Reklama

Dookoła świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dyplomacja pingpongowa

Wznowienie kontaktów między Koreą Południową i komunistyczną Koreą Północną ma nastąpić z niezwykłego, ale znanego dyplomacji powodu. Otóż oba kraje mają przygotować udział północnokoreańskiej delegacji w igrzyskach olimpijskich w Pjongjangu. Kontakt wznowiono przez specjalną linię łączności. Zamkniętą przez siebie dwa lata temu linię uruchomiła ponownie strona komunistyczna. Rozmowy mogłyby się odbyć w miejscowości Panmundżom, w strefie zdemilitaryzowanej na granicy obu państw, która była miejscem spotkań delegacji obu krajów.

Dyktator Północy Kim Dzong Un zadeklarował, że jest „otwarty na dialog” i wyraził chęć wysłania delegacji na igrzyska. Oficjałowie obu stron powinni się spotkać w trybie pilnym, bo do igrzysk pozostał niecały miesiąc. Czy w związku z tymi rozmowami nastąpi poprawa stosunków między Koreami? Historia zna takie przypadki, w politologii znane jest pojęcie „dyplomacji pingpongowej”, oznaczające kroki, niekiedy odległe od meritum sprawy, do nawiązania lub wznowienia stosunków między państwami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zaproszeni przez Chiny w 1971 r. na turniej pingpongiści z USA byli pierwszymi Amerykanami, którzy oficjalnie pojawili się w komunistycznych Chinach od 1949 r., kiedy władzę objął Mao Tse-tung. Obie strony wykorzystały to wydarzenie jako pretekst do nawiązania dalszych kontaktów dyplomatycznych i politycznych. Tym razem to także możliwe, ale mało prawdopodobne. Oferta Kim Dzong Una spotkała się z życzliwą reakcją w Seulu, a południowokoreański prezydent Mun Dze In zlecił podległym resortom pilne przygotowanie środków, które pomogłyby Korei Północnej wziąć udział w igrzyskach. Jednocześnie zaznaczył, że poprawa stosunków między obu krajami musi być związana z rozwiązaniem kwestii północnokoreańskiego programu nuklearnego.

Wojciech Dudkiewicz

***

Nie wierzą Kimowi

W szczerość intencji Kim Dzong Una m.in. w sprawie rozmów z Koreą Południową nie wierzą USA. Jak oświadczyła rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert, przywódca KRLD może dążyć „do wbicia klina w stosunki USA – Korea Południowa”. – To się nie powiedzie – oświadczyła i dodała, że Waszyngton nadal będzie nawoływać do zwiększenia międzynarodowej presji wobec KRLD, aby zmusić ten kraj do rozpoczęcia rozmów o denuklearyzacji. Kimowi nie wierzą też władze Japonii. Premier Shinzo Abe stwierdził, że z powodu prowokacji ze strony komunistycznej Korei jego kraj stoi przed największym zagrożeniem od czasów II wojny światowej. Potwierdził, że powalczy o zmiany w konstytucji dla zapisu wykluczającego utrzymywanie sił lądowych, morskich i powietrznych oraz innego potencjału wojennego.

wd

***

Katalonia uboższa

Reklama

Zmniejszenie budżetu Katalonii o prawie 800 mln euro przez rząd centralny w Madrycie musiało zostać odebrane w tym regionie jednoznacznie. Cięcia, według rządu Mariano Rajoya, mają związek z przestarzałym modelem finansowania wspólnot autonomicznych w Hiszpanii. Z powodu konieczności zreformowania obecnego modelu każda z nich otrzyma w tym roku mniejsze środki. Dość powszechna jest opinia, że w ten sposób rząd centralny chce osłabić poszczególne autonomie. Niektórzy ostrzegają, że redukcja budżetu Katalonii, najbogatszego regionu Hiszpanii, który odpowiada za ok. 20 proc. PKB całego kraju, może nasilić dążenia separatystyczne.

wd

***

Przywrócą karę śmierci

Izrael najpewniej przywróci karę śmierci. Ustawa, która ułatwiłaby sądom cywilnym i wojskowym skazywanie terrorystów uznanych za winnych zabójstwa na karę śmierci, przeszła wstępne czytanie w Knesecie, wygrywając niewielką większością głosów. Projekt zgłosiła prawicowa partia Yisrael Beytenu ministra spraw zagranicznych Awigdora Liebermana i została poparta przez większość koalicji rządzącej. Izrael nie stosował kary śmierci od egzekucji oficera SS Adolfa Eichmanna w 1962 r.

jk

***

Sklep z prezentami

Duński rząd, który niedawno przyjął ustawę umożliwiającą samodzielne (a nie narzucane przez ONZ czy UE) ustalenie liczby uchodźców, którzy będą mogli osiedlić się w Danii, pochwalił się osiągnięciami w ograniczaniu przyjazdu imigrantów. W 2017 r. w Danii złożono niecałe 3,5 tys. wniosków o azyl, najmniej w ostatnich latach. Zdaniem minister imigracji i integracji Inger Stojberg, efekty zaczęło przynosić zaostrzenie przepisów imigracyjnych. – O naszej surowej polityce migracyjnej usłyszano poza granicami Danii i o to chodziło – podkreśliła. – Uchodźcy dokonują wyboru kraju, który zapewni im najwyższe świadczenia, dlatego rząd musiał zamknąć duński sklep z prezentami – dodała.

wd

***

Luki po czystkach

Czystki w strukturach państwa tureckiego po puczu w 2016 r. nie ominęły, oczywiście, armii. Dlatego teraz zdecydowano o uzupełnieniach. Zrekrutowanych ma być ponad 40 tys. pracowników, aby zrekompensować straty poniesione po czystkach. Armia, pod auspicjami Ministerstwa Obrony, ma zatrudnić 43 tys. osób, przede wszystkim oficerów i podoficerów.

wd

***

Juan vs. dolar

Uderz w stół... Po oskarżeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa Pakistanu o wspieranie terrorystów oraz oszustwa i manipulacje, które muszą – jak stwierdził – skutkować wycofaniem amerykańskiej pomocy, bank centralny tego kraju zapowiedział rozpoczęcie prac nad rezygnacją z rozliczeń w dolarach na rzecz chińskiego juana. Stało się to dzień po wypowiedzi Trumpa. Prezydent stwierdził, że udzielana Pakistanowi przez ostatnie 15 lat pomoc finansowa wypłacana była niemądrze. Pakistan chce, aby rząd Chin uznał decyzję i rozpoczął rozliczanie wzajemnego handlu we własnej walucie.

jk

2018-01-10 10:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

2026-09-24 11:52

[ TEMATY ]

opactwo

Adobe Stock

Na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Pięć osób rannych zostało przewiezionych do szpitala. Trzech księży jest w stanie zagrażającym życiu. Sprawca ataku został zatrzymany.

Zgłoszenie o ataku nożownika na terenie Opactwa Benedyktynek na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu policjanci otrzymali dziś ok. 9.30. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy, który ranił nożem 5 osób - czterech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie. Wszyscy ranni trafili do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję