Nabożeństwo to łączy się z naszą polską religijnością. W początkach XVIII w. wprowadzili ją Ojcowie Misjonarze w Warszawie, skąd szybko rozeszło się po całej Polsce.
Spotkałem kiedyś starszego człowieka, który przyszedł do kościoła na Gorzkie Żale w niedzielę Wielkiego Postu. Przebył dość długą drogę do kościoła, a droga nie była łatwa. Kiedy wyraziłem podziw
dla jego zaangażowania, on powiedział: "Proszę księdza, bez Gorzkich Żali coś brakowałoby w Wielkim Poście. Gdybym nie przyszedł na Gorzkie Żale, coś brakowałoby mi w tegorocznym Wielkim Poście".
Wielki Post to czas szczególnego rozważania Męki Pańskiej. Jakże pomocne w tej praktyce jest nabożeństwo Gorzkich Żali. Rozważanie Męki Pańskiej poparte śpiewem trafia do serca słuchacza, rodzi głębokie
uczucia, wskazuje, jak wiele uczynił Jezus dla naszego zbawienia.
W latach tzw. "wojującego komunizmu" ludzie z wiosek oddalonych od kościoła zbierali się po domach, aby odprawiać w piątki Wielkiego Postu Drogę Krzyżową, a w niedziele Gorzkie Żale. Ludzie ci chcieli
choć w ten sposób łączyć się ze społecznością parafialną w rozważaniu Męki Pańskiej.
Odprawiając nabożeństwo zauważam, jak niewiele jest obecnych dzieci i ludzi młodych. Zapytani o przyczynę, wzruszają tylko ramionami. A przecież to część polskiej tradycji religijnej związanej z Wielkim
Postem; warto ją zachować i pielęgnować.
Napotkałem piękny zwyczaj w niektórych parafiach. W czasie rekolekcji wielkopostnych w poszczególne dni odprawiane są części Gorzkich Żali. Bardzo piękny zwyczaj pomagający wiernym w przygotowaniu
spowiedzi i postanowień rekolekcyjnych.
Kolejny Wielki Post w naszym życiu. Od nas zależy, jak go przeżyjemy, jak spędzimy ten czas. Kościół podaje nam pomoc w owocnym przeżywaniu tego okresu, aby nie był on czasem straconym. Jest nią nabożeństwo
Gorzkich Żali, które w Polsce ma swój początek, w Polsce też wspaniale się rozwinęło. Nie odrzucajmy go, niech nie idzie w zapomnienie. Po naszym odejściu następne pokolenia niech przejmą je jako dziedzictwo
narodu, języka, kultury religijnej i zachowają jako cenny skarb.
Życzę szczerej miłości do Kościoła, który dzisiaj bardzo potrzebuje naszej miłości. Kościół jest naszą matką. Zrodził nas przez chrzest, karmi Słowem Bożym i wychowuje – powiedział abp Adrian Galbas, metropolita warszawski do polskich duchownych i świeckich pracujących w Rzymie i Watykanie. Spotkanie już po raz kolejny zorganizował Adam Kwiatkowski, ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej wraz z małżonką.
„Życzę głębokiej więzi z Kościołem. Myślę, że w Rzymie, gdy jesteśmy w sercu Kościoła, to ta głęboka więź może się bardziej jeszcze zawiązać, a nie osłabić. Kościół jest po to, żeby kontynuować dzieło Wcielenia. Jest po to, żeby pokazywać Chrystusa obecnego, działającego w Kościele, działającego poprzez swoje Słowo, dzisiaj słyszeliśmy o tym w Ewangelii, działającego poprzez sakramenty i poprzez swoją łaskę” – powiedział abp Galbas.
Rozpoczęła się egzekucja wyroku wobec Weroniki Krawczyk ze Starogardu Gdańskiego, matki trojga dzieci, skazanej za ostrzeżenie innych kobiet przed aborterem Piotrem A. Sąd działa wyjątkowo szybko, szybciej niż zwykle w podobnych sprawach. Weronika na początku grudnia złożyła wniosek o ułaskawienie do Prezydenta Karola Nawrockiego i wciąż oczekuje na decyzję z Pałacu Prezydenckiego.
Sądy w Starogardzie Gdańskim oraz w Gdańsku skazały Weronikę za to, że na forum w Internecie odradziła korzystanie z usług ginekologa-abortera Piotra A., skazanego w 2008 roku za nielegalne aborcje w gabinecie przy ul. Przemyskiej w Gdańsku. Na początku stycznia kobieta dostała wezwanie na spotkanie z kuratorem. Zostało jej przydzielone miejsce wykonywania kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, była także nakłaniana, aby opublikować przeprosiny dla Piotra A. Odmówiła przepraszania człowieka, który chciał jej zabić dziecko i podpisała oświadczenie, że nie wystosuje takich przeprosin.
Prokuratura w Kwidzynie skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt wobec 43-letniej nauczycielki z jednego z przedszkoli w Kwidzynie. Kobieta z nożem w ręku weszła do sali, w której bawiły się dzieci.
Jak poinformowała st. asp. Anna Filar, oficer prasowa kwidzyńskiej policji, do zdarzenia doszło 22 stycznia br.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.