Reklama

Głos z Torunia

U Łąkowskiej Pani

Niedziela toruńska 40/2017, str. 1, 5

[ TEMATY ]

rocznica

koronacja

Stanisław R. Ulanowski

Wodna procesja do Łąk Bratiańskich

Wodna procesja do Łąk Bratiańskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok 2017 obfituje w liczne rocznice maryjne ważne dla świata (100. rocznica objawień w Fatimie), dla Polski (140. rocznica objawień w Gietrzwałdzie, 300. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej), oraz dla diecezji toruńskiej (50-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, patronki diecezji).

Wśród nich znajduje się również 265. rocznica koronacji figury Matki Bożej Łąkowskiej i 135. przeniesienia słynącej łaskami figury z Łąk Bratiańskich do kościoła w Nowym Mieście Lubawskim. Rekolekcje, poprowadził ks. kan. Stanisław Grzywacz, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Lidzbarku. Przypomniał o najważniejszych rocznicowych wydarzeniach maryjnych w Europie i Polsce oraz ich znaczeniu dla rozwoju naszego życia i duchowości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zawierzyć Maryi

Zwrócił uwagę na naszą ufność i zawierzenie Maryi swojego życia. Zachęcał do przychodzenia do Maryi z wszystkimi radościami, smutkami, prośbami i podziękowaniami oraz okazywania synowskiej wdzięczności. – Całym swym życiem pokazujmy, że jesteśmy dziećmi Maryi, czyli patrzmy na Nią i Ją naśladujmy – mówił rekolekcjonista. Życzył, by Maryja, zapraszająca nas do modlitwy różańcowej, znajdowała szczególne miejsce w naszych sercach i życiu oraz byśmy uobecniali swym życiem Jej miłość.

Reklama

Rekolekcje rozpoczęły się 4 września Nieszporami maryjnymi w nowomiejskiej bazylice. Po nich wierni udali się z kopią figury Matki Bożej Łąkowskiej nad Drwęcę, skąd przepłynięto do Łąk Bratiańskich. Tam odprawiono Mszę św. Po niej zaprezentowane zostało przedstawienie teatralne ukazujące tragiczne wydarzenie z lat 1882-83, czyli pożar kościoła i klasztoru w Łąkach Bratiańskach, w wyniku którego ocalałą figurę przeniesiono do kościoła w Nowym Mieście. W kolejnych dniach do Matki Bożej Łąkowskiej przychodzili małżonkowie, młodzież, dzieci, chorzy, członkowie poszczególnych wspólnot parafialnych, stanów, instytucji i zakładów pracy.

W środę w Akcie Zawierzenia i Ofiarowania Pani Łąkowskiej oddano się pod opiekę Maryi. Upraszano w nim otwarcie serc i umysłów, opiekę nad chorymi, cierpiącymi i samotnymi, dla rodzin i wspólnot parafialnych dar poznania Boga i jego miłości, a dla wszystkich dar wierności Bogu, Chrystusowi i Kościołowi Świętemu.

Silni wiarą

Główne uroczystości przypadły na dzień 8 września. Sumie odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Suski. Mówiąc o sile wiary bp Suski podkreślał jej znaczenie i związanie z realizmem życiowym. – Takiej silnej i pełnej wiary możemy uczyć się od Maryi. Realizując nakazy Chrystusa i podążając drogą służby i zawierzenia Maryi, także dzisiaj świadczymy o tym, kim jest dla nas Chrystus – dodał. Podkreślał, że dzięki modlitwie i częstemu korzystaniu z sakramentów nasza wiara wzrasta, a my stajemy się silniejsi, odważniej wyznajemy wiarę, niesiemy tę radość do rodzin, parafii i w ten sposób możemy stawać się motorem do działania na rzecz wspólnot i rodzin. Na koniec Mszy św., podobnie jak w całej Polsce, odmówiono Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.

Kustosz sanktuarium Matki Bożej Łąkowskiej ks. kan. Zbigniew Markowski podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji święta. Zachęcił do odwiedzania sanktuarium, w okresie zaborów określanego jako „zachodniopruską Częstochowę”. Na koniec wierni w procesji wokół ołtarza Matki Bożej Łąkowskiej oddali się pod opiekę Matce Najświętszej.

Parafialnemu świętowaniu towarzyszył jarmark odpustowo-rzemieślniczy i piknik zorganizowany przez Fundację Działyńskich.

2017-09-27 10:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kębelska Pani

Już od ponad 30 lat w pierwszą niedzielę września tysiące osób gromadzi się w sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej na uroczystościach związanych z rocznicą koronacji cudownej figury Matki Bożej

Chociaż od koronacji minęło dopiero 35 lat, kult maryjny w Wąwolnicy ma wielowiekową historię. Według tradycji, Matka Boża okazała litość nad mieszkańcami średniowiecznego grodu, ocalając ich przed najazdem tatarskim. Gdy na początku września 1278 r. pod Wąwolnicę nadciągnęły hordy barbarzyńców, w okolicznych lasach rozgorzały walki. Najeźdźcy rozbili obóz w Kęble, gdzie znajdowała się figura Maryi. Wiedząc, jaką czcią Polacy otaczają Bożą Matkę, zaczęli znieważać Ją na oczach pojmanych chrześcijan. Wówczas miał miejsce cud, o którym czytamy w kronikach: „Nad Matką Bożą ukazała się jasność i unosić się zaczęła w górę, na przeciwległej górze o paręset kroków stanęła na lipie, jakoby uchodząc z rąk niewiernych, czasem jeszcze bardziej przerażeni Tatarzy, jak najszybciej uciekali, tak że łupy co nie były na wozach i jeńców pozostawili, nie myśląc o zdobywaniu zamku. Po ich ucieczce statua Matki Bożej nazad stanęła na kamieniu”. Miejsce nadzwyczajnego wydarzenia - kamień i lipa - od razu zostało otoczone czcią wiernych, a nieopodal wybudowano drewnianą kaplicę, w której została umieszczona figura. Do Maryi pielgrzymowali nie tylko mieszkańcy najbliższej okolicy, ale i wierni z dalekich stron Polski. Z czasem, ze względu na wzmożony ruch pielgrzymkowy, za zgodą Stolicy Apostolskiej figura Matki Bożej została uroczyście przeniesiona do kościoła w Wąwolnicy (miało to miejsce 8 września 1700 r.).
CZYTAJ DALEJ

"Musimy wynieść Chrystusa na ulicę. On nie chce pozostać tylko w tabernakulum". Biskup posypywał głowy popiołem na ulicach miasta

2026-02-22 20:08

[ TEMATY ]

Irlandia

Środa Popielcowa

Zdjęcie z archiwum biskupa Alphonsusa Cullinana

W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek

W przeszłości, oprócz posypania popiołem na zewnątrz budynku w Waterford w Środę Popielcową, Cullinan niósł krzyż ulicami miasta w Wielki Piątek

Biskup Alphonsus Cullinan z Waterford i Lismore w Irlandii spędził Środę Popielcową na ulicach Waterford, posypując popiołem tamtejszych katolików. Czyniąc to, kontynuował posługę, z której stał się znany.

Myślę, że musimy wynieść Chrystusa na ulicę. On nie chce pozostać tylko w tabernakulum – powiedział bp Cullinan.
CZYTAJ DALEJ

Bp Jan Sobiło z Ukrainy: kapłani są wysoko na liście tych, których trzeba usunąć i zlikwidować

2026-02-23 21:19

[ TEMATY ]

Ukraina

bp Jan Sobiło

Karol Porwich/Niedziela

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.

Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.

Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję