Opozycja w pocie czoła walczy z brutalizacją polityki. Dzielni opozycjoniści dopadli Jarosława Kaczyńskiego i go upomnieli, bo uznali, że powiedział brzydkie słowa. Niestety, tych słów nie możemy nagłaśniać ze względu na art. 18 ust. 5a i 5b stosownej ustawy. Co prawda wspomniana ustawa dotyczy radia i telewizji, ale w trosce o kulturę debaty publicznej dobrowolnie poddajemy się jej rygorom i ustalamy, że brzydkie słowa wypowiedziane przez Jarosława Kaczyńskiego będą widoczne w naszej gazecie w godzinach od 23 do 6.
Niechciana reklama
Dzięki grupce KOD-owców zasłynęły Pabianice. Ten szlachetny gród był do tej pory najbardziej znany z produkcji lekarstw, teraz rozsławili go najgorliwsi sympatycy dogorywającego KOD-u. Na naszego nosa to rajcy miejscy daliby sporo, żeby uniknąć takiej reklamy. Jakieś pół Polski miało niezły ubaw.
Nie żeby KOD-owcy zrobili coś brzydkiego. Zresztą trudno opisać, co zrobili. Na myśl przychodzi nam tylko jedno słowo – wiocha.
Partia teoretyczna
.Nowoczesna balansuje na granicy progu wyborczego, czyli tonie. Partia założona przez Ryszarda Petru, który nie jest z Klanu, ma obecnie wiele wspólnego z państwem rządzonym przez Donalda Tuska. Istnieje tylko teoretycznie.
- Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku - podkreśla abp Adam Szal, odnosząc się do ataku, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.
Metropolita przemyski z niepokojem przyjął informację o ataku nożownika, do którego doszło w Jarosławskim Opactwie, w którym mieści się Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej. - Wydarzyła się tragedia. Tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi - zaznacza hierarcha.
O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.
O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
Kiedy Leon XIV przybędzie do Francji 25 września, postawi stopę na ziemi, na której mieszkała znaczna część jego przodków. Urodzony jako Robert Francis Prevost 14 września 1955 roku w Chicago, papież ma złożoną historię rodzinną, obejmującą Europę, Karaibami i Stanami Zjednoczonymi. Za jego amerykańskim, włoskim i kreolskim pochodzeniem kryje się kilka francuskich linii pochodzenia, udokumentowanych obecnie badaniami genealogicznymi.
Najbliższa linia prowadzi do Hawru. Jego babka ze strony ojca, Suzanne Marie Louise Fontaine, urodziła się tam w 1894 roku. Z kolei jej ojciec, Ernest Auguste Fontaine, urodził się w Saint-Pierre-sur-Dives w pobliskim departamencie Calvados, a jej matka, Jeanne Eugénie Prévost, urodziła się w Paryżu i należała do rodziny związanej z regionem Pays de Caux.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.