Reklama

Głos z Torunia

Diecezjalne Dni Młodzieży w Hartowcu

Biały kamień dla zwycięzców

Moi drodzy, nigdy nie uciekajcie przed spowiedzią. Zawsze tam szukajcie Dobrego i Miłosiernego Boga – te słowa bp. Wiesława Śmigla to dobre podsumowanie Diecezjalnych Dni Młodzieży, które w dniach 19-22 lipca po raz piąty odbyły się w Hartowcu

Niedziela toruńska 31/2018, str. I

[ TEMATY ]

dni młodych

Łukasz Włodarski

Młodzież otrzymuje biały kamyk, symbol zwycięstwa

Młodzież otrzymuje biały kamyk, symbol zwycięstwa

Stali bywalcy Dni Młodzieży wiedzą, czego się spodziewać podczas dorocznego lipcowego weekendu – koncertów, Mszy św. na świeżym powietrzu, tańców lednickich, nabożeństw, konferencji. Nie inaczej było w tym roku. Jednak mimo punktów wspólnych program za każdym razem jest nieco inny, bo co roku rozważany jest inny temat. W tym roku była to spowiedź, czyli sakrament pokuty i pojednania, wraz z nawiązującym do niej, choć brzmiącym nieco enigmatycznie hasłem: „Zwycięzcy dam biały kamień” (Ap 2,17).

Bilet do nieba

Dobrze wytłumaczył te słowa bp Wiesław Śmigiel, odwiedzając młodzież w Hartowcu. Biały kamyk to nagroda zwycięzcy w zawodach, ale i znak wyroku uniewinniającego w sądzie, a także bilet wstępu na ucztę królewską. Zwycięzcą jest bowiem każdy, kto podnosi się z upadku i idzie wyznać swoje grzechy w sakramencie pokuty i pojednania. Czyniąc to, przez łaskę zostaje uniewinniony i dostaje bilet wstępu na ucztę królewską – do stołu eucharystycznego, a w perspektywie wieczności – na wieczną ucztę w królestwie niebieskim.

Reklama

Młodzi ludzie zgromadzeni w Hartowcu otrzymali od kapłanów biały kamyk w zamian za pozostawiony pod krzyżem Jezusa kamień symbolizujący grzechy i słabości. W ciągu tego weekendu wiele osób przystąpiło do sakramentu pokuty i pojednania, do którego wprowadzało nabożeństwo pokutne i katechezy wygłoszone przez duszpasterzy młodzieży z całej diecezji.

Radość

Choć temat spowiedzi kojarzy się raczej poważnie, nie zabrakło momentów radości. Zadbały o to m.in. siostry zakonne – s. Krzysztofa, pasterka i instrutorka tańców lednickich, oraz siostry ze Wspólnoty Błogosławieństw, które zaraziły młodzież pasją do tańców wywodzących się z tradycji Izraela. Wieczorami odbyły się koncerty muzyki chrześcijańskiej. W tym roku było naprawdę różnorodnie – wystąpił znany zespół uwielbieniowy Exodus 15, rapujący kapłan ks. Jakub Bartczak oraz zespół reggae/ska Som Gorsi. Dla fanów mocniejszych brzmień gratką było świadectwo Tomasza Budzyńskiego, wokalisty zespołu Armia. Dużo spontaniczności do tegorocznych DDM-ów wniósł nowy diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Dawid Wasilewski.

Świadkowie

W niedzielę odbyło się nabożeństwo soli i światła, posyłające uczestników, aby po DDM-ach w swoich środowiskach stali się świadkami Jezusa Chrystusa – solą ziemi i światłością świata. Każdy otrzymał woreczek z solą, zapaloną świeczkę, a także szczyptę soli na język, by przez to zapamiętać, aby nigdy nie zatracić smaku życia Ewangelią.

Reklama

Po spotkaniu, w wygłaszanych i przesłanych do organizatorów świadectwach, wielu młodych zwracało uwagę na to, że z Hartowca będą wracali z odzyskanym entuzjazmem wiary, na nowo dostrzegli bowiem działanie Boga. Opowiadali o tym, jak wspólnoty, do których należą, ale i kilkudniowa hartowiecka wspólnota działa w ich życiu i prowadzi ich do Boga, czy… o zdawałoby się przypadkowych spotkaniach w kolejce do toi toia, które stały się okazją do przekazania komuś miłości Jezusa.

Warto powtórzyć na zakończenie słowa z homilii ks. Sławomira Skonieczki, proboszcza parafii w Hartowcu, jednego z głównych organizatorów DDM. Wskazał on młodzieży dwie sprawy, które zaleca uczynić, by nie stracić owoców pobytu w Hartowcu – poszukać stałego spowiednika lub kierownika duchowego i wspólnoty, do której można należeć i w niej wzrastać.

Dzięki temu łatwiej będzie spełnić prośbę bp. Wiesława z sobotniego kazania: – Moi drodzy młodzi przyjaciele! Bardzo was proszę, byście w swoich środowiskach byli świadkami Jezusa Chrystusa.

Serdecznie dziękujemy wszystkim – organizatorom, wolontariuszom, dobrodziejom, gospodarzom w Hartowcu i okolicach, siostrom zakonnym, kapłanom, a także uczestnikom – za zaangażowanie, wspaniałą atmosferę i piękny czas Diecezjalnych Dni Młodzieży. Do zobaczenia za rok w Hartowcu!

2018-08-01 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warto być wolontariuszem

Geneza Światowych Dni Młodzieży sięga Niedzieli Palmowej roku 1984. Za dzień ustanowienia ŚDM oficjalnie uznaje się jednak datę 20 grudnia 1985 r. Wtedy to Jan Paweł II na spotkaniu opłatkowym wyraził pragnienie, by Światowe Dni Młodzieży odbywały się regularnie. W diecezji drohiczyńskiej od 2000 r. młodzież spotyka się rokrocznie 14 września w Serpelicach, aby modlić się, kształtować poprzez konferencje i radować. Spotkania zainicjował bp Antoni Dydycz.

CZYTAJ DALEJ

Franek - nauczyciel miłości

Przed narodzinami naszego synka byliśmy daleko od Boga, a nasza wiara polegała na chodzeniu do kościoła dwa razy w roku: ze święconką na Wielkanoc i ewentualnie w Boże Narodzenie, jeśli się nam chciało. Dążyliśmy do życia łatwego i przyjemnego, ale wkrótce to nasze egoistyczne postępowanie miało się diametralnie zmienić...

Krótko po naszym ślubie moja żona Olga zaszła w ciążę. Po dwóch wcześniejszych poronieniach (pierwsze w 4. i drugie w 10. tygodniu ciąży) byliśmy pełni nadziei, że tym razem wszystko będzie dobrze. Nasza radość nie trwała jednak długo. Na pierwszym szczegółowym badaniu USG w 20. tygodniu ciąży, które zostało wykonane w Szpitalu Uniwersyteckim w Londynie, po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, że są „nieprawidłowości”, i dostaliśmy skierowanie na jeszcze bardziej szczegółowe badanie. Wykazało ono, że nasze dziecko ma stopy końsko-szpotawe, jedną nerkę, która na dodatek była bardzo mała, oraz nieprawidłowości w strukturze mózgu. Okazało się również, że nasz synek ma bardzo rzadki problem genetyczny – niezbalansowaną translokację chromosomów 9 i 11 (na 9 brakuje genów, a na 11 jest ich za dużo). Zasmucona pani genetyk wymieniła nam wszystkie wady, które może mieć nasze dziecko: znaczne opóźnienie w rozwoju, rozszczepienie wargi i podniebienia, brak odbytu, męskie i żeńskie narządy płciowe, problemy z mózgiem oraz wiele innych. Na koniec poinformowała nas, że nadal możemy zakończyć ciążę, jeśli chcemy, mimo że był to już 24. tydzień. Przypadek naszego synka kwalifikował go do legalnego zabicia go aż do końca ciąży. Zdruzgotani takimi informacjami udaliśmy się do prof. Kyprosa Nicolaidesa – to światowej sławy lekarz, który wynalazł wiele metod ratowania dzieci w okresie prenatalnym. Niestety, on również potwierdził to wszystko, co wcześniej już usłyszeliśmy, i dodatkowo powiedział nam, że gdyby to było jego dziecko, to by je usunął. Nigdy nie zapomnę nocy po tamtym dniu – smutku, żalu, czarnych myśli i wylanych łez...

CZYTAJ DALEJ

Abp Pennacchio: Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne

2021-09-21 18:21

[ TEMATY ]

krzyż

abp Pennacchio

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

„Nieść krzyż to trzymać się mocno Pana Jezusa, także wtedy, kiedy to niemodne” – powiedział abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który 21 września odwiedził sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Jakubowie.

Mszę św. koncelebrował biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup senior Paweł Socha oraz wielu kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję