Styczniowe święto babć i dziadków obchodzone jest nie tylko w rodzinnych domach i przedszkolach. Od wielu lat młodzież z koła Caritas działającego przy Szkole Podstawowej im. ks. Stanisława Zielińskiego w Stróży wyjeżdża do Domu Pomocy Społecznej w Kraśniku. Sędziwi przyjaciele młodzieży oczekują na to serdeczne spotkanie od 1997 r. Wówczas patronem szkoły został męczennik z Kraśnika ks. Stanisław Zieliński, a troska o bliźnich, w tym o osoby starsze, jest realizacją zadania: „Idziemy drogą naszego patrona”.
22 stycznia uczniowie Szkolnego Koła Caritas stawili się w świetlicy domu pomocy, gdzie już czekali na nich ci pensjonariusze, którym stan zdrowia pozwolił na opuszczenie pokoju. Spotkanie rozpoczęło się miłym akcentem, gdyż mieszkańcy otrzymali od wolontariuszy słodkie upominki. Indywidualnie przekazane prezenty i serdeczne życzenia z okazji dnia babci i dziadka wywołały wiele wzruszeń. Główną część spotkania wypełnił występ teatralny ze scenkami z życia starszych ludzi. Były to fragmenty z wybranych utworów literackich, które podkreślały rolę starszych osób w życiu społecznym i odpowiedzialność młodego pokolenia za nich. Mieszkańcy z dużym zaangażowaniem przeżywali oglądane scenki. Wzruszające dla nich były te, w których o swoich babciach i dziadkach opowiadali młodzi ludzie. Artyści zadbali o odpowiednie kostiumy i rekwizyty, a liczne próby przyniosły zamierzony efekt. Po przedstawieniu mieszkańcy domu pomocy dzielili się swoimi wrażeniami, jednogłośnie stwierdzając, że spotkanie z uczniami jest o wiele przyjemniejsze od oglądania telewizji. Wolontariusze ze Stróży nie zapomnieli o osobach, które z powodu choroby lub niedyspozycji fizycznej zostały w swoich pokojach. Dla nich również przygotowano słodycze i życzenia.
Na koniec spotkania dyrektor placówki podziękowała uczniom za przybycie i zaprosiła ich na kolejne odwiedziny u kraśnickich seniorów. Młodzi powrócili do swoich domów pewni, że uczynili coś dobrego dla tych, którzy jesień swego życia spędzają w domu pomocy społecznej.
Świat się zmienia, ale nie zmienia się jedno: miłość babci i dziadka. Nic nie jest w stanie zastąpić ciepła i serdeczności, jaką dziadkowie potrafią okazywać swoim wnukom - mówi Para Prezydencka, życząc Babciom i Dziadkom wszelkiej pomyślności z okazji ich święta.
„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
Po zakończeniu kariery w reprezentacji Argentyny gwiazda futbolu Lionel Messi po raz kolejny podkreślił swoją wiarę w Boga. „Chciałbym grać dla Argentyny na zawsze. Ale wiem, że podjąłem właściwą decyzję. Zawsze dziękuję Bogu, ponieważ bez Jego woli nigdy nie dotarłbym tam, gdzie jestem dzisiaj” - powiedział 39-latek w wywiadzie dla amerykańskiego portalu Diario AS.
W swoim poście na Instagramie po ostatnim meczu międzynarodowym, rozegranym 7 października, Messi wyraźnie podziękował Bogu za „Jego prowadzenie i Jego wolę”. Bez Niego „nawet nie śniłby” o swoim sukcesie, napisał w poście, który zebrał 25 milionów polubień.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.