Reklama

Niedziela Lubelska

Ekstremalna Droga Krzyżowa

Droga miłości

Niedziela lubelska 12/2018, str. III

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Marek Kuś

Na trasę wyruszyło ponad 2,5 tys. pielgrzymów

Na trasę wyruszyło ponad 2,5 tys. pielgrzymów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W nocy z piątku na sobotę, z 9 na 10 marca, na trasy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej z katedry lubelskiej wyszło ponad 2,5 tys. osób. Większość pielgrzymów uczestniczyła w Mszy św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, rozpoczynającej to wielkopostne nabożeństwo.

Otwarte serca

– Ta droga zmienia człowieka, niezależnie od tego, czy idzie 30, czy 50 km. Każdy krok, każda łza buduje wspólnotę wiary i przybliża do celu, do Boga – mówił ks. Mirosław Ładniak, duszpasterz odpowiedzialny za organizację lubelskiej EDK. Niestrudzony pielgrzym, który 4 lata temu podjął się organizacji nocnej Drogi Krzyżowej, podkreślał, że wędrówka jedną z kilku wyznaczonych tras zawsze jest czasem łaski, który kształtuje całe życie. Ma wpływ nie tylko na podejmujących trud pątników, ale również na wolontariuszy współorganizujących przedsięwzięcie i ludzi dobrej woli, którzy na szlaku w różnoraki sposób dbają o pielgrzymów. – Każda trasa ma swoich przyjaciół. Są to parafie, gdzie księża wraz z wiernymi troszczą się o nas, jak również prywatne osoby otwierające swoje domy. Wszystkim pragnę gorąco podziękować za otwarte serca i chęć dzielenia się z bliźnimi – mówił po EDK.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tradycją lubelskiej drogi jest wspieranie potrzebujących poprzez składanie ofiar na konkretny cel. Tym razem uczestnicy zebrali ponad 11 tys. zł. dla podopiecznych Polskiego Stowarzyszenia Na Rzecz Pacjentów Leczonych Żywieniowo „Mogę Żyć”. – Jesteście ekstremalni również w dzieleniu się z innymi – dziękowali ks. Ładniak i Iza, która od kilkunastu lat musi być żywiona pozajelitowo. – Jak pielgrzymi wyruszający w drogę noszę ze sobą plecak. To „plecak życia”, w którym znajdują się pompa i kroplówki, moje jedyne picie i jedzenie. Dzięki temu nie muszę być zamknięta w domu, ale mogę normalnie żyć. Jednak koszt takiego plecaka to ok. 10 tys. zł miesięcznie. Wasza pomoc jest dla nas bezcenna – podkreślała dziewczyna.

Najważniejsze przykazanie

W piątkowy wieczór w katedrze oraz na placu wypełnionym pielgrzymami i setkami własnoręcznie wykonanych krzyży długo brzmiały słowa ks. Ładniaka: – Zostawcie wszystko Chrystusowi; bez Niego nie ma sensu wychodzić w drogę. Ekstremalną Drogę Krzyżową rozpoczęła więc Msza św., na początku której abp Stanisław Budzik podkreślił, że „pierwszą ekstremalną drogę krzyżową przeszedł sam Jezus, który niewinny wziął na siebie nasze winy i cierpienia, zaniósł je na drzewo krzyża, przemienił w zbawienie, miłość i ofiarę; otworzył nas na zmartwychwstanie.

W homilii, refleksji nad najważniejszym przykazaniem, abp Budzik za Mistrzem z Nazaretu przypomniał przykazanie miłości Boga i człowieka. – Nigdy nie możemy powiedzieć, że wypełniliśmy je do końca, bo prawdziwa miłość nie ma granic – mówił Pasterz. – Patrząc na krzyż, możemy zrozumieć, że nie ma większej miłości, gdy ktoś oddaje życie za człowieka. Tak ekstremalna miłość Boga domaga się od nas radykalnej odpowiedzi: miłości porywami serca, głębią rozumu i siłą woli. Jednak nie można miłować Boga, jeśli nie miłuje się człowieka. Prawdziwa miłość to wyjście z egoizmu, otwarcie się na bliźniego, oddanie mu do dyspozycji swojego życia. Miłość polega na tym, by dawać – podkreślał. Zwracając się do uczestników EDK, abp Budzik przypomniał, że wiara w bóstwo i człowieczeństwo Chrystusa jest fundamentem godności osoby. – Wpatrując się w krzyż, człowiek może się podnieść, rozprostować ramiona, spojrzeć w górę i przypomnieć sobie o godności, która płynie z faktu, że jest stworzony i odkupiony przez Boga. To rodzi zobowiązanie, by na radykalną miłość odpowiedzieć radykalną miłością – podkreślał.

Każda ofiara ma sens

Rozważając 14 stacji Drogi Krzyżowej na trasie lubelskiej i kilku trasach do Wąwolnicy, pątnicy zastanawiali się także nad usłyszanymi słowami. Mimo ogromnego trudu chętnie podejmowali wysiłek pokonania własnych słabości. – W naszym świecie wszystko dzieje się szybko i po łebkach, a na EDK przez tę jedną noc w roku na spokojnie mogę sobie przypomnieć, o co chodzi w życiu, w Chrystusowej drodze krzyżowej, w przygotowaniach do świąt Zmartwychwstania – mówiła Dorota. – Jeśli chce się znaleźć siebie i Boga, trzeba zrobić jakiś wysiłek – wtórowała jej Karolina. – W drogę wyruszyłem po raz trzeci. Wybrałem najdłuższą trasę, czując, że prawdziwa droga krzyżowa musi troszkę przerażać; już na myśl o niej musi boleć – dzielił się Przemek. Wraz z młodymi ludźmi na szlak wyruszyły osoby w podeszłym wieku, m.in. 85-letnia pani Maria. Odważna starsza pani z uśmiechem tłumaczyła, że znowu musi iść, bo nazywa się Nóżka, ale na poważnie, jak wszyscy pątnicy, niosła w sercu wiele spraw. Przemek: – Nasz trud nie idzie na darmo, każda ofiara ma sens, choć z boku może się to wydawać śmieszne lub dziwaczne. Wielu z pewnością pomyślało, co ja tu robię? Jeszcze więcej osób może stwierdziło: To nie dla mnie, po co się tak męczyć? A ja wiem, że to miało sens, przede wszystkim duchowy. Ta droga uczy mnie ofiarności, a to jest bardzo cenna rzecz w czasach, kiedy świat zewsząd uczy nas myśleć przede wszystkim o sobie.

2018-03-21 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ekstremalna Droga Krzyżowa w Wałbrzychu

W roku 2009 pomysłodawca i twórca Szlachetnej Paczki, ksiądz Jacek Stryczek, po raz pierwszy zainicjował Ekstremalną Drogę Krzyżową. Jej trasa wiodła z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej.

Szybko okazało się, że idea EDK, mająca w zamyśle spotkanie człowieka z Bogiem w niepowtarzalnych i szczególnych warunkach, zatacza coraz szersze kręgi. Już w 2013r. EDK liczyła 12 lokalizacji, a udział w niej wzięło około 2000 osób. W 2015r. wyruszyło w nią około 11000 uczestników w 66 rejonach. W roku 2017 liczba ta jeszcze wzrosła! Zarejestrowano ponad 250 rejonów (także poza granicami Polski), a EDK przeszło ponad 50000 wierzących.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Inauguracja na Akademii Katolickiej

2026-09-29 08:08

Archiwum AKW

„Droga do pełnej prawdy angażuje całego człowieka: jest to droga rozumienia i miłości, rozumu i wiary” – przypomina Benedykt XVI. W tym duchu Akademia Katolicka w Warszawie rozpoczyna nowy rok akademicki, zapraszając na uroczystą inaugurację, która odbędzie się 8 października w Kościele Seminaryjnym przy ul. Krakowskie Przedmieście 52/54.

- Inauguracja roku jest świętem uczelni a na to święto zaproszeni są ci, którzy są uczestnikami pełni tego życia, ale i wszyscy, którzy sympatyzują z uczelnią i wszyscy, którzy chcieliby wyrazić wdzięczność czy też modlitwę za uczelnię – mówi ks. prof. Krzysztof Pawlina, rektor AKW.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję