Reklama

Katyń ukryty przed światem

W kinie Cinema City Wolność w Częstochowie 7 maja br. odbył się przedpremierowy pokaz polsko-brytyjskiego filmu pt. „Katyń – ostatni świadek”, w reżyserii Piotra Szkopiaka. Organizatorem pokazu była „Niedziela” oraz Kino Świat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na premierę licznie przybyli mieszkańcy Częstochowy, w tym kapłani, ojcowie paulini, siostry zakonne, katecheci, osoby zaprzyjaźnione z „Niedzielą”, a także młodzież. Przed filmem głos zabrała redaktor naczelna tygodnika Lidia Dudkiewicz, która podkreśliła m.in. aktualność problemu kłamstwa katyńskiego w kontekście próby usunięcia pomnika Katyń 1940 w Jersey City w USA.

Prawdziwa historia

Film, który powstał na motywach prawdziwej historii, opowiada o ostatnich dniach życia Iwana Kriwoziercewa – jednego z najważniejszych świadków mordu na tysiącach polskich jeńców w Katyniu, dokonanego w 1940 r. Złożył on obszerne zeznania po odkryciu w 1943 r. przez Niemców dołów śmierci. Po wojnie ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem – jako Michał Łoboda. W postać Rosjanina wcielił się znany polski aktor Robert Więckiewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Akcja filmu rozgrywa się w 1947 r. w mieście Bristol w Wielkiej Brytanii, dokąd Kriwoziercew dotarł ze swoim przyjacielem Polakiem (rola Piotra Stramowskiego). Zgłosili się oni do obozu dla uchodźców, którym rządził cyniczny Brytyjczyk. Zlecił on swojej żonie nadzorującej obóz śledzenie Kriwoziercewa (strażniczkę zagrała Talulah Riley).

Śledztwo rodem z trillera

Tytułowy ostatni świadek nie jest jednak główną postacią filmu. Jest nią brytyjski dziennikarz Stephen Underwood, który zapłacił życiem za próbę ujawnienia wstrząsającej tajemnicy Kriwoziercewa.

Reklama

Underwood – postać wymyślona przez scenarzystę, w którą wcielił się młody hollywoodzki aktor Alex Pettyfer – wyraża bezkompromisowe, pełne pasji dążenia do zdemaskowania kłamstwa katyńskiego. Jego przeciwnicy to bezduszni strażnicy politycznych aliansów, na ołtarzu których pogrzebano polską niepodległość i jej największe świętości.

Underwood początkowo chce tylko sławy świetnego reportażysty, ale sprawa zdrady ideałów przez zachodnich aliantów, tuszowania prawdy o Katyniu, deptania godności Polaków oburza go i porusza do głębi. Jego sojuszniczką jest wspomniana żona szefa obozu dla uchodźców. Zakochana w nim kobieta postrzega jego działania jako szaleństwo, ale gdy wysłannicy Stalina, nie bez pomocy Brytyjczyków, zabijają Kriwoziercewa oraz Underwooda, decyduje się wypełnić misję ujawnienia prawdy o zbrodni katyńskiej. Przejmuje nagranie zeznań Rosjanina i doprowadza do opublikowania ich w brytyjskiej prasie.

Aktorzy i reżyser w akcji

Znakomite kreacje aktorskie Alexa Pettyfera i Roberta Więckiewicza oraz podkreślająca klimat filmu piękna muzyka sprawiają, że obraz o niezwykle ważnej dla Polaków sprawie kłamstwa katyńskiego jest atrakcyjną propozycją w repertuarze kin i być może zainteresuje młodych, którzy powinni go obejrzeć.

Film ma również osobisty wymiar. Dziadek reżysera Piotra Szkopiaka, płk. Wojciech Stanisław Wójcik – kawaler Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz czterokrotnie Krzyża Walecznych, dowódca 1. Pułku Piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza – we wrześniu 1939 r. dostał się do sowieckiej niewoli, trafił do obozu w Starobielsku i wiosną 1940 r. został zamordowany w Charkowie. Film jest więc hołdem złożonym temu bohaterowi.

Polska jest pierwszym krajem, w którym pokazywany jest film „Katyń – ostatni świadek”. Projekcje ruszyły 11 maja. Zachęcamy do odwiedzenia kina i zapoznania się z prawdą o osamotnieniu Polaków w walce o swoją wolność i godność.

2018-05-16 11:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję