkreślił znaczenie pszczół w gospodarce człowieka. – Dziękujemy Panu Bogu za pszczele rodziny, bo one nas także pouczają. Przede wszystkim są mistrzami organizowania życia rodzinnego. Pszczoły żyją w rodzinie. Podziwiać trzeba, jak bardzo zorganizowanymi są pszczele rodziny. Jak bardzo są zdyscyplinowane, jak niezmiernie są pracowite, jak dbają o czystość swojego mieszkania, o jego klimat. Dziękujmy za te dary, które Bóg zsyła przez życie i pracę tych stworzeń – mówił bp Białogłowski. Hierarcha podziękował pszczelarzom troszczącym się o pasieki i tym, którzy dbają o sady i pola służące pszczołom.

Podczas liturgii bp Roman Pindel poświęcił sztandar Beskidzkiego Związku Pszczelarzy „Bartnik”. Na koniec pobłogosławił zebranych u podnóża Dębowca wiernych relikwiami św. Ambrożego, patrona pszczelarzy. Celebrację upiększył swoim śpiewem Zespół Pieśni i Tańca „Andrychów”.

37. Dni Pszczelarza odbyły się w dniach 20-22 września w Bielsku-Białej. Organizatorem spotkania był Beskidzki Związek Pszczelarzy „Bartnik”. W wydarzeniu wzięli udział pszczelarze z Polski, Niemiec, Rosji, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji, Czech.

– Nasze spotkanie to pszczelarskie dożynki. To radość ze spotkania naszej wspólnoty pszczelarzy, producentów sprzętu, przetwórców, apiterapeutów i samorządowców. W radości uczestniczą nasi przyjaciele z państw ościennych. Pszczelarską wspólnotę łączy nie tylko miłość do pszczół, lecz także troska o kolegów i przyjaciół z branży – powiedzieli organizatorzy spotkania. Beskidzki oddział związku zrzesza 1 436 pszczelarzy, w 37 kołach pszczelarskich. Jego członkowie działają na terenie powiatów: Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec oraz częściowo na terenie powiatów: Oświęcim, Andrychów, Wadowice, Sucha Beskidzka i Pszczyna. Opiekują się 26 400 rodzinami pszczelimi.

CZYTAJ DALEJ

27-latek z trzymetrowym krzyżem dotarł do Gniezna

2020-08-10 11:01

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com/panstwoBoze

Michał Ulewiński od prawie dwóch miesięcy przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i modli się o nawrócenie narodu. 8 sierpnia dotarł do Gniezna.

- Kochani już około 1300 km za mną. Dzisiaj dotarłem do Gniezna, do pokonania zostało mi około 350 km (pozioma belka krzyża) - pisze na prowadzonym przez siebie profilu "Państwo Boże" Michał.

Jak zaznaczał już na początku swojej pielgrzymki, pragnie aby jego droga uczyniła nad Polską znak krzyża. Przeszedł już znad morza na Giewont, stamtąd właśnie do Gniezna, skąd wyruszy do Sokółki.

Michał na swoim profilu dzieli się swoimi przemyśleniami z pobytu w Gnieźnie:

Kochani, patrząc na pomnik pierwszego króla Polski i Sanktuarium pierwszego męczennika, prosiłem o głębsze przesłanie od naszego Ojca. My ludzie wiary musimy paść przed Bogiem na kolana i podjąć narodową pokutę: Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” Jezus Chrystus chce, aby Polska była wielka i święta, a my uwierzmy w końcu Bogu i zacznijmy pełnić Jego Świętą Wolę.

Przez narodową pokutę i pracę nad tym, aby ustawodawstwo cywilne było zgodne z prawem Bożym, proroctwo z dzienniczka się wypełni. Od naszej postawy i zjednoczenia zależy czy Polska będzie światłem dla innych narodów i tak jak w przeszłości Jezus Chrystus chciał królować nad światem przez Francję, tak teraz wybrał sobie nasz kraj. Mam nadzieję, że odpowiemy na Boże wezwanie i Chrystus będzie królem w każdym tego słowa znaczeniu...

CZYTAJ DALEJ

Abp Szal: szanujmy nasze rodziny i módlmy się, by nie uległy zniszczeniu

2020-08-13 20:17

[ TEMATY ]

rodzina

Przemyśl

abp Adam Szal

Marian Sztajner/Niedziela

Abp Adam Szal

Metropolita przemyski abp Adam Szal podczas czwartkowej mszy św. w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla nawoływał, aby zwrócić wielką uwagę na rodziny, szanować je i modlić się, aby nie uległy zniszczeniu. Wcześniej odczytał dekret podnoszący tamtejszy kościół do rangi bazyliki mniejszej.

W Kalwarii Pacławskiej od wtorku trwa Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Jego punktem kulminacyjnym była czwartkowa msza święta pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala, w czasie której został ogłoszony dekret podnoszący kalwaryjski kościół, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej, do godności bazyliki mniejszej.

Arcybiskup w czasie homilii, zwracając się do wiernych zachęcał, aby pozwolili karmić się eucharystią. „Bez eucharystii my chrześcijanie nie możemy żyć, nie ma niedzieli bez eucharystii, eucharystia gwarantuje nam związek z Panem Bogiem i daje nam siłę do dźwigania krzyża, który przybiera w naszym życiu różną postać(…). Eucharystia daje nam siłę do radykalizmu chrześcijańskiego, który jest tak bardzo potrzebny we współczesnym świecie” - przekonywał hierarcha.

Przypominając słowa kardynała Roberta Saraha z 2018 roku abp Szal mówił, że „trzeba wielką uwagę zwrócić na rodziny”.

„Na rodziny, które są tak niszczone, które są nieraz prowadzone do rozpadu. Szanujmy nasze rodziny i módlmy się o to, aby rodziny nie uległy zniszczeniu” - apelował.

Jego zdaniem właśnie takiej wizji chrześcijaństwa ma pomóc czwartkowa uroczystość, w tym ogłoszenie kościoła w Kalwarii Pacławskiej bazyliką mniejszą.

„To rzeczywiście nobilitacja tego miejsca. Nobilitacja miejsca, w którym Pan Bóg działa. Działa poprzez tajemnicę krzyża, tajemnicę eucharystii, która tu jest tak szczodrobliwie rozdzielana, poprzez tajemnicę Matki Bożej, która tutaj jest tak czczona” – mówił abp. Szal.

Zaznaczył, że w kontekście chrześcijańskim bazylika to dom samego Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a w Kalwarii Pacławskiej to także dom Jego Matki.

Podkreśli też, że obecne nadanie tytułu bazyliki mniejszej „jest owocem wiary ludu pielgrzymującego razem z Maryją do Pana Boga, w kierunku tych trzech filarów: krzyża, eucharystii i Matki Bożej”.

Kalwaryjski kościół został podniesiony do godności bazyliki mniejszej decyzją Watykanu.

„Tytuł honorowy bazyliki mniejszej (basilica minor) jest nadawany przez papieża świątyniom wyróżniającym się wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską” – wyjaśnił PAP o. Jan Maria Szewek, rzecznik prasowy Krakowskiej Prowincji Franciszkanów, którzy od początku istnienia Kalwarii Pacławskiej się nią opiekują.

Po zakończeniu mszy św. odsłonięto tablicę upamiętniającą wydarzenie.

Kalwaria Pacławska to jedno z najbardziej znanych miejsc kultu w Polsce, często nazywana Jerozolimą Wschodu - ze względu na szczególny kult Męki Pańskiej, a z kolei z uwagi na obecność cudownego obrazu Matki Bożej i umiłowanie Maryi przez wiernych, nosi też miano Jasnej Góry Podkarpacia. Jest jednym z najbardziej znanych miejsc pielgrzymkowych w Polsce. Kult Matki Bożej Kalwaryjskiej datuje się już od XVIII stulecia.

Franciszkański kompleks klasztorny w Kalwarii Pacławskiej powstał na wzgórzu Karpat Wschodnich w XVII w. z pobudek religijnych wojewody podolskiego, kasztelana lwowskiego Andrzeja Maksymiliana Fredry z Pleszowic herbu Bończa. Legenda głosi, że podczas jednego z polowań puścił się w pogoń za szczególnie dorodnym okazem jelenia. Niespodziewanie zwierzę zatrzymało się, a wśród jego rogów pojawił się jaśniejący krzyż. Fredro postanowił upamiętnić to miejsce, wznosząc na wzgórzu kościół i klasztor, do którego sprowadził franciszkanów.

W XVII w. do Kalwarii z Kamieńca Podolskiego trafił cudowny obraz Matki Bożej, przed którym niegdyś modlili się królowie: Jan Kazimierz i Jan III Sobieski oraz polscy hetmani i książęta, a ponad 50 lat temu - kard. Karol Wojtyła. W księgach klasztornych i sanktuaryjnych odnotowano ponad 50 cudów.

Wokół klasztoru, wśród łąk i lasów rozsianych jest ponad 40 kaplic, w większości wchodzących w skład Drogi Krzyżowej, Dróżek Pana Jezusa, Dróżek Matki Bożej, Dróżek Pogrzebu i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. (PAP)

autor: Agnieszka Pipała

api/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję