Marsz dla Hospicjum to niezwykła inicjatywa Wojciecha Perkowskiego, który postanowił przejść na piechotę 400 km, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na sytuację ciężko chorych ludzi. Chce w ten sposób zebrać fundusze dla warszawskiego Archidiecezjalnego Zespołu Domowej Opieki Paliatywnej.
– Dzięki tej inicjatywie chciałbym zebrać fundusze na objęcie opieką większej liczby pacjentów, niż gwarantuje to NFZ. W tej chwili czas oczekiwania chorych na pomoc hospicyjną to okres od miesiąca do dwóch. W przypadku osób w terminalnej fazie choroby nowotworowej jest on, niestety, zbyt długi. Dzięki wsparciu darczyńców możemy zmniejszyć tę trudną po ludzku do zrozumienia kolejkę i objąć naszą opieką większą liczbę pacjentów i ich rodzin – wyjaśnia.
Wojtek Perkowski wyruszył z Warszawy 22 września br. W ciągu 18 dni pokona 400 km. Celem jego marszu jest XI-wieczne sanktuarium Świętych Męczenników Świerada i Benedykta w Tropiu nad Jeziorem Czchowskim na Nowosądecczyźnie. Planuje tam dotrzeć 8 października br.
Zachęcamy naszych Czytelników do wsparcia inicjatywy Wojtka Perkowskiego. Wystarczy wejść na stronę internetową: waymore.pl/wyzwanie/w/marsz-dla-hospicjum/ i wybrać wysokość darowizny. Nawet najmniejsze wpłaty pozwolą na pomoc kolejnym pacjentom warszawskiego hospicjum.
Ok. 250 tys. wiernych z Portugalii i kilkudziesięciu krajów świata przybyło wieczorem do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na uroczystości 109. rocznicy rozpoczęcia w tej miejscowości objawień maryjnych.
Jak przekazała PAP rzeczniczka prasowa portugalskiego sanktuarium Patricia Duarte, wśród obcokrajowców, którzy dotarli do Fatimy w zorganizowanych grupach pielgrzymów, była licznie reprezentowana grupa Polaków. Pielgrzymi dotarli m.in. z Rzeszowa.
Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.
- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta,
że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie
pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby
moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość
krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie
wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu
wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek,
wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał
mi otuchy.
Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.