Reklama

Niedziela Częstochowska

„Amen” w pacierzu

Niedziela częstochowska 5/2018, str. II

[ TEMATY ]

modlitwa

Halfpoint/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętamy to wyrażenie, które oznacza: na pewno, bez wątpliwości, na sto procent, niech tak będzie. Przypomina ono o tym, że ludzie mieli w swoim życiu bardzo ważne odniesienie – do Pana Boga. O tym odniesieniu uświadamia nam codziennie odmawiany pacierz – wspaniale, gdy wypowiadany wspólnie i na klęczkach. Jest to realne oddanie Bogu pod opiekę wszystkich spraw danego dnia, także obaw i pragnień.

Wielu naszych rodaków zdaje sobie sprawę, że najlepszym rodzajem ubezpieczenia jest oddanie Panu Bogu każdego momentu swojego życia. Opowiadał mi niedawno jeden z pracowników „Niedzieli”, że jego zwyczajem od najmłodszych lat jest codzienne odmawianie porannego pacierza. Nie jest to dla niego zdawkowa modlitwa, ale pełne wiary, dogłębne zawierzenie się Panu Bogu. Jakże lżejsze byłoby dla nas życie, gdybyśmy wszyscy umieli czynić to piękne odniesienie każdego dnia, każdego poranka i wieczora.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tymczasem nasze życie płynie bardzo szybko, każdy dzień jest wypełniony mnóstwem spraw ważnych i ważniejszych, często ludzie nie mają czasu na modlitwę. Nieraz czynią to podczas drogi do pracy, podczas podróży w pociągu, w autobusie, w samochodzie. I dobrze, że tak jest. Bo odniesienie do Pana Boga jest czymś naprawdę najważniejszym. Ono także odpowiednio ustawia człowieka do życia, hamuje niepotrzebny pośpiech, a człowiekowi samotnemu daje poczucie bliskości Boga. Jakże często człowiek znajduje się też w sytuacjach naprawdę trudnych: są chorzy w szpitalach, ranni w wypadkach, niewinnie posądzeni o jakieś przestępstwa, może oczekujący na przesłuchania – wszyscy oni potrzebują wsparcia duchowego i życzliwej dłoni, i tu mogą liczyć na Boga. Wszak Psalmista mówi: „(...) skądże nadejdzie mi pomoc? / Pomoc mi przyjdzie od Pana, / co stworzył niebo i ziemię. (...) / Pan cię uchroni od zła wszelkiego, / czuwa nad twoim życiem” (Ps 121).

Modlitwa – ta podstawowa: poranna i wieczorna jest także wyrazem kultury religijnej człowieka. Jej piękne zapisy i dźwięczne echa znajdujemy również w literaturze, sztuce, muzyce. Modlitwa tam też sprawia, że człowiek właściwie kształtuje swoje sumienie, bo choć każdy je ma, to czasami jest ono niejako workiem, w którym zmieści się każda nieprawość. Takiego sumienia trzeba się bać. Wielokrotnie mieliśmy przecież do czynienia z ludźmi, których sumienie usprawiedliwiało bezeceństwa, grzechy i nieprawości.

Tak więc modlitwa kształtuje sumienie człowieka, które ma przełożenie na zwyczajne życie, nie tylko nasze osobiste. Pamiętajmy o tym.

2018-01-31 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje z modlitwą o uzdrowienie

Niedziela rzeszowska 15/2013, str. 6

[ TEMATY ]

modlitwa

Ks. Krzysztof Cieśla

O. Kocańda podczas modlitwy o uzdrowienie

O. Kocańda podczas modlitwy o uzdrowienie
KS. KRZYSZTOF CIEŚLA: - Podczas rekolekcji wielkopostnych w kościele św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie poprowadził Ojciec tzw. „Modlitwy o uzdrowienie”. Wiele osób traktuje je jako coś „magicznego”. Czy mógłby Ojciec wyjaśnić w sposób najprostszy, czym są modlitwy wstawiennicze?
CZYTAJ DALEJ

Mieszkańcy Lubelszczyzny „wGotowości”

2026-03-29 06:56

2LBOT

Druga edycja programu „wGotowości” w województwie lubelskim ruszyła pełną parą.

Za nami pierwsze kursy z podstaw bezpieczeństwa i medyczny realizowane przez 2 Lubelską Brygadę Obrony Terytorialnej. Duże zainteresowanie programem pokazuje, że mieszkańcy naszego regionu chcą być świadomi, przygotowani i odpowiedzialni.
CZYTAJ DALEJ

Eutanazja lekiem na ból pleców? W Kanadzie proponują wspomaganą śmierć zamiast windy schodowej

2026-03-31 18:07

[ TEMATY ]

eutanazja

lek

ból pleców

wspomagana śmierć

winda schodowa

Vatican Media

Jak podaje miesięcznik „Il Timone”, w Kanadzie pacjentom coraz częściej zamiast leczenia proponowana jest eutanazja, czyli zabieg wspomaganego samobójstwa.

Opisany został przypadek 84-letniej Miriam Lancaster, która przyjechała do szpitala w Vancouver (Vancouver General Hospital (VGH) uskarżając się na ból pleców. Lekarz, bez uprzedniego zbadania pacjentki, zaproponował jej zamiast kuracji zabieg medycznie wspomagajnej śmierci, tzw. MAID (Medical Assisted Death). Jak wyjaśnił, „MAID jest opcją, która położy kres bólowi na zawsze”. Szczęściem chorej w szpitalu towarzyszyła córka, która nie wyraziła zgody, a teraz zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby mama w stanie depresji była w szpitalu sama. Pani Lancaster, cierpiąca na osteoporozę, doznała pęknięcia miednicy. Po kuracji w innym szpitalu po miesiącu odzyskała sprawność i wróciła do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję