W Ewangelii często czytamy o uzdrowieniach, których dokonywał Jezus. Zauważmy, że zanim to nastąpi, Jezus pyta o wiarę. Dopiero gdy widzi, że dusza człowieka jest zdrowa, to znaczy ufa Chrystusowi, wówczas uzdrawia. Jezus uzdrawia i dziś! Konieczna jest jednak głęboka wiara: Panie, Ty wszystko możesz! Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych! Taka postawa serca ożywiona przez głęboką wiarę może przynieść zdrowie duszy i ciała.
Aby wyzdrowieć fizycznie, konieczne jest przyjmowanie lekarstwa. Aby wyzdrowieć duchowo, potrzeba modlitwy. W kościele św. Stanisława w Sosnowcu przy ul. Kalinowej 170 (Sosnowiec Dańdówka) odbywa się w każdy pierwszy piątek miesiąca (z wyjątkiem wakacji) o godz. 17.00 modlitwa o uzdrowienie z choroby ciała i duszy i uwolnienie od trudności duchowych. Ludzie gromadzą się, aby wielbić Boga i modlić się o uwolnienie od zniewoleń i uzdrowienie duszy i ciała. Najpierw jest okazja do skorzystania z sakramentu spowiedzi św. Potem jest Msza św., po której, w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu, trwa modlitwa o uwolnienie ze skutków różnych zgubnych dla duszy działań, modlitwa o uzdrowienie od choroby duszy i ciała. Odmawiany jest też specjalny egzorcyzm z Rytuału Egzorcyzmów. Modlitwę kończy indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem z nałożeniem rąk.
Zazwyczaj kiedy mówimy o zniewoleniu, myślimy o alkoholizmie, narkomanii czy papierosach. Jednak okazuje się, że jest ich znacznie więcej. Współczesny człowiek dotknięty jest wieloma zniewoleniami, doświadcza bardzo wielu ograniczeń. A Bóg chce nas uzdrawiać, wyzwalać z niewoli naszych grzechów, chce leczyć nasze rany, przywracać nam zdrowie duszy i ciała. Przecież „w Jego ranach jest nasze zdrowie” (Iz 53,5).
Zniewolenie to wymuszenie działania, którego człowiek nie chce. Człowiek zniewolony nie chce czynić zła, ale jest to silniejsze od niego. Pijak przyrzeka sobie, że już nie będzie pił, bo to niszczy zdrowie i rodzinę. A jednak pije. Różne są zniewolenia. Oprócz tych najpopularniejszych, jak alkohol, narkotyki, pornografia, dochodzi np. zniewolenie zakupami, telewizją, grami komputerowymi, hazardem, nadmierną dbałością o siebie. Tak więc człowiek zniewolony walczy nie tylko z własną słabością, ale przeciw „rządcom świata ciemności”. Oprócz związania zniewoleniem, także zranienia, które nosimy, nie pozwalają nam przyjąć łaski uzdrowienia. Zranienia duszy to różne wspomnienia, które burzą pokój serca. Uzdrowienie wewnętrzne polega na uznaniu Jezusa Chrystusa za Pana swojego życia, czyli poddaniu Jezusowi i Jego władzy swej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Obejmuje przebaczenie krzywdzicielom, powierzenie swych bolesnych przeżyć i zranień. Dlatego Jezus – jedyny uzdrowiciel człowieka, może dotknąć ludzkiej przeszłości i przeprowadzić człowieka przez nią bez szkody dla duszy.
W naszym wyobrażeniu łatwiej jest przyjąć i często tak myślimy że tylko miłość wyzwala, bo przecież to właśnie miłość niesie wyzwolenie, zwłaszcza miłość Boża, miłość Pana Jezusa, która się ujawniła na krzyżu. Łatwo nam przyjąć prawdę, że krzyż, który obejmuje cierpienie Pana Jezusa, Jego śmierć, jest dziełem miłości, która wyzwala człowieka z grzechu. Jednakże dziś nie słyszymy, że miłość, ale że także prawda, niesie wyzwolenie. I nie chodzi tu o prawdę naukową, ale prawdę religijną. Gdy bowiem Pan Jezus mówi: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”, to w istocie mówi o tej prawdzie religijnej, którą jest po prostu Ewangelia. A więc to Ewangelia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ona nas też wyzwala! Tak, oprócz daru wyzwalającej miłości także prawda Jezusowa, czyli Jego Ewangelia, niesie nam wyzwolenie z grzechu. Kto tę prawdę przyjmuje, kto Ewangelię zna i ją wypełnia, stosuje ją w życiu, ten jest człowiekiem wyzwolonym. Przypomnijmy sobie, jak bardzo wiele na temat prawdy mówił św. Jan Paweł II. Można powiedzieć, że jego encykliki poświęcone problemom moralnym były wszystkie poświęcone właściwie prawdzie. „Veritatis splendor” „Blask Prawdy” to jest encyklika moralna, dotycząca sumienia człowieka, ale przecież poświęcona właśnie Bożej prawdzie. Boża prawda okazuje się leży u podstaw wszystkich wartości. O czym mówimy, gdy wypowiadamy słowo „wartości”? Chodzi o dobro, piękno, sprawiedliwość, świętość... i wiemy, że podstawą tych wszystkich wartości jest prawda. Zdarza się przecież, że jest dobro tylko pozorne, że jest jakaś świętość fałszywa, a sprawiedliwość kulawa, jeśli właśnie nie ma w niej prawdy. Prawda jest fundamentem dla wartości, jest obecna we wszystkich innych wartościach, także w miłości. Miłość autentyczna musi być oparta na prawdzie. Dlatego tak ważne są słowa Pana Jezusa zawarte w Ewangelii: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. A co się dzieje ze światem? Czy te słowa przyjmuje? Niestety, także dzisiaj jesteśmy świadkami odchodzenia od prawdy, zdradzania prawdy i sprzedawania prawdy. Najbardziej jest to widoczne w życiu publicznym. Sprzedaje się prawdę za pieniądze, człowiek wyrzeka się swoich poglądów, swoich przekonań, żeby zachować stanowisko, żeby mieć odpowiednią pozycję społeczną. Jakże często w minionych latach ważne stanowiska były niedostępne dla ludzi wierzących, dla tych, którzy wyznawali wiarę w prawdę Ewangelii. Dzisiaj też tak czasem bywa, jak ktoś jest za bardzo wierzący, praktykujący, to nie może piastować funkcji publicznych. Dochodzi do tego, że także w parlamencie europejskim ludzie otwarcie wierzący i deklarujący wierność prawdzie Ewangelii są jakby z zasady odcięci od pewnych ważnych funkcji. Bolesne jest oczywiście to, że prawda jest dzisiaj sprzedawana, zdradzana. Potwierdza się więc także dzisiaj stare rosyjskie przysłowie: „Gdzie mówią pieniądze, tam milczy prawda”. Wierność prawdzie to nie tylko jakiś upór przy własnych poglądach i ocenie sumienia; wierność prawdzie oznacza także wierność Bogu i wierność człowiekowi. Wierność prawdzie to wierność Bogu, bo przecież najwyższą prawdą jest właśnie Bóg. Jezus powiedział do apostoła Tomasza: „Ja jestem Prawdą, Drogą i Życiem”.
Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.
Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych w strzelaninie na imprezie techno w szwajcarskim miasteczku Aarau niedaleko Zurychu, na północy Szwajcarii – poinformowała w niedzielę policja kantonalna. Trwają poszukiwania sprawcy lub sprawców.
Służby dodały, że stan części poszkodowanych jest ciężki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.